Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Medycyna, moja miłość

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,66 (35 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
5
7
7
6
11
5
3
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04920-4
liczba stron
166
słowa kluczowe
medycyna, hipokrates, lekarz, zawód
język
polski
dodała
anielka

Wspomnienia lekarza-humanisty z trzydziestoletnim stażem, świadectwo, które dowodzi, że medycyna to nie tylko wiedza i doświadczenie, ale też, i może przede wszystkim, bardzo głębokie spotkanie z drugim człowiekiem. Momentami zabawne, momentami wzruszające opowieści z życia lekarza – zabawne anegdoty, szpitalne życie, niezwykli pacjenci i (pozornie!) zwyczajna codzienność.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2331/1...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2331/1...»

Brak materiałów.
książek: 1
ZofiaKonopielko | 2012-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 czerwca 2012

O Jacku , koledze, lekarzu i autorze książki….
Trudno mi o ocenę obiektywną. Bo jestem z nim całym sercem, wdzięcznością i podziwem. Biorę do ręki Jego ostatnio wydaną książkę pt. „ Medycyna, moja miłość. Opowieści lekarza”. Zanurzam się w czytaniu. Zawiera całą prawdę o Jacku i Jego stosunku do zawodu i ludzi. W książce nie znalazłam ani jednego niepotrzebnego słowa, jest surowa , konkretna i bardzo mądra. Każdy młody człowiek, który wybiera zawód lekarza powinien ją znać jak alfabet. Nawet stary już lekarz może znaleźć coś dla siebie. I jest to wspaniałe uczucie, jeśli tak jak ja, znajduje tam swoje poglądy, doświadczenia i wnioski wynikające z poświęcenia się pracy w służbie człowiekowi. Znalazłam tam radość z możliwości choćby częściowej identyfikacji z Autorem.
Jacek był moim kolegą w czasach studiów poznańskich i warszawskich, gdyż podobnie jak ja z przyczyn rodzinnych w połowie studiów zmienił uczelnię. Mamy podobne wspomnienia z czasów studenckich. Był bardzo dobrym studentem , ale potrafił pogodzić naukę z wyczynami sportowymi i działalnością społeczną. Pomagał kolegom w chwilach trudnych, czego doświadczyłam osobiście.
Potem poznałam Go jako lekarza, wtedy już ordynatora międzyleskiego szpitala. Biegłam do Niego ze swoimi problemami rodzinnymi . Pracowałam w Centrum Zdrowia Dziecka, więc wystarczył tylko telefon do Jacka by się umówić i krótka droga lasem. Szłam do niego jak w przysłowiowy dym. Zawsze znajdował czas na rozmowę. Wysłuchiwał uważnie, miałam możność obserwować, jak w Jego brązowych oczach kolejno wędrowały uczucia. Najpierw tylko uprzejmego zainteresowania, potem już widziałam narastające zaangażowanie , by pod koniec rozmowy pojawiała się decyzja . Wiedziałam już , co powie. Był to cały plan postępowania w tym przypadku.
I potem ten plan realizował z wielką determinacją , modyfikując go w zależności od dalszego przebiegu postępowania diagnostycznego u chorego z mojej rodziny. Był jedynym lekarzem w tym szpitalu, który walczył o życie mojego leciwego ojca, potrafił przekonać opornych i w efekcie mojemu Ojcu darowano kilkanaście lat życia w pełnym zdrowiu.
O innych przykładach nie wspominam, bo ten tekst byłby za długi.
O obozach studenckich, które organizuje Działdowie słyszałam tylko z przekazu studentów, m.in. moich dzieci. Wychował i wychowuje całe rzesze młodych lekarzy . Sposób , w który ich wychowuje jest Jedyny i Niepowtarzalny. Chwała Mu za tę niezwykłą szkołę życia osobistego i medycznego.
Podziwiam Jacka , że pracując tak intensywnie potrafił stworzyć piękną dobrą rodzinę .
To tylko fragment myśli, które tłoczą się w mojej głowie po przeczytaniu Jego ostatniej doskonałej książki, która pokazuje Jacka, nie tylko Prawdziwego Lekarza ale jako Człowieka Renesansu.
Dziękuję Ci Jacku za tę książkę i za…wszystko .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Liroy. AutobiogRAPia Vol. 1

Biografia wciąga. Jednakże po jej przeczytaniu mam przed sobą obraz Liroya jeszcze kompletnie nieznanego człowieka o którego biły się wszystkie napotk...

zgłoś błąd zgłoś błąd