Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Zagubionych Dusz

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 5)
Wydawnictwo: Mag
8,14 (1844 ocen i 173 opinie) Zobacz oceny
10
491
9
340
8
399
7
327
6
191
5
56
4
19
3
14
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Lost Souls
data wydania
ISBN
9788374802758
liczba stron
556
język
polski
dodała
Sherry

Jace jest teraz sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal...

Jace jest teraz sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2012

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
Tristezza | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Dramatyczne miłości”


Clary jest zdesperowana po stracie ukochanego, zrobiłaby wszystko by tylko go odzyskać, nie zważając na konsekwencje. Lecz Jace jest teraz sługą zła, związany z Sebastianem, spija z ust każde jego słowo. Clary w tym czasie odchodzi od zmysłów, w końcu Jace zniknął razem z ciałem jej (teoretycznie) martwego brata! Niemniej chłopak może nie chcieć być ratowany. Na dodatek tylko mała grupa Nocnych Łowców wierzy, iż można jeszcze ocalić Jace'a, a teraz gdy Clave zmieniło priorytety, są jego jedyną szansą. Oni i przyjaciele młodego Nefilim opracowują plan, nie mają najmniejszego zamiaru się poddać. Ale działają już bez Clary, która zaczynając pracować na własną rękę, bierze na siebie najniebezpieczniejsze zadanie. Ceną przegranej nie będzie tylko jej własne życie, lecz także dusza Jace'a. Dla tej dziewczyny nie ma nic, czego nie zrobiłaby w imię tej miłości, jednak czy cena naprawdę nie będzie z byt wysoka?

„- Miłość nie jest moralna czy niemoralna - oświadczyła Clary. - Po prostu jest.”

Serię tę naprawdę uwielbiam, a to niekiedy może przysłaniać prawdziwą ocenę poszczególnej części, niemniej zauważyłam kilka rzeczy, o których nie sposób nie wspomnieć. Jedną z nich, najważniejszą według mnie, są bohaterowie. Oczywistością jest, że się zmienili, niemniej tutaj ich charaktery uległy już całkowitemu zniekształceniu, nie są nawet tymi samymi postaciami. Najwidoczniejsze jest to u Isabelle, która z silnej, niezależnej wojowniczki, zmieniła się w zakochaną, niepewną nastolatkę. Była nie do poznania, wręcz irytująca, gdyż jej wyrazista osobowość, za którą można było ją polubić, została zupełnie zniszczona. U innych bohaterów też nie trudno to zaobserwować, to nie są już te osoby, które poznaliśmy przy lekturze „Miasta Kości”. Mimo to postacie nadal są dobrze wykreowane, mają różnorodne osobowości, choć jak pisałam zbytnio się zmieniły, stały się kimś innym, to tak jakby zostały wprowadzone do opowieści zupełnie odmienne charaktery.

„- Moje plany nie są straszne.
- Plany Isabelle są straszne. – Simon wycelował w nią palec. - Twoje są samobójcze. W najlepszym razie.”

Jak wszystkim wiadomo „Dary anioła” miały być początkowo trylogią. Niemniej następnie zaczęła powstawać seria „Diabelskie maszyny”, których akcja umiejscowiona jest wcześniej oraz kolejne trzy tomy serii o przygodach Jace'a i Clary. Widać, że te części są już inne i to nie tylko ze względu na bohaterów. W tej powieści pojawiało się sporo nawiązań do tego drugiego cyklu, co akurat wydało się dość ciekawym rozwiązaniem i pozwoliło powspominać Will'a i resztę postaci. Poza tym same tematy podejmowane w tym tomie różnią się od tych w poprzednich. Na dodatek coraz więcej jest wątków miłosnych, pochłaniają one stanowczo zbyt wiele objętości. Rozterki nastolatków, mimo że niezwykłych, przestają być interesujące. Te przedłużanie historii zaczyna być uciążliwe, tak jakby autorka nie miała już co wymyślić, wszystko jest coraz bardziej zaplątane i nieprzewidywalne, niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu.

„Bo jak często zdarza się z tym co cenne i zagubione - kiedy go znajdziecie, może już nie być taki sam jak wcześniej.”

Jednak najciekawsze jest to, iż i tak powieść jest wciągająca. Przeczytać ją można za jednym zamachem, zaś jeżeli jest się dostatecznie zafascynowanym, nie da się od niej oderwać. Fabuła nadal jest ciekawa i pełna napięcia, nie wiadomo co będzie dalej. Nieprzewidywalność, to coś czym powieść mogłaby się poszczycić, lecz zaczyna być trochę denerwująca. Gdy tylko jedna sprawa zostanie rozwiązana, trzy kolejne się zagmatwają, pomieszają, staną nie do poznania i znów nic nie będzie łatwe do zrozumienia. Historia jest emocjonująca, czasami zapiera dech w piersiach. Lecz to już nie to samo co w pierwszych trzech tomach, choć trzeba przyznać, że nadal wciąga w wir wydarzeń, czyli źle nie jest na pewno. Autorka wszystko barwnie opisuje, pod względem wykonania książce nie można nic zarzucić, zwyczajnie Cassandra Clare umie pisać nadzwyczaj dobrze, czym zjednała już sobie rzesze fanów.

„- Może czuje się samotny. Sebastian chyba nie jest najlepszym towarzystwem.
- Tego nie wiemy – stwierdził Magnus. - Może być świetny w scrabble.
- To psychopatyczny morderca – przypomniał Alec.”

„Miasto zagubionych dusz” jest książką bardzo dobrą, lecz na tle poprzednich tomów wypada dość blado. Wielkim plusem było to, iż humor się nie zmienił, dalej było go dość sporo i rozluźniał często napiętą atmosferę w powieści. Bardzo spodobało mi się też przybliżenie wątku z Magnusem i Alec'iem, pomimo że kierunek jaki obrał, nie do końca przypadł mi do gustu. Wszystko musi mieć swój koniec i jestem ciekawa jaki tutaj nastąpi, mimo iż wątpię by autorka wymyśliła lepsze zakończenie od tego, które nastąpiło w „Mieście Szkła”. Niemniej w żadnym stopniu nie żałuję sięgnięcia po tę pozycję i nadal jestem żądna dalszych losów Clary i Jace'a. Z pewnością sięgnę po szósty tom, by dowiedzieć się co będzie dalej, jak różne sprawy się potoczą i czy się ułożą. Polecam ją fanom serii, dla nich to lektura obowiązkowa, a ogólnie do przeczytania całego cyklu, również wszystkich serdecznie zachęcam.


„- Kaczki? - powtórzyła.
Uśmiech rozciągnął kąciki jego ust.
- Nienawidzę kaczek. Nie wiem dlaczego. Zawsze nienawidziłem.”


Moja ocena 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd