Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod niemieckimi łóżkami. Zapiski polskiej sprzątaczki

Wydawnictwo: Świat Książki
4,94 (737 ocen i 137 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
12
8
24
7
78
6
168
5
159
4
99
3
111
2
40
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Unter deutschen Betten. Eine polnische Putzfrau packt aus
data wydania
ISBN
9788377990704
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
A--

Książka, która w Niemczech wywołała falę dyskusji. Autorka, trzydziestodwuletnia Polka, od dziesięciu lat sprząta, oczywiście "na czarno", tamtejsze domy. I ma wiele do powiedzenia, m.in. o stosunku swoich pracodawców do siebie oraz o słynnym niemieckim porządku i czystości... Ale to także wyjątkowa rzecz "z pierwszej ręki" o życiu młodej kobiety, egzystującej nielegalnie z dnia na dzień jak...

Książka, która w Niemczech wywołała falę dyskusji. Autorka, trzydziestodwuletnia Polka, od dziesięciu lat sprząta, oczywiście "na czarno", tamtejsze domy. I ma wiele do powiedzenia, m.in. o stosunku swoich pracodawców do siebie oraz o słynnym niemieckim porządku i czystości... Ale to także wyjątkowa rzecz "z pierwszej ręki" o życiu młodej kobiety, egzystującej nielegalnie z dnia na dzień jak miliony imigrantów (i pół miliona sprzątających Polek!), bez perspektyw i jakiejkolwiek ochrony, od zdrowotnej począwszy... Śmieszne, straszne i pouczające.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: Świat Książki, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2573
nieperfekcyjnie | 2013-02-03
Przeczytana: 30 grudnia 2012

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2013/02/pod-niemieckimi-ozkami-zapiski-polskiej.html

Podobno żadna praca nie hańbi, jednak nietrudno zauważyć, że pewne zawody są lepiej postrzegane przez społeczeństwo, a inne spychane na bok i określane niewiele wartymi. Niektórzy nie lubią mówić o pracy, jaką wykonują, ponieważ uważają, że jest to niewdzięczne zajęcie, którym nie warto się chwalić. Istnieją również osoby, które nie wstydzą się swojego zajęcia, ale są rozgoryczone, ponieważ inni ludzie nie szanują ich pracy - nawet wtedy, kiedy jest ona niezbędna. Doskonale o tym wie niejaka Justyna Polanska - Polka sprzątająca w Niemczech od wielu lat, która postanowiła podzielić się swoimi przeżyciami i przemyśleniami z większą grupą odbiorców.

Autorka posługuje się wymyślonym imieniem i nazwiskiem, aby jej klienci nie domyślili się, że to właśnie ich tajemnice obnaża. A jest czego się bać, bo Justyna Polanska nie pozostawia suchej nitki na swoich pracodawcach. Generalnie Niemców uważa się za naród ubóstwiający porządek i czystość. Joanna Polanska przedstawia ich życie w zupełnie nowym świetle, ukazując ich grzeszki, mające niewiele wspólnego z tym, co powszechnie uważa się o tym narodzie. Autorka pisze o tym, co zdarza się jej znaleźć pod łóżkami Niemców, a są to nieraz szokujące odkrycia. Wiadomo - w wielu zakamarkach mogą znajdować się resztki jedzenia czy wszędobylski kurz, ale co jeśli w sypialni odszukuje się wymiociny, nieżywego chomika czy zużyte tampony i prezerwatywy? To już bezapelacyjnie wyższa szkoła jazdy. Jak można zauważyć w tej pozycji, niemieccy pracodawcy lubią również zostawiać pieniężne pułapki na panie, które u nich sprzątają, po to, aby dowiedzieć się czy zatrudniona kobieta byłaby w stanie okraść ich. Często ich starania są niezwykle nieudolne i od razu widać, że jest to podstęp, jednakże duma Niemców, kiedy okazuje się, iż ich sprzątaczka jest uczciwa, przewyższa wszystko.

Nietrudno wyczuć, że autorka ma żal do osób, które traktują ją lekceważąco, patrząc na nią z góry tylko dlatego, iż sprząta w cudzych domach. Kobieta niejednokrotnie dostaje propozycje matrymonialne, a nawet czysto seksualne. Często musi znosić ciągłe telefony, w których panowie oferują jej krocie w zamian za różnego rodzaju usługi, niewchodzące w zakres jej obowiązków. Justyna Polanska zauważa, że pracodawcy często podchodzą do niej, jak do człowieka drugiej kategorii. Zachowują się w stosunku do niej wulgarnie, a bardzo często obojętnie, jakby była powietrzem.

Mimo wszystko, Justyna Polanska lubi swoją pracę, bo gdzie w Polsce zarobiłaby więcej? Ponadto, sprzątanie sprawia jej satysfakcję, ponieważ od razu widzi, że jej starania przynoszą efekty. Miłym gestem z jej strony jest rozdział, w którym czytelnik może znaleźć niemało rad, jak bezstresowo sprzątać. Autorka przedstawia przepisy na samodzielne zrobienie środków czystości, jak również wyczyszczenie trudno dostępnych powierzchni oraz usuwanie plam domowym sposobem. Warto zapisać sobie wiele z przedstawionych zaleceń, aby mieć je zawsze pod ręką, ponieważ z pewnością przydadzą się w codziennym życiu.

Podczas lektury odniosłam wrażenie, jakby autorka wymagała, żeby jej pracodawcy nie brudzili zanadto, bo jak można doprowadzić mieszkanie do stanu wymagającego kilkugodzinnego czyszczenia. Owszem, lepiej funkcjonuje się, kiedy dom jest lśniący i pachnący, ale chyba po to niektórzy zatrudniają panie do sprzątania, aby to one zajmowały się porządkiem w ich domu? Zwłaszcza, jeśli płacą im za to. Druga sprawa - miło byłoby, gdyby czasami poczęstowali taką panią szklanką wody, bo z punktu widzenia autorki, zdarza się to niezmiernie rzadko.
Generalnie nie przeszkadzają mi przekleństwa, ale przyznam szczerze, że w tej pozycji było ich zbyt wiele, jak na mój gust. W literaturze erotycznej czy jakiejkolwiek innej potrafię je przełknąć bez mrugnięcia okiem, ale w tym przypadku uważam, że wulgaryzmy często były zupełnie zbędne.

Nie miałam okazji zapoznać się z wersją papierową tej pozycji, zatem sięgnęłam po audiooboka. "Pod niemieckimi łóżkami. Zapiski polskiej sprzątaczki" czyta Julia Kamińska, szerzej znana jako odtwórczyni głównej roli w "BrzydUli", polskiej wersji znanego serialu. Aktorka grała również Tosię - córkę głównej bohaterki w serialu "Ja wam pokażę!". W ogólnej ocenie audiobooka dość istotną rolę odgrywa lektor, który nierzadko potrafi zaważyć na całościowym odbiorze danej lektury. W zasadzie nigdy nie miałam zastrzeżeń do głosu Julii Kamińskiej, bo nie skupiałam się nadmiernie na nim, ale przyznam, że podczas słuchania audiobooka zaczął mnie lekko irytować. Zadaniem lektora jest wczuwanie się w mówione kwestie, ale należy robić to z umiarem, a w moim odczuciu - w pewnych momentach Julia Kamińska przesadnie modulowała swoim głosem. Zdarzało mi się nawet podskakiwać, słysząc aktorkę, która swoim krzykiem potrafiłaby obudzić umarłego.

"Pod niemieckimi łóżkami. Zapiski polskiej sprzątaczki" wywołują wiele, często skrajnych emocji. Niektóre momenty nudzą, inne bawią, a kolejne szokują bądź irytują. Nieraz miałam dziwne wrażenie, jakby autorka miała zbyt wysokie wymagania, co do swoich pracodawców. Owszem, niektórzy bywali okropnie aroganccy i zadufani w sobie, ale uważam, że podawanie listy prezentów, jakie chciałaby dostać od osób, u których pracuje, jest trochę nie na miejscu. Wiadomo - jest to niezwykle miły gest, ale niewiele pracowników może na niego liczyć, zatem dlaczego mieliby robić to akurat Niemcy? Na moje usta aż ciśnie się znane powiedzenie - "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepamięć

„Niepamięć” to książka z gatunku tych, które czytają się same. Jeśli do tego dodam, że autor nie stracił nic z atutów, którymi ujął mnie w poprzednich...

zgłoś błąd zgłoś błąd