Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alfabet szwedzki

Wydawnictwo: Difin
7,56 (25 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
6
7
6
6
5
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7641-540-6
liczba stron
256
słowa kluczowe
Szwecja
język
polski
dodała
Nenetl

Alfabet szwedzki jest próbą zwięzłej prezentacji północnego sąsiada Polski „od środka”. Szwecja jest krajem zamożnym, który imponuje rozbudowanym systemem opieki społecznej, równością i demokracją. Rozwój społeczeństwa szwedzkiego pod wieloma względami wyprzedza wiele państw europejskich o kilka dziesięcioleci, na dobre i na złe. Autor wskazuje na plusy tej ewolucji społecznej, ale również i...

Alfabet szwedzki jest próbą zwięzłej prezentacji północnego sąsiada Polski „od środka”. Szwecja jest krajem zamożnym, który imponuje rozbudowanym systemem opieki społecznej, równością i demokracją. Rozwój społeczeństwa szwedzkiego pod wieloma względami wyprzedza wiele państw europejskich o kilka dziesięcioleci, na dobre i na złe. Autor wskazuje na plusy tej ewolucji społecznej, ale również i na minusy, których warto uniknąć. Alfabetyczne hasła poszczególnych rozdziałów książki należy traktować w sposób umowny. Niektóre z nich zachodzą tematycznie na siebie, inne zaś poruszają wątki, które niekiedy odbiegają swoją treścią od tytułu rozdziału. Wybór haseł jest oczywiście subiektywny, ale nie przypadkowy. Całość tworzy w zamyśle fresk, którego celem jest przybliżenie czytelnikowi polskiemu wizerunku dzisiejszej Szwecji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Difin, 2011

źródło okładki: http://www.difin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 675
Daniel | 2015-07-26
Przeczytana: 10 lipca 2015

"Alfabet szwedzki" to książka niezwykle cenna, bo na polskim rynku liczbę publikacji o Szwecji, Szwedach i szwedzkim jest jak na lekarstwo. Jacek Kubitsky jest m. in. językoznawcą i psychologiem. Polakiem mieszkający od ponad 40 lat w Szwecji. Idealny autor takiej książki. Dostarcza nam szerokiego spojrzenia na krainę dawnych wikingów często powołując się na twarde dane statystyczne, ale też i historie z własnego życia.

Dla każdej osoby, która jest zafascynowana Skandynawią, jest to jedna z obowiązkowych pozycji. I nie jest ważne to, czy ktoś uważa Szwecję za siedlisko zepsutej lewackości i wypaczonego socjalizmu, czy też upatruje w Szwedach nowoczesności i postępu. Jacek Kubitsky, często boleśnie dla czytelnika, miesza oba spojrzenia na ten kraj tworząc z "Alfabetu..." tekst niezwykle pluralistyczny politycznie i światopoglądowo. Z jednej strony możemy rzeczywiście być pod wrażeniem postępu technologicznego i rozwoju Szwecji, z drugiej strony jesteśmy przerażeni opisami dzielnic imigrantów (jak np. Husby).

Po lekturze wszystkich szwedzkich literek (każdy rozdział zaczyna się na kolejną literę szwedzkiego alfabetu) okazuje się, że niezwykle trudno jest ocenić tę książkę. Autor już we wstępie uprzedza, że są to jego osobiste refleksje, a nie obiektywna rozprawa o kulturze Szwecji. I tutaj zdecydowanie zgadzam się z opiniami innych czytelników - "Alfabet..." jest momentami bardzo stronniczy i aż się zgrzyta zębami podczas czytania kolejnej już strony o tym, jakimi potworami są morderczy islamiści albo podczas przegryzania się przez złośliwe uwagi w tematach światopoglądowych (np. ironiczne wypowiedzi o wyborze kobiety na biskupa Kościoła Szwecji). Tworzy to momentami sporo sprzeczności, bo po takich fragmentach (bądź w kolejnych rozdziałach) autor podkreśla: oczywiście nie wszyscy muzułmanie są źli, albo, że jednym z bezdyskusyjnych osiągnięć Szwecji jest otwartość światopoglądowa i wolność obywateli. Raz też dowiemy się o wspaniałych warunkach dla osób niepełnosprawnych i jak bardzo rząd i obywatele troszczą się o takie osoby, a zaraz potem o tym, jak bardzo Szwedzi są niezainteresowani innymi ludźmi i że czasami bardziej od rozmówcy interesuje ich krzesło, na którym ten rozmówca siedzi.

Jednocześnie jest to też pierwsza książka, w której autor podchodzi do analizy Szwecji i Szwedów tak holistycznie. Wiele zachowań i zwyczajów wydaje się dla nas, Polaków, co najmniej dziwnymi (żeby nie powiedzieć: patologicznymi), ale Kubitsky bardzo często stara się rozgryźć z czego wynika bieżący stan rzeczy. I rzeczywiście, daje czytelnikowi cenne wskazówki i uczy pokory w arbitralnej ocenie obcej kultury, która nie jest tak oczywista (a w przypadku Szwecji - tak europejska) jak może nam się wydawać. Przykład? Od lat podkreśla się moralne zepsucie Szwecji, a jednym z tego owoców są dane statystyczne o rozbijaniu rodzin i rozwodach, które są tam rzeczywiście na porządku dziennym. Sęk w tym, że gdy u nas rodzice drą koty w sądzie i oskarżają się o potworności, to w Szwecji rozwiedzeni rodzice potrafią nadal mieszkać ze sobą i dziećmi w zgodzie pod jednym dachem, a gdy stworzą nowe związki wyjeżdżać na patchworkowe wakacje (sic!). Szwecja jest usłana takimi kwiatkami i paradoksami (co czyni ją jeszcze bardziej niezwykłą!).

"Alfabetem szwedzkim" będzie zainteresowana każda osoba zafascynowana Skandynawią (autor zestawia też Szwecję z pozostałymi krajami na Północy), dostarczy ogromnej dawki (wcale nie tak łatwo dostępnej) wiedzy i skłoni do przemyśleń (szczególnie dobre dla osób planujących emigrację). Niestety, trzeba też brać pod uwagę subiektywne spojrzenie autora, które miejscami bywa niezwykle kontrowersyjne. A puryści językowi przed lekturą powinni wziąć kilka głębokich oddechów - pomimo bogatego języka i świetnego stylu autora, książka wygląda tak, jakby nie przeszła korekty. Nie spotkałem drugiej takiej książki, która miała by aż tyle błędów (liczne literówki i nagminne powtórzenia to prawdziwa zmora).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klaśnięcie jednej dłoni

Rzadko trafiam na książkę, przy której się autentycznie męczę. Ta niestety, do takich właśnie należała. Niezwykle rozbudowana narracja, dłuuuugie opis...

zgłoś błąd zgłoś błąd