Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Komórka

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
6,25 (5012 ocen i 394 opinie) Zobacz oceny
10
164
9
317
8
619
7
1 209
6
1 212
5
804
4
265
3
285
2
71
1
66
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cell
data wydania
ISBN
978-83-7659-650-1
liczba stron
427
kategoria
horror
język
polski
dodała
Booka

Inne wydania

Młody rysownik Clay Ridell ma powody do zadowolenia. Przed chwilą podpisał lukratywny kontrakt wydawniczy. W drodze do domu jest świadkiem budzących grozę wydarzeń. Elegancko ubrana kobieta i dwie nastolatki wpadają w krwiożerczy szał. Nie tylko one. Ulice zapełniają się bełkoczącymi ludźmi, przechodnie bez powodu rzucają się na siebie, z nieba spadają samoloty. Szaleństwo ogarnia każdego, kto...

Młody rysownik Clay Ridell ma powody do zadowolenia. Przed chwilą podpisał lukratywny kontrakt wydawniczy. W drodze do domu jest świadkiem budzących grozę wydarzeń. Elegancko ubrana kobieta i dwie nastolatki wpadają w krwiożerczy szał. Nie tylko one. Ulice zapełniają się bełkoczącymi ludźmi, przechodnie bez powodu rzucają się na siebie, z nieba spadają samoloty. Szaleństwo ogarnia każdego, kto odebrał telefon komórkowy. Tajemniczy sygnał, później nazwany pulsem, nie niszczy aparatów, ale wyzwala agresywne, destrukcyjne skłonności. Świat ogarnia chaos; zaczyna się bezlitosna walka o przeżycie. Syn Ridella i jego żona przebywają poza Bostonem. Clay musi do nich dotrzeć, nim chłopiec użyje swojej komórki. Pieszo - komunikacja już nie funkcjonuje. Na będących w podobnej sytuacji wędrowców czyhają zombi, ofiary Pulsu. Zabijają nielicznych, którzy pozostali normalni. Jedynym bezpiecznym miejscem jest centrum stanu Maine, obszar znajdujący się poza zasięgiem telefonii komórkowej. Ostatnia enklawa ludzkości, czy przemyślnie skonstruowana pułapka?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 362
Acilya | 2012-06-23
Przeczytana: 23 czerwca 2012

Odkrywam Kinga, po tym jak długo był gdzieś w pobliżu, a ja machałam na niego ręką. Może dlatego, że znałam go jako autora horrorów, a ja horrorów unikam. Jednak teraz widzę, że dzieła Kinga (przynajmniej te, które czytałam) nie są tylko i zupełnie horrorami – autor miesza gatunki w bardzo fajny sposób. I czytając jego książki, niezmiennie jestem zadziwiona. I zafascynowana. Wspaniały humor Kinga przeplatający się z grozą. Napięcie. Fajny styl. I wciąż to samo pytanie: jak on to wszystko wymyśla?!
A jeśli mam napisać coś dokładniej o tej książce – super. Jest napięcie, jest humor, jest niesamowita wyobraźnia autora. Spotkałam się z krytycznymi opiniami o tej książce i powiem jedno – nie mogę się w takim razie doczekać lektury kolejnych, lepiej ocenianych dzieł Kinga.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dożywocie

To, co trzeba powiedzieć głośno po lekturze tej książki, to chapeau bas dla pani Marty za warsztat językowy. Ta niepozorna książeczka jest językową p...

zgłoś błąd zgłoś błąd