Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pięć razy morderstwo

Seria: Klub Srebrnego Klucza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,04 (25 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
7
6
11
5
1
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
278
słowa kluczowe
zbiór opowiadań, kryminał
język
polski
dodała
Martinezzz

Zbiór opowiadań:
1. Kabała Panny Barlove czyli morderstwo po angielsku
2. Barliet i nieżywa służąca czyli morderstwo po francusku
3. Sprowadź mi męża, Barlow! czyli morderstwo po amerykańsku
4. Zbrodnia w "Słonecznym Klubie" czyli morderstwo po szwedzku
5. Umarli nie składają zeznań czyli morderstwo po polsku

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: http://www.antykwariatpodkarpacki.pl/

Brak materiałów.
książek: 6631
Kaga | 2016-09-14
Przeczytana: 14 września 2016

Czyli moje kolejne podejście do kryminału..

A ogólnie, to zbiór krótkich opowiadań, tytułowych pięć, które dzieją się w pięciu różnych krajach: Anglii, Francji, Szwecji, Polsce oraz Ameryce. Może nie dokładnie w tej kolejności, ale jednak. Uparcie jednak moja logika przeczyła temu, co czytałam. Kompletnie mnie nie wciągało, a wręcz... traktowałam to jako rodzaj wypróbowania czytelniczej cierpliwości. Ale w żaden sposób mnie nie pociągało to, o czym czytałam. Słowa były miałkie, fabuła straszliwie naiwna i naciągana... Nope. To nie było dla mnie. Albo po prostu za wiele książek pani Clark i przestało być dla mnie kryminalne rozwiązanie morderstwa czymś niezwykłym. Dorzucamy jeszcze wieczną i ponadczasową królową kryminałów, która fabuły swych powieści wymyślała przy zmywaniu... no i mamy efekty, dla których Kagi nie mówi kagusiowo i z ulgą zamyka okładkę i odkłada książkę na półkę.

Niestety, za wiele nie da mi się więcej o tej książce powiedzieć. Nawet nie pamiętam bohaterów specjalnie, nie mówiąc o fabule, czy powodach morderstwa! Po prostu, gdzieś to wszystko "zniknęło mi" w końcu, a i ja nie przywiązywałam większej uwagi do tego, co czytam. Niestety, ale i tak się czasem dzieje, mimo najszczerszych chęci. Miałam zresztą wrażenie, że autor tej książki też nie miał na nią specjalnie pomysłu i zlepiał przypadkowe sytuacje, by w końcu zrobić z nich jedno. Być może znajdzie się ktoś, kto zarzuci mi stronniczość, że "skoro nie lubię kryminałów, to nie doceniam i tej książki" - trudno. Niech i tak będzie. Ale Odyn mi świadkiem, że kompletnie nie pociągnęło mnie tu nic. Co więcej, od momentu, gdy zaczęłam "wykańczać" stosik książek czekających na przeczytanie, i w większości są to książki wydawane w okolicach lat 70-80tych... zaczyna mnie drażnić fakt, jak wiele uwagi autor poświęca nie sytuacji wokół, ale... mocno zarysowanym piersiom pod bluzką czy też długim po szyję nogom, zawsze nieprzyzwoicie odsłoniętymi, czy też po prostu zbyt erotycznemu krokowi. Rozumiem wiele, ale no nie popadajmy zaś w skrajność - ile można o tym czytać? Gdybym chciała, sięgnęłabym choćby po dość specyficzny cykl o Śpiącej Królewnie (i tu +18 jest chyba faktycznie rozsądne...;)) a nie w kryminałach czytała o zawsze idealnych ciałach przypadkowo spotykanych kobiet na drodze głównych bohaterów...

A ponieważ ewidentnie zeszłam z tematu książki... wystawiam ocenę, jako kiepską czwórkę. Być może, po czasie, wrócę znów do tej pozycji i zmienię zdanie. Gusta się w końcu literackie zmieniają, i kto wie, czy za rok albo za dziesięć lat nie ocenię "Pięć razy morderstwa" wyżej...? ;)

//Opinia do przeczytania również na: http://kaginbox.blox.pl/2016/09/Piec-razy-mordestwo.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Uczynienie z takiej książki, która sama krytykuje narzucanie i sterowanie osobowością, lektury szkolnej to absurd. To, że wielu uczniów przeczyta ją,...

zgłoś błąd zgłoś błąd