Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń Księżyca

Cykl: Pamiętniki Wampirów (tom 9)
Wydawnictwo: Amber
6,84 (883 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
117
9
72
8
140
7
185
6
167
5
101
4
41
3
31
2
17
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moonsong
data wydania
ISBN
9788324142965
liczba stron
400
słowa kluczowe
wampiry
język
polski
dodała
Sherry

Dwa wampiry. Dwaj nienawidzący się bracia. I piękna dziewczyna, której obaj pragną… Elena: po ucieczce z Mrocznego Wymiaru myśli już tylko o wyjeździe – do college’u, gdzie poznali się jej rodzice. Czuje, że to będzie najlepszy rok, dla niej i dla Stefano. Damon: przeżył i stał się inny, bardziej łagodny, bardziej… ludzki? Czy pożegnał na zawsze mrok, który spowijał jego duszę? Stefano:...

Dwa wampiry.

Dwaj nienawidzący się bracia.

I piękna dziewczyna, której obaj pragną…

Elena: po ucieczce z Mrocznego Wymiaru myśli już tylko o wyjeździe – do college’u, gdzie poznali się jej rodzice. Czuje, że to będzie najlepszy rok, dla niej i dla Stefano.

Damon: przeżył i stał się inny, bardziej łagodny, bardziej… ludzki? Czy pożegnał na zawsze mrok, który spowijał jego duszę?

Stefano: wierzy, że znów ma brata. Lecz czy powinien mu ufać?

Zostawili za sobą Fell′s Church, lecz nie swoją przeszłość. Bo nie mogą uciec przed przeznaczeniem. A Elena nie może dłużej zaprzeczać, że kocha obu braci – ponad życie…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2510
TalaZ | 2013-01-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2012

Czy macie książkę lub serię, od której macie ochotę uciekać od razu jak tylko zobaczycie kolejny tom na półce w księgarni? Taka jest właśnie moja reakcja na Pamiętniki wampirów Lisy Jane Smith. O ile pierwszy tom mi się nawet podobał, to z kolejnymi było już dużo gorzej, ale od początku…

Lisa Jane Smith to amerykańska autorka, która zasłynęła w Polsce i na świecie dzięki właśnie powyżej wymienionej serii. Na swoim koncie pisarskim ma dwa cykle, które zostały przeniesione na mniejszy ekran w postaci serialu, a także trylogię i kilka krótszych opowiadań. Jej proza głównie skierowana jest do nastoletniego grona czytelniczego. Pieśń księżyca to szósty (w nowym wydaniu) lub dziewiąty tom (po staremu), jak kto woli.

Elena nie może się doczekać, kiedy wreszcie opuści Fell’s Church i zostawi przeszłość za sobą. Razem ze znajomymi i ukochanym Stefano jadą do Dalcrest. To właśnie w tamtejszym college poznali się i pokochali jej rodzice. Dziewczyna ma nadzieję, że czas, jaki tam spędzą będzie przełomowy w ich życiu, nie wie tylko, co począć z uczuciami żywionymi wobec Damona. Zwłaszcza, że chłopak bardzo się zmienił po swoim zmartwychwstaniu. Wszystko jednak zaczyna się toczyć zupełnie innym torem, kiedy na kampusie zaczyna dochodzić do nietypowych i częstych morderstw. Po raz kolejny przyjaciele muszą się sprzymierzyć i rozwikłać tę tajemniczą sprawę.

Czy wyłapaliście w opisie pewien jej element, który skutecznie może zagrać na nerwach czytelnikowi… No właśnie. Po raz kolejny chodzi o dziwne zmartwychwstanie, chociaż przecież bohater, był naprawdę martwy i jego rola w powieści definitywnie się ucięła. Niestety tak powinno być w normalnej fabule, ale w historiach pani Smith jest zupełnie na odwrót. Takie nietypowe powroty są na porządku dziennym i nie ważny jest fakt, że często wygląda to naprawdę absurdalnie. Rozumiem, że to literacka fikcja, ale proszę was, w każdej fikcji powinna być namiastka realności. U L. J. Smith na siłę również byśmy się jej dopatrzyli, ale jednak całkowicie zganiana jest ona w kąt, aby było więcej miejsca dla absurdu.

Akcja również nie zachwyca. Jest monotonna i strasznie usypiająca. Chociaż jest w niej niby kilka momentów, które chyba powinny ją ożywiać, a u czytelnika wywołać dreszcz grozy, ale jak dla mnie to nie zasługują one nawet na gęsią skórkę. W moim przypadku wywoływały po prostu wybuchy śmiechu swoją niedorzecznością i nierealnością.

Podsumowując. Pieśń księżyca jest tak banalną i niedorzeczną książką, że aż nie znajduję więcej słów na jej temat, bo wszystko, co ważne znajdziecie powyżej. Nie wiem ile w tym winy tego, iż powieść napisana była, przez kogo innego, a autorka tylko sygnuje ją swoim nazwiskiem, aby zrobić darmową reklamę. Odradzam tę powieść każdemu, bez wyjątku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Maybe Someday

„Maybe Someday” Colleen Hoover Na plus: Dwóch narratorów – ONA i ON. Nietypowy sposób porozumiewania się bohaterów = urozmaicona narracja. Teksty p...

zgłoś błąd zgłoś błąd