Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Zagubionych Dusz

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 5)
Wydawnictwo: Mag
8,14 (1836 ocen i 173 opinie) Zobacz oceny
10
489
9
340
8
397
7
325
6
189
5
56
4
19
3
14
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Lost Souls
data wydania
ISBN
9788374802758
liczba stron
556
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

Jace jest teraz sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal...

Jace jest teraz sługą zła, związanym na wieczność z Sebastianem. Tylko mała grupka Nocnych Łowców wierzy, że można go uratować. Żeby to zrobić, muszą zbuntować się przeciwko Clave. I muszą działać bez Clary. Bo Clary rozgrywa niebezpieczną grę zupełnie sama. Ceną przegranej jest nie tylko jej własne życie, ale również dusza Jace’a. Clary jest gotowa zrobić dla niego wszystko, ale czy nadal może mu ufać? I czy on jest naprawdę stracony? Jaka cena jest zbyt wysoka, nawet za miłość?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2012

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 786
Jane Rachel | 2012-12-26
Przeczytana: 25 grudnia 2012

"- Nic mnie to nie obchodzi – oświadczyła Clary. – On by to dla mnie zrobił. Tylko powiedz, że nie. Gdybym zginęła…
- Spaliłby cały świat, żeby móc wykopać cię z popiołów."
(str. 26)

Ten, kto czytał "Miasto upadłych aniołów" na pewno pamięta makabryczny koniec czwartej części Darów anioła. W piątej odsłonie przygód Nocnych Łowców Jace nie jest tym samym chłopcem, którego poznaliśmy w "Mieście kości" – Sebastian zapanował nad jego duszą i uczynił z niego swego sługę. Nie ma szans na zniszczenie Sebastiana bez zabicia Jace’a, bowiem zaklęcie, które połączyło wrogów, jest zbyt potężne, aby normalnie przerwać więź. Clave odsuwa na bok ratowanie Jace’a oraz poszukiwania syna Valentine’a, dla nich istnieją ważniejsze rzeczy. Jedynie najlepsi przyjaciele oraz rodzina złotowłosego Nocnego Łowcy na własną rękę rozpoczynają walkę o duszę i życie chłopaka.

Pokochałam "Dary anioła" od pierwszych stron. Spotkanie z tak magicznymi postaciami było dla mnie czymś zupełnie nowym, innym, interesującym. Przeczytanie wszystkich czterech części zajęło mi zaledwie miesiąc, a po zakończeniu "Miasta upadłych aniołów" czułam, że cząstka mojego serca została gdzieś między kartkami dzieł pani Clare. Wieść o premierze piątej części sprawiła, iż omal nie spadłam z krzesła, zaś później odliczałam dni do ukazania się książek w księgarni. Czy było warto czekać?
Powiem szczerze – bardzo obawiałam się tej części. Przyzwyczaiłam się do tego, że pani Clare potrafi zaskakiwać czytelników w każdym momencie. To, co stało się na ostatnich stronach "Miasta upadłych aniołów" najpierw wmurowało mnie w ziemię, zszokowało i nie pozwoliło wyobrażać sobie dalszych losów Clary oraz Jace’a, lecz dopiero później, zaledwie kilka tygodni przed premierą "Miasta zagubionych dusz" blokada zwolniła się i zadałam sobie poważne pytania: Czy piąta część utrzyma poziom swoich poprzedniczek? Czy Cassandra Clare pójdzie na łatwiznę i stworzy coś banalnego, co zupełnie nie będzie przypominać prawdziwych "Darów anioła"? Czy "Miasto zagubionych dusz" powali czytelników? A może odniesie największą w historii twórczości autorki porażkę.
Bez obaw, mówię poważnie. Wszystko toczy się dalej tymi samymi, magicznymi torami wyobraźni pani Cassandry Clare.

"- (…) Czy to naprawdę miłość, mówić komuś, że gdyby trzeba wybierać między nim a każdym innym życiem na planecie, wybrałabyś właśnie jego? Czy to… nie wiem, czy to w ogóle moralny rodzaj miłości?
- Miłość nie jest moralna czy niemoralna – oświadczyła Clary. – Po prostu jest."
(str. 150)

Pierwsze, co najbardziej rzuciło mi się w oczy, to wątek miłosny. Bynajmniej nie mam na myśli tylko i wyłącznie głównej pary – to jest sprawa oczywista (choć w niektórych momentach naprawdę skomplikowana). Autorka w idealny sposób pokazała nam skomplikowaną relację między Maią a Jordanem, na którą czekałam niecierpliwie. To, jak powstała między nimi prawdziwa chemia, jest naprawdę warte uwagi i przesycone najczystszą miłością. Następnie pani Clare wolno przechodzi do Isabelle i Simona. Tutaj zostałam mile zaskoczona, bo, z ręką na sercu, nie spodziewałam się tego, że sprawy zajdą tak daleko, co w dużej mierze zawdzięcza się zmianom w charakterach bohaterów. O tym za chwilę. Tak więc wątek miłosny – rewelacja.
Teraz czas na akcję – ona również nie dała mi chwili wytchnienia. W pierwszej części wiele działo się na wieść o tym, że Jace żyje. Każdy starał się dowiedzieć jak najwięcej. W drugiej części powiało na moment spokojem, choć w sumie mogłabym powiedzieć, że lekką nudą; na jaw wychodzą niecne plany Sebastiana, nowe fakty i tajemnice, rodzinne sekrety, makabryczna przeszłość ojca… Z kolei część trzecia obfituje w wiele naprawdę ważnych wydarzeń. Ostatnie sto dwadzieścia stron trzyma w napięciu i hipnotyzuje do samego końca, jak i również po przeczytaniu.

Cała recenzja na: http://zanim-zajdzie-slonce.blogspot.com/2012/12/019-erchomai-cassandra-clare-miasto_26.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kurt Vonnegut: Listy

Drogi Kurcie! Skończyłem czytać Twoje listy. Przewrotnie zrobiłem to zanim poznam Twoją twórczość. Wydajesz się porządnym człowiekiem z więcej niż p...

zgłoś błąd zgłoś błąd