Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nigdziebądź

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Nowa Proza
7,48 (4817 ocen i 348 opinii) Zobacz oceny
10
399
9
857
8
1 152
7
1 385
6
568
5
293
4
63
3
88
2
6
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Neverwhere
data wydania
ISBN
9788375340105
liczba stron
320
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Inne wydania

„Nigdziebądź” to niepokojąca powieść o przeznaczeniu. Richard Mayhew, główny bohater, prowadzi życie podobne do każdego z nas - pracuje w firmie, ma przyjaciół, a także piękną narzeczoną Jessikę, z którą planuje wspólną przyszłość. Jednak pewnego dnia bohater, na skutek splotu przypadków, zmuszony jest do wędrówki przez Londyn Pod - zwiedza widmowe podziemia i kompletnie różne w nocy miejsca...

„Nigdziebądź” to niepokojąca powieść o przeznaczeniu.
Richard Mayhew, główny bohater, prowadzi życie podobne do każdego z nas - pracuje w firmie, ma przyjaciół, a także piękną narzeczoną Jessikę, z którą planuje wspólną przyszłość. Jednak pewnego dnia bohater, na skutek splotu przypadków, zmuszony jest do wędrówki przez Londyn Pod - zwiedza widmowe podziemia i kompletnie różne w nocy miejsca niby znane (Muzeum Brytyjskie, Harrods). Poznaje miasto zaludnione przez nieśmiertelne postacie z jego rzymsko-elżbietańskiej przeszłości, koczuje na zamurowanych przed laty stacjach metra. Jego dotychczasowe życie ulega diametralnej przemianie, staje się mieszkańcem Londynu Pod, leżącego w kanałach i podziemnych przejściach Londynu Nad. Poprzez tę „małą” zmianę staje się niewidoczny dla normalnych ludzi. Nie mając zbyt wielkiego wyboru, Richard postanawia towarzyszyć pewnej dziewczynie o imieniu Drzwi, która jest ścigana przez okrutnych morderców: Pana Croup'a i Pana Vandemara. W międzyczasie dołącza do nich tajemnicza Łowczyni i jeszcze bardziej tajemniczy Markiz de Carabas. Razem postanawiają odnaleźć legendarnego anioła Islingtona, który jako jedyny może im pomóc: Richardowi wrócić do jego świata - Londynu Nad, a Drzwi odkryć sekret związany z tragiczną śmiercią całej jej rodziny.
Książka ta niesie także dość smutne przesłanie na temat tego, jak życie potrafi być szare i monotonne w realnej rzeczywistości. Przeniesienie Richarda do nierzeczywistego świata jest dla niego ratunkiem przed nudą znajdującą się tuż za oknem.
Powieść jest oparta na 6-odcinkowym serialu BBC, do którego scenariusz napisał Neil Gaiman, a rozgrywa się w sieci londyńskiego metra. Londyn Pod został stworzony na prostej zasadzie - ucieleśnienia nazw stacji metra. Mamy tu więc i Czarnych Mnichów (Blackfriers), i Hrabiowski Dwór (Earl s Court), i Anioła (Angel); sama deszyfracja tych kalamburów stanowi dla znających Londyn dodatkową zabawę).
„Nigdziebądź” to powieściowy debiut Neila Gaimana. Po dwudziestu latach zabaw innymi mediami autor sięgnął do formy staroświeckiej, ale i najbardziej wymagającej - litery, papier i żadnych bajerów, którymi można by zatuszować miałkość fabuły. Tym bardziej cieszy i zadziwia poziom książki - jest to porządny kawałek pisarskiej roboty.

 

źródło opisu: MAG

źródło okładki: www.nowaproza.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 614
Suza | 2014-03-15
Przeczytana: 12 marca 2014

http://krople-szczescia.blogspot.com/2014/03/n-gaiman-nigdziebadz.html

Richard Mayhew żył sobie spokojnym życiem zwykłego człowieka. Miał pracę, mieszkanie, narzeczoną. Potem uratował ranną dziewczynę o imieniu Drzwi, poszukiwaną przez dwóch podejrzanych typków, panów Croup'a i Vandemara. A już następnego dnia przestał istnieć. Przynajmniej dla mieszkańców Londynu Nad. Trzeba wam bowiem wiedzieć, że jest też Londyn Pod, rządzący się własnymi prawami, będący skupiskiem różnorodnych indywiduów o niekoniecznie przyjaznym nastawieniu; miejsce, w którym zjawiska dziwne i nieprawdopodobne są na porządku dziennym. A wracając do naszej historii, Richard, nie mając lepszych perspektyw, postanowił odnaleźć Drzwi i jakimś bliżej nieokreślonym sposobem odzyskać swoje dawne życie. Jednocześnie nasz bohater wplątuje się w niebezpieczną przygodę, w czasie której jego dotychczasowe postrzeganie świata zostanie wywrócone do góry nogami, a on sam również zmieni się nie do poznania.
Zaczęło się od zamordowania niemal całej rodziny. Od podzielenia ich losu uchroniła się jedynie Drzwi, jednak teraz jest ścigana. I mogłoby być już po niej gdyby nie bezinteresowna pomoc Richarda. Następnie dziewczyna postanawia poznać powód, dla którego ktoś pozbył się jej bliskich, członków znanego i szanowanego w Londynie Pod rodu. Wraz z Richardem, markizem de Carabas i dzielną Łowczynią u boku oraz Croup'em i Vandemarem siedzącym im na ogonie decyduje się na podróż w poszukiwaniu prawdy.

Zacznę od tego, że Richard jest mało wyrazisty, z resztą nie on jeden. Z wszystkich postaci ciekawszym charakterem może się poszczycić głównie otoczony sporą dozą tajemniczości markiz de Carabas. No i Croup i Vandemar też nieźle dają sobie radę jako czarne charaktery. Jest trochę tak, jakby bohaterowie mieli być jedynie dodatkiem do wykreowanego przez Gaimana niezwykłego, zarówno mrocznego, jak i magicznego świata. A ten z kolei wyszedł autorowi naprawdę dobrze. Z pewnością jest oryginalnie, nie uświadczymy tu typowych nadprzyrodzonych istot, jak chociażby wampiry. Znajdzie się za to sporo innych, o wiele bardziej tajemniczych, niespotykanych w innych powieściach istot.

"Każdą chwilę należy przeżywać. Czekanie to grzech przeciw czasom, które dopiero nadejdą, jak również przeciw obecnym, zlekceważonym chwilom."

Bywało śmiesznie, czasem nieco strasznie, choć nieszczególnie, ale przede wszystkim było nietypowo, co poczytuję tej powieści na plus. Autor postanowił dać nam szansę rozwikłać zagadkę na własną rękę, stawiając przed bohaterami sporo pytań. Kto wynajął ścigających ich zabójców? Dlaczego? Czy Drzwi rzeczywiście może ufać wszystkim swoim towarzyszom? Będziemy mogli szukać odpowiedzi na te pytania, jednocześnie dobrze się bawiąc. Czasami brakowało mi jednak związków przyczynowo-skutkowych, jakby niektóre wydarzenia miały miejsce tylko dlatego, że tak miało być. A może w świecie, gdzie logika niejednokrotnie jest pojęciem abstrakcyjnym, tego typu zabiegi tracą swój pierwotny sens?

Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś więcej. Miałam nadzieję, że dzieło Gaimana wywrze na mnie większe wrażenie, tymczasem dostałam pomysłową i całkiem ciekawą historię, która jednak nie wciągnęła mnie na tyle, na ile na to liczyłam. I chociaż nie żałuję, że poświęciłam jej swój czas, wciąż odczuwam pewną gorycz, bo gdyby nieco bardziej popracować nad kreacją bohaterów (i może jeszcze kilkoma innymi szczegółami), mogłaby to być naprawdę genialna historia. Jednak, jako że był to powieściowy debiut Gaimana, tym razem nieco przymknę oko, by przy następnej okazji przekonać się, czy sprosta moim wymaganiom.

"(...) wydarzenia to tchórze. Nie lubią występować pojedynczo, lecz zbierają się w stada i atakują wszystkie naraz."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Więcej czerwieni

UWAGA, NIBY NIE SPOILER, ALE TROCHĘ TAK. Uwaga II – ściana tekstu! Żeby nie było, że się tylko czepiam i anonimowe hejty w internetach, od pozytyw...

zgłoś błąd zgłoś błąd