Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nadciąga burza

Tłumaczenie: Karolina Majcher
Cykl: Katerina (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,09 (375 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
38
8
80
7
88
6
68
5
33
4
12
3
10
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Gathering Storm
data wydania
ISBN
9788375747126
liczba stron
380
język
polski
dodał
Casthaluth

Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Ew. św. Jana 3,19 Gałęzie i korzenie drzewa genealogicznego naszej rodziny splątane są z wieloma innymi drzewami królewskich rodów i, podobnie jak większość roślin w owym mrocznym lesie, skażone złem. Petersburg. Rok 1888. Krwawi słudzy Ciemności dążą do obalenia cara. Z dnia na...

Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki.
Ew. św. Jana 3,19


Gałęzie i korzenie drzewa genealogicznego naszej rodziny splątane są z wieloma innymi drzewami królewskich rodów i, podobnie jak większość roślin w owym mrocznym lesie, skażone złem.

Petersburg. Rok 1888. Krwawi słudzy Ciemności dążą do obalenia cara. Z dnia na dzień mroczny sekret Kateriny Aleksandrownej, umiejętność ożywiania zmarłych, zaczyna ściągać uwagę tych, których zainteresowania powinna za wszelką cenę unikać.

Nadchodzi czas, w którym młodziutka Księżna Oldenburga musi opowiedzieć się po jednej ze stron konfliktu... To wybór umysłu, ale i serca. Ofiarowanemu albo chłodnemu carewiczowi Jurijowi, albo zabójczo przystojnemu księciu Danile, dziedzicowi tronu vladików z owianej przerażającymi opowieściami Czarnogóry.

Tego wieczoru śmierć zatańczy pośród nas.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/nadciaga-burza

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225

Do kupna książki i jej przeczytania zachęciły mnie dwa zdania z okładki: pierwsze - cytat z Biblii ("Światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki." - Ew. św. Jana 3,19) i drugie budzące grozę i przyprawiające mnie o ciarki ("Tego wieczoru śmierć zatańczy pośród nas."). Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii, spodziewałam się czegoś naprawdę rewelacyjnego. Czy dostałam to, czego chciałam?

Główną bohaterką i narratorką jest 16-latnia Katerina - dziewczyna z
zamożnego rodu. Wraz z wieloma innymi bogatymi pannami uczęszcza do
Instytutu Smolnego, gdzie uczy się głównie, jak być prawdziwą damą.
Jak dotąd nastolatce nie w głowie byli faceci, wolała myśleć o swojej przyszłej karierze lekarskiej. Chciała pomagać ludziom, leczyć ich, rozwijać się i być może w przyszłości wynaleźć lek na nieuleczalne (w tamtym czasie) choroby. Niestety los płata figle, w życiu Katriny wszystko się zmienia, gdy na horyzoncie pojawia się młody syn carycy - Jurij i "zabójczo przystojny" następca tronu Czarnogóry - Daniło.

Zacznę może od pozytywnych cech "Nadciąga burza". Po pierwsze książka ma bardzo fajny klimat - carska Rosja wymieszana z magią i sekretami, tajemnicze zwaśnione rody, mroczne istoty błąkające się po ulicach miasta... to wszystko nadaje powieści niesamowitą atmosferę. Przyznam szczerze, że idealnie dopracowany opis Petersburga mnie oczarował. Z wielką przyjemnością czytałam o uroczystych balach, kreacjach dam, stylu ich życia, niesamowitych budynkach.

Sam pomysł na książkę rewelacyjny. Rosja i okultyzm. Umarli powstający z martwych. I ćmy... których tu pełno. Wymieszanie fikcji z historią bardzo przypadło mi do gustu. Z ciekawości poczytałam sobie nawet o kartach Tarota i poszerzyłam swoją wiedzę o carach i carycach. Niestety to wszystko jeśli chodzi o plusy powieści...

Ocena mogłaby być bardzo wysoka, gdyby pomysł został dobrze
wykorzystany, a wątek kryminalny nie został wyeliminowany przez wątek... miłosny, który wylewa się strumieniami prawie z każdej strony. Przy tych wszystkich ckliwych fragmentach robiło mi się czasami niedobrze i musiałam książkę na chwilę odstawiać. O ile początek powieści był bardzo dobrze przemyślany i dopracowany, o tyle końcówka w ogóle mnie nie usatysfakcjonowała. Mam wrażenie jakby pod koniec autorka nagle przyśpieszyła akcję i na siłę chciała zakończyć tę historię. Kolejny minus to naciągani bohaterowie, którzy mieli być fajni, ale chyba coś nie wyszło. Problem ten pojawia się głównie przy postaciach płci męskiej (zwłaszcza przy Danile!), nad czym ubolewam. Samą Katerinę z początku bardzo polubiłam... niestety coś się z nią podziało i z czasem zaczęła przypominać typową 16-latkę XXI w. Jak już wspominałam - zakończenie bardzo mnie zawiodło i ani trochę nie zachęciło do sięgnięcia po kolejne części. Nie będę może już zbyt
dużo pisać na temat SZKARADNEJ okładki, która przedstawia dorosłą kobietę w wydętymi ustami! Ohyda.

Podsumowując - książka miała ogromny potencjał, ale autorka trochę się
zapędziła i zepsuła sprawę. Carska Rosja, jej niesamowity klimat i ciekawy wątek kryminalny zostały "przygniecione" przez naciąganych bohaterów i ich miłostki. Gdyby autorka zastosowała w książce swego rodzaju "dietę" i zrezygnowała ze wszystkich słodkości, "Nadciąga burza" mogłaby być bardzo piękną, wartościową powieścią.


recenzja opublikowana na http://magica-mundi.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Solfatara

Dużo czasu mi zajęła lektura „Solfatary” Macieja Hena. Nie ukrywam, że zaczęłam ją czytać tylko ze względu na Stefana Ligęzę, wypożyczonego przez Auto...

zgłoś błąd zgłoś błąd