Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Prochy

Tłumaczenie: Agnieszka Zajda
Cykl: Ashes (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,53 (440 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
63
8
124
7
99
6
64
5
17
4
6
3
7
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ashes
data wydania
ISBN
9788324142903
liczba stron
536
język
polski
dodała
Sherry

Alex ma dość: lekarzy, szpitali, kolejnych bezskutecznych terapii. Chciałaby uciec, skończyć z tym wszystkim – w miejscu, które kiedyś tak kochała. W lasach Michigan, gdzie ojciec zabierał ją na długie wędrówki.Ale teraz nie ma przy niej ojca, i już nigdy nie będzie. A Alex jest tu nie po to, by podziwiać piękno świata.Świata, który nagle zmienia się w jednej sekundzie. Oślepiający rozbłysk...

Alex ma dość: lekarzy, szpitali, kolejnych bezskutecznych terapii. Chciałaby uciec, skończyć z tym wszystkim – w miejscu, które kiedyś tak kochała. W lasach Michigan, gdzie ojciec zabierał ją na długie wędrówki.Ale teraz nie ma przy niej ojca, i już nigdy nie będzie. A Alex jest tu nie po to, by podziwiać piękno świata.Świata, który nagle zmienia się w jednej sekundzie. Oślepiający rozbłysk przeszywa niebo, na ziemię spada deszcz martwych ptaków, cała elektronika przestaje działać, spotkany przed chwilą mężczyzna leży martwy w kałuży krwi, a Alex odzyskuje węch i smak – zmysły, które odebrał a jej choroba…

Lecz to dopiero początek. Nic nie jest już takie jak dawniej. I nikt – z tych nielicznych, którzy przeżyli – nie jest już taki jak dawniej. Żeby przetrwać w nowym pogrążonym w chaosie świecie Alex, Tom – młody żołnierz z Afganistanu, i Ellie – zbuntowana ośmiolatka wyruszają w niebezpieczną wędrówkę w poszukiwaniu ludzi i ostatnich enklaw cywilizacji…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 138
Mariposa | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane

Znane wszystkim "Igrzyska śmierci" wywołały swego rodzaju przełom i wysyp igrzyskopodobnych powieści. Literatura dystopijna/ antyutopijna/ postapokaliptyczna (niepotrzebne skreślić) rozkwitła podobnie jak niedawno paranormal romance za sprawą "Zmierzchu". Nie powiem, ze jest mi źle z tego powodu, bo tego typu lektury niesamowicie przypadły mi do gustu. Jednak ten "wysyp" wiąże się też z tym, że trzeba naprawdę uważać, by nie wpaść w pułapkę i nie kupić przereklamowanego bubla z etykietką "Podobne do Igrzysk śmierci". Dlatego trochę się obawiałam zanim kupiłam "Prochy" a brak recenzji w internecie nie ułatwiał wcale decyzji. W końcu jednak dałam się skusić i jestem bardzo dumna z tej decyzji. Teraz będę namawiać do tego również Was.



Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Alex. Dziewczynę poznajemy w najtrudniejszym momencie jej życia, kiedy to postanawia uciec. Nie jest to jednak wynik buntu młodzieńczego tylko przemyślana decyzja. Alexandrze nie pozostało bowiem wiele czasu, guz mózgu to dawno wydany wyrok śmierci, który odebrał jej wiele- węch, smak, wspomnienia- a chce zabrać teraz również życie. Dlatego dziewczyna postanawia jeszcze raz odwiedzić miejsce gdzie spędzała wakacje z rodzicami. Wyrusza na samotną wyprawę w góry, lecz sama nie jest do końca pewna czy chce się tam pożegnać z tragicznie zmarłymi rodzicami, rozsypując ich prochy, czy z samą sobą i swoim nieuchronnie gasnącym życiem. Lecz jak się wkrótce okaże nie będzie jej to dane...



W górach dziewczyna poznaje Jacka- staruszka, który podobnie jak ona, podróżuje ze zbuntowaną ośmioletnią wnuczką Ellie. Po chwili jednak dochodzi do zdarzenia, które wywraca życie Alex do góry nogami. Niebo przeszywa oślepiające elektrouderzenie, wywołujące okropny ból. Cała elektronika wysiada, zwierzęta padają trupem, poznany mężczyzna leży martwy w kałuży krwi a Alex z ogromnym zdziwieniem odkrywa, że odzyskała zmysły zabrane przez chorobę, a jeden wręcz niepokojąc się wyostrzył... Przerażona dziewczyna musi jednak szybko otrząsnąć się z szoku, gdyż na horyzoncie pojawia się nowe zagrożenie. Elektrouderzenie zmieniło nie tylko jej mózg. Wkrótce odkrywa, że ludzie w jej wieku zmienili się w bezmyślne maszyny do zabijania. Chcąc przetrwać Alex, Ellie i Tom- młody żołnierz z Afganistanu, który uratował je przed atakiem- muszą wyruszyć w niebezpieczną podróż w poszukiwaniu ostatnich ostoi cywilizacji. Jednak szybko przekonają się, że nie tylko chordy przemienionych dzieciaków czyhają na ich życie. Bo to człowiek jest najniebezpieczniejszą bestią...



Na okładce dumny tytuł głosi: Jedna z najlepszych powieści w duchu Igrzysk śmierci.Czy się z tym zgadzam? Hmm Niekoniecznie. Książka jest dobra, a nawet bardzo dobra, ale opisuje wizję świata bezpośrednio po jako takiej apokalipsie. Podobnie jak Igrzyska jest to literatura z gatunku "co by było gdyby?..." jednak różnica jest taka, że w powieści Collins poznajemy całkowicie dystopijny świat a w "Prochach" jesteśmy świadkami rodzenia się tego świata i nowego porządku.



Jeśli mam szukać podobieństw, to z pewnością zaliczę do nich bohaterkę. Podobnie jak Katniss, Alex zwyczajną dziewczyną która została zmuszona, by walczyć o przetrwanie w świecie, gdzie wszyscy chcą ją widzieć martwą. Strasznie polubiłam jej postać, głównie za autentyczność i szczerość. Alex niczego nie udaje, nie zachowuje się jak księżniczka Xena czy inna żółwica ninja, nie boi się pokazać swego strachu, lecz uczy się go przezwyciężać i mimo wszystko walczy i wykazuje się niebywałą odwagą. Robi wszystko by przetrwać.



W zasadzie każdy z naszych bohaterów zasługuje na osobny akapit, ale komu chciałoby się to wszystko czytać. Mamy Ellie- zbuntowaną, porywczą dziewczynkę, która zmaga się z pewną stratą, oraz Toma- żołnierza, który wiele przeszedł na misji- więcej niż chciałby powiedzieć, cierpiącego na bezsenność i skrywającego pewne sekrety. Tak się jednak składa, że sekrety ma każdy bohater tej książki. I nie tylko bohater. Tajemnice piętrzą się tu i niepokoją aż do samego zakończenia.



Wielu z Was może zrazić motyw zombie użyty w tej książce, jednak nie bez powodu użyłam tego słowa po raz pierwszy. W książce jednak nie bez powodu użyłam tego słowa po raz pierwszy, w książce pojawia się ono może ze dwa razy. Sąza to "odmóżdżone dzieciaki" co dużo bardziej mi się podobało! I trzeba dodać, że nie są tak do końca odmóżdżone, a przed przemianą nie były trupami więc można je bez problemu zabić i nie paradują po mieście bez połowy twarzy. Motyw jest więc zmodyfikowany i choć jest się czego bać, to nie należy się tak do końca zrażać.



Książka może poszczycić się płynną narracją, która nie nuży i cały czas trzyma równy poziom. Fabuła jest bardzo przemyślana i pełna zawiłości. Tu należy się ogromny szacunek autorce, która nie preferuje prostych rozwiązań. Na wszystkim co opisała doskonale się zna i nie mydli nam oczu odpowiedziami w stylu "bo tak". Bohaterowie zadają pytania i szukają odpowiedzi, i to takich logicznych. Nie uświadczycie tu magii- wszystko co wydaje się nierzeczywiste zostało naukowo udowodnione. No może oprócz zombie... Ale tu też są naukowe teorie. Historia jest bardzo brutalna. Autorka nie boi się krzywdzić swoich bohaterów i wprowadzać niespodziewane zwroty akcji. Pracowała w wojsku i jako psycholog co widać w książce. Jestem pewna, że akcja nie raz was zaskoczy.



"Prochy" to oprócz wartkiej akcji, potężny ładunek emocji. Niejednokrotnie czułam wzruszenie losami bohaterów, ale też przerażenie ich położeniem. Niesamowicie wczułam się w historię postaci i bardzo im kibicowałam. Tym bardziej miałam ochotę płakać kiedy... Nie, tego musicie dowiedzieć się sami. Gorąco zachęcam do przeczytania tej świetnej książki. Jeśli macie wrażenie, że to już było to się mylicie- na pewno niejednokrotnie zostaniecie zaskoczeni. Dreszcz przerażenia gwarantowany. Ta książka pożre was żywcem!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cudowny chłopak

August urodził się z zdeformowaną twarzą. Przeszedł wiele operacji by móc normalnie oddychać, słyszeć, widzieć i jeść. Teraz nadszedł ten moment, w kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd