Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matysiakowie t.2

Wydawnictwo: Wydawnictwa Radia i Telewizji
7,83 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
1
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
332
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Elika77

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 757
Tiger | 2016-03-24
Na półkach: MOJA PÓŁKA, Przeczytane, 2016
Przeczytana: 22 marca 2016

Uwielbiam Matysiaków. Nie słuchałam ich w radiu, chociaż byłam zachęcana przez babcię, która urodziła się w 1945 roku. Teraz żałuję, że mnie nudziło, ale zdecydowanie nie było to słuchowisko dla przedszkolaka czy ucznia podstawówki. Do tych powojennych lat należy dorosnąć. Trzeba być spragnionym wiedzy, trzeba chcieć wiedzieć więcej. Teraz cieszę się, że udało nabyć mi się trzy części książki. Druga część "Matysiaków" jest świetną kontynuacją pierwszego tomu. Warto mieć dłuższą chwilę, aby ugrzać miejsce z książką w ręku, ponieważ ciężko czytać ją na wyrywki. Dłuży się i nie jest wtedy taka interesująca, bo nie jesteśmy w stanie oderwać się od rzeczywistego świata. Polecam serdecznie. Jeżeli słuchowisko nie przypadło Wam do gustu to może w książce jest nadzieja.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lwy mojego podwórka

Do okupacyjnych wspomnień Abramowa-Newerlego wracam co kilka lat. Zawsze czyta mi je Zbigniew Zapasiewicz, którego nazwisko zresztą pojawia się w ksi...

zgłoś błąd zgłoś błąd