Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa tygrysa. Wyzwanie

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Klątwa Tygrysa (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,82 (2413 ocen i 273 opinie) Zobacz oceny
10
629
9
350
8
462
7
460
6
250
5
115
4
59
3
42
2
22
1
24
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tiger’s Quest
data wydania
ISBN
9788375152173
liczba stron
416
język
polski
dodała
Ag2S

Serce Kelsey zostało złamane, pradawne zaklęcie - nie. Po powrocie do domu dziewczyna próbuje zapomnieć o indyjskim księciu Renie i poukładać sobie życie na nowo. Jednak mroczne siły nie zostały pokonane, a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Kelsey musi wrócić do Indii - tym razem z niepokornym bratem Rena, Kishanem, nad którym również ciąży klątwa. Czy Kelsey zdnajdzie odwagę,...

Serce Kelsey zostało złamane, pradawne zaklęcie - nie.



Po powrocie do domu dziewczyna próbuje zapomnieć o indyjskim księciu Renie i poukładać sobie życie na nowo. Jednak mroczne siły nie zostały pokonane, a niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Kelsey musi wrócić do Indii - tym razem z niepokornym bratem Rena, Kishanem, nad którym również ciąży klątwa.

Czy Kelsey zdnajdzie odwagę, by uwierzyć w miłość i stanąć do walki ze złem? Czy to wyzwanie przybliży całą trójkę do złamania zaklęcia, czy przeciwnie - pozbawi ich złudzeń?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 1243
AGA | 2012-07-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2012

Po przeczytaniu pierwszej części serii, byłam kompletnie oczarowana "Klątwą tygrysa", nie mogłam się wprost doczekać kiedy dorwę tom drugi, więc gdy wreszcie nadszedł ten moment, otworzyłam książkę z wielkim entuzjazmem, zaśmiewając się sama z siebie ;)

Ci co czytali pierwszą część, czy im się podobała, czy nie, nie mogli chyba przegapić kilku cech stylu jakim posługuje się pani Houck. Głównie chodzi mi o ogromną szczegółowość z jaką autorka opisuje losy Kelsey. W powieści nie ma chwili o której byśmy nie wiedzieli. Nawet gdy nie dzieje się nic, również jesteśmy o tym poinformowani. Poinformowani zostajemy o tym, że Kelsey leciała samolotem, wysiadła z samolotu, podeszła kilka kroków, wsiadła do auta, usiadła wygodnie, ułożyła głowę na skórzanym oparciu (błękitnego kabrioleta Porche Boxter RS 60 Spyder), oglądała przez okno mijających ją kierowców, skomentowała każdego z osobna, skomentowała również drogę którą jechała, skomentowała to, że najwyraźniej jedzie złą droga, skomentowała (...), wysiadła z auta, weszła do domu ("ach ta kasztanowa kanapa, a te cytrynowe zasłonki!, och!, cóż za lśniąca drewniana szafka!!!!).Kelsey skomentowała każdy obiekt z osobna, jak i również to, że jest to za drogie, a posiadania auta kategorycznie odmawia! Będzie jeździć autobusem! Po czym Kelsey jednak się ugięła i przyjęła cały majątek z lekkim uśmiecham, a wtedy nadszedł czas na... JEDZENIE! (teraz proszę przeczytać spis treści dowolnej grubej książki kucharskiej). Oczywiście jedzenie było przepyszne. :D Muszę wam powiedzieć, że w tym momencie poczułam się zdruzgotana. Zszokowana. Zdegustowana.
Kelsey poszła spać bez wzięcia prysznicu!!! O_O

Tak więc minęłam początek i było bardzo śmiesznie.
Nie chcę przez to powiedzieć że książka mi się nie podobała, wręcz przeciwnie, jednak czytając drugą część potrafiłam się zaśmiewać z każdej wady, czy śmieszności tej historii, ze sztucznych dialogów, nierealnych bohaterów, stron zapisanych niczym sprawozdanie czy teksów niby z wikipedii. Dostrzegłam wyraźnie także słodkość, którą ta książka chwilami wręcz ocieka, kapie i robi kałuże. Ale, ale, wady wadami, może Klątwa tygrysa ma ich mnóstwo, co nie zmienia faktu, że wprost uwielbiam tę historię! :D Opowieść o dwóch tygrysach i ich osnowie działa na mnie tak wielkim urokiem, że nie mogę się jej oprzeć, czego dowodzą liczne uśmiechy i piski przy czytaniu ;)

Początek książki, czyli opisy powrotu Kelsey do domu, opisy nowej szkoły, jej niekończących się randek - może nie był porywający, ale mnie nie nudził. Lecz kiedy w końcu pojawił się Ren, mogę to skomentować tylko jednym cytatem:
"Jestem nadzwyczaj zachwycona i nieprzytomna ze szczęścia." ;D

Prawdziwa akcja zaczyna się wraz z powrotem do Indii. Powrót tym razem nie jest jednak szczęśliwy, jest on ucieczką, bo na horyzoncie pojawia się wróg, inaczej znany jako Lokesh. Od tej pory zadaniem bohaterki będzie nie tylko wyprawa do zaczarowanej krainy w celu złamania klątwy, ale również uratowanie ukochanego z rąk oprawców.

Tych, których oczarował klimat magicznych Indii z części pierwszej, mogę zapewnić, że atmosfera nadal trwa. Dawni bogowie, mity, zaczarowane krainy, magiczne przedmioty, przygoda. Co prawda akcja jest dość analogiczna do części pierwszej, ale wciąż wciąga i ciekawi. Nowe miejsca, nowi ludzie, nowe zadania - myślę, że można poczuć się usatysfakcjonowanym ;)

Jak już wspomniało kilka osób przede mną, wątek miłosny kręci się w tej części w dużej mierze wokół młodszego brata - Kishana. Chłopak kusi, nęci, składa wyznania, komplementuje, opiekuje się, ratuje życie - jak Kelsey może się komuś takiemu oprzeć? No cóż, trudno jej, trudno, czy więc wytrwa? Odsyłam do książki :D

Pomimo wielu wad jakie można zauważyć czytając serię Colleen Houck, opowieść emanuje takim wdziękiem, który być może w części został stworzony właśnie przez te wady, że jestem w staniej wszystko tej książce wybaczyć. Dlatego polecam całym sercem Wyzwanie. Mnie książka przeniosła na kilka dni do całkiem innego świata, być może stanie się to też waszym udziałem ;)
Tylko nie płaczcie po zakończeniu. Mamy jeszcze kilka części, to się musi dobrze skończyć :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mleko matki. W końcu

Po tej lekturze czułam się tak jak po lekturze książek Axelsson i to jest - moim zdaniem - dobra rekomendacja, choć nie obiecuje ona dobrego samo...

zgłoś błąd zgłoś błąd