451° Fahrenheita

Wydawnictwo: Solaris
7,63 (3033 ocen i 265 opinii) Zobacz oceny
10
276
9
560
8
807
7
825
6
359
5
149
4
33
3
20
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fahrenheit 451
data wydania
ISBN
9788375900903
liczba stron
240
język
polski
dodał
Marcin

Po niebie latają odrzutowce z głowicami atomowymi, ludzie spędzają czas przed telewizyjnymi ścianami, a strażacy – zamiast gasić – wzniecają pożary. Najchętniej palą książki…do tego zostali powołani. 451 stopni Fahrenheita to temperatura, w której zaczyna palić się papier. Najsłynniejsza powieść Raya Bradbury’ego, pięćdziesiąt pięć lat od pierwszego wydania, wciąż szokuje i wzbudza...

Po niebie latają odrzutowce z głowicami atomowymi, ludzie spędzają czas przed telewizyjnymi ścianami, a strażacy – zamiast gasić – wzniecają pożary. Najchętniej palą książki…do tego zostali powołani.

451 stopni Fahrenheita to temperatura, w której zaczyna palić się papier.

Najsłynniejsza powieść Raya Bradbury’ego, pięćdziesiąt pięć lat od pierwszego wydania, wciąż szokuje i wzbudza pozytywne emocje. Kiedyś odbierana jako głos przeciwko totalitaryzmowi, teraz ukazuje drugie dno i zmusza do namysłu nad losem cywilizacji.

Świat wyzbyty „wysokiej kultury”, zdominowany przez opery mydlane, historyjki obrazkowe, tanią rozrywkę dla mas. Nie ma w nim miejsca na rozmowę, miłość, szczęście. Zastępują ją dragi, ogłupiająca telewizja, przemoc, samotność w tłumie.

Wizja Bradbury’ego, szokująca przed półwieczem, dzisiaj także budzi dreszcz realnego przerażenia – oto na własne oczy widzimy, jak futurystyczne i groźne założenia autora stają się rzeczywistością. Dobrowolne odrzucenie dorobku kultury, schedy po pokoleniach przodków szokuje, ale przykład strażaka Guya Montaga pokazuje, że nie jest łatwo zabić człowieczeństwo, a to co dobre, zawsze w człowieku na wierzch wypłynie.

 

źródło opisu: solarisnet.pl

źródło okładki: solarisnet.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 821
Katarzyna Bartnicka | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 16 stycznia 2016

Przyznam, z mam pewien problem z tą książką. Czytając opis i recenzje na LC uznałam, że może to być dość ciekawa antyutopijna powieść. Stworzenie świata, w którym palone są książki jest ciekawym pomysłem, ale w moim odczuciu nie poszło za tym nic więcej. Po prostu ten świat był niewiarygodny, bo przez cała lekturę zadawałam sobie pytanie dlaczego tak istotne jest to pozbawianie ludzi czytania. Próbę wyjaśnienia tego podejmuje
Kapitan Beatty, ale to jeszcze bardzie zaciemnia obraz, bo jeśli zamiarem systemu było pilnowanie by ludzie doznawali przyjemności, to nadal książka nie jest znowu, aż tak niebezpieczna by tę przyjemność odbierać, chociażby takie odmóżdżacze: niczego nie wnoszą, a jednak czytający odczuwają niewątpliwą przyjemność Poza tym ten świat jest stworzony w taki sposób, że ludzie którzy w nim żyją wcale nie są szczęśliwi i to wcale nie dlatego, że czytaj tylko są potwornie znudzeni i wewnętrznie płytcy. Nie rozumiałam też jakim cudem przeczytany wiersz przez Montaga sprawił, że taka pusta osoba jak pani Phelps zaczyna płakać. Do takich emocji potrzeba czegoś więcej niż kilka strofek. Dostrzegam tam też pewna niekonsekwencję. Z jednej strony ciągle wisząca nad społeczeństwem wojna, która jakoś na bohaterach nie robiła jakiegoś specjalnego wrażenia, z drugiej zapewnienie ludziom ciągłych bodźców do przeżywania przyjemności i byleby nie dopuścić do refleksji nad, a z trzeciej strony masowe samobójstwa i problemy ze snem i nikt tego nie zauważał tylko cały aparat państwa był skierowany przeciwko Bogu ducha winnym kilku kartkom papieru?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niebo na własność

Rodzina. Jedna z najważniejszych wartości w życiu. Dla niektórych to główny fundament sensu istnienia. Kto wchodzi w skład rodziny? Z pewnością rodzic...

zgłoś błąd zgłoś błąd