W Królestwie Galicji i Lodomerii

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,67 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
0
7
4
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
liczba stron
301
słowa kluczowe
galicja, kraków, zabór austriacki
kategoria
historia
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

"Kiedy się wspomina Galicję dziś, to jest z górą pół wieku po pierwszej wojnie światowej i upadku monarchii austriackiej, oddzielenie prawdy od legendy przychodzi nieco łatwiej niż ongiś. Legenda dawna już bowiem wyblakła i straciła na atrakcyjności. Wzrastała ona razem z koncepcja galicyjskiego Piemontu w drugiej połowie XIX wieku, rozwijała się dalej wespół z ludźmi, którzy przeżyli swoją...

"Kiedy się wspomina Galicję dziś, to jest z górą pół wieku po pierwszej wojnie światowej i upadku monarchii austriackiej, oddzielenie prawdy od legendy przychodzi nieco łatwiej niż ongiś. Legenda dawna już bowiem wyblakła i straciła na atrakcyjności. Wzrastała ona razem z koncepcja galicyjskiego Piemontu w drugiej połowie XIX wieku, rozwijała się dalej wespół z ludźmi, którzy przeżyli swoją młodość pod rządami miłościwie panującego cesarza Franciszka Józefa I i do późnej starości zachowali tylko wspomnienia liberalizmu, dobrobytu i stabilizacji. Im bardziej burzliwy okres nastąpił potem, tym mocniej sublimowała się legenda galicyjska. W świadomości tego odchodzącego już pokolenia mundur austriacki rzadko, kiedy kojarzył się z pojęciem zaboru i przemocy, natomiast stał się rekwizytem monarchii nieco operetkowej, trochę z Franciszka Lehara, troche z Jarosława Haśka" /St.Grodziski.

 

źródło opisu: Obwaluta ksiązki

źródło okładki: własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
Dzieckokwiatu | 2012-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2012

Lekkie pióro Grodziskiego, idealnie dobrane fragmenty wspomnień, do tego dobrze opracowana faktografia łączą się w cudownie trzy godziny lektury zakończonych pełną satysfakcją. Nie dość, że się dokształciłam to jeszcze uśmiałam. Pozwolę sobie zacytować:

Mowa Dzieduszyckiego, którą wygłosił podczas bankietu z okazji wieloletniej działalności Franciszka Smolki na stanowisku przewodniczącego parlamentu austriackiego:
"Starożytni Grecy - przemówił uroczyście, na stojąco, z kielichem wina w ręki - wierzyli, że nowo narodzone dziecko całuje Muza, jeśli ucałuje w czoło to wyrośnie z niego mędrzec; jeśli w usta lub w oczy - słynny mówca lub znakomity malarz. Gdzież Ciebie, dostojny jubilacie, musiała ucałować Muza, skoro od tylu lat zasiadasz na fotelu prezydenta Rady Państwa?"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój zawodnik

K. Bromberg jest niezwykle znaną i cenioną za swoją twórczość autorką. Na koncie ma już sporo bestsellerów i wierną rzeszę fanów. Jakiś czas temu w Po...

zgłoś błąd zgłoś błąd