Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebezpieczna Rozgrywka

Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Cykl: Zew nocy (tom 4)
Wydawnictwo: Erica
7,18 (351 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
34
8
76
7
100
6
55
5
33
4
6
3
7
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dangerous Games
data wydania
ISBN
9788362329526
liczba stron
408
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sherry

Gdy niebezpieczeństwo i przyjemność zaczynają iść w parze, łatwo stać się ostatecznym przedmiotem pożądania… W podziemnym półświatku Melbourne istnieją nocne kluby, które zaspokajają wszelkie fantazje i pragnienia swoich bywalców. Jednak dla Riley Jenson jeden z nich stał się przedmiotem obsesji. Riley, rzadkie połączenie wampira i wilkołaka, nie przyszła szukać w nim spełnienia swoich...

Gdy niebezpieczeństwo i przyjemność zaczynają iść w parze, łatwo stać się ostatecznym przedmiotem pożądania…

W podziemnym półświatku Melbourne istnieją nocne kluby, które zaspokajają wszelkie fantazje i pragnienia swoich bywalców. Jednak dla Riley Jenson jeden z nich stał się przedmiotem obsesji. Riley, rzadkie połączenie wampira i wilkołaka, nie przyszła szukać w nim spełnienia swoich fantazji, lecz po to, żeby dopaść nieznanego mordercę, który wykorzystuje to modne miejsce spotkań jako swój teren łowiecki.

Riley od razu znajduje jedyną przepustkę, która jest w stanie zaprowadzić ją do doskonale strzeżonego klubu: Jin – barman o boskim ciele, który może dać jej klucz do zdemaskowania zabójcy niepodobnego do żadnego, z którym dotychczas miał okazję zmierzyć się Departament. Prześladowana przez byłego współpracownika, który zszedł na złą drogę i nieustannie rozpraszana przez swojego eks-kochanka, Riley zagłębia się z Jinem w świat rozkoszy. Gdy niebezpieczeństwo i przyjemność zaczynają iść w parze, szokująca tajemnica wychodzi powoli na światło dzienne – Riley staje się ostatecznym przedmiotem pożądania…

 

źródło opisu: http://www.strefaksiazki.net

źródło okładki: http://www.strefaksiazki.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 956
Lenalee | 2012-12-29
Przeczytana: 28 grudnia 2012

Pamiętam, jak bardzo nie mogłam się doczekać premiery tej książki i z niecierpliwością wyczekiwałam na jakąkolwiek wzmiankę o tym, kiedy ma się ona ukazać na polskim rynku. Gdy przeczytałam informację o tym, że „Niebezpieczna rozgrywka” już niedługo będzie miała swoją premierę, dosłownie nie byłam w stanie usiedzieć na krześle z podekscytowania i z ręką na sercu mogę napisać, że wówczas była to jedna z dwóch książek, których premiery tak bardzo nie mogłam się doczekać.

Tym razem Riley czeka zadanie trudniejsze niż zwykle, z jakimi musiała się zmierzyć. Wszystko za sprawą Jina – nowopoznanego barmana, który może doprowadzić ją do grasującego w Melbourne zabójcy, a także okazać się jej zgubą. Jakby tego było mało, na wolności wciąż grasuje wampir, którego największym pragnieniem jej zabicie Riley i zadanie jej jak największego cierpienia. Dodatkowym utrudnieniem podczas wykonywania pracy dla Departamentu jest eks-kochanek, który nieustannie ją rozprasza.

Czytanie tej książki sprawiło mi większą przyjemność, niż jakakolwiek inna lektura, którą ostatnio miałam w rękach. Z pewnością wpłynął na to fakt, że z utęsknieniem wyczekiwałam jej premiery, ale również dzięki temu, że zawartość tej powieści okazała się czymś, na co zdecydowanie warto było czekać przez ten czas. O ile paranormal romance to gatunek, w który się nie zagłębiam, to w przygodach Riley Jenson zaczytuję się bez pamięci. Książki Keri Arthur od samego początku dostarczały mi mnóstwa zabawy, rozrywki i ekscytacji, wciąż doskonale pamiętam, jak „Całując grzech” pomogło mi na nowo odnaleźć przyjemność w czytaniu książek po długiej niemocy sięgnięcia po nie. Tak samo „Niebezpieczna rozgrywka” dodała mi jeszcze większego zastrzyku energii, niż mogłabym się spodziewać.

Osoby podążające za tą serią z pewnością pogodziły się już z elementami erotyki, które zawierają książki Keri Arthur i są z nimi na porządku dziennym. Także i w tej części nie były one niczym nadzwyczajnym. Moja znajoma uznała, że nie była w stanie skupić się przez nie na konkretnej akcji w książce, że była przez nie rozpraszana i troszeczkę zniesmaczona. Według mnie są one integralną częścią tej powieści i myśl, że mogą rozpraszać jest dla mnie dużym nieporozumieniem.

Z każdą kolejną częścią tej serii widać, jak główna bohaterka ewoluuje, zmienia się, dojrzewa. Choć zdecydowanie daleko jej do nastolatki, nie tylko przez wiek, ale również przez przeżycia, które ją ukształtowały i uczyniły z niej osobę, którą aktualnie jest, to wyraźnie widać, jak z każdym kolejnym krokiem zmienia się jej osobowość. Riley zdecydowanie nie jest nieporadną bohaterką, którą na każdym kroku trzeba ratować z opresji i choć nie ucieka od wyciągniętej, pomocnej dłoni, to sama doskonale potrafi o siebie zadbać. W „Niebezpiecznej rozgrywce” stoi przed dużym problemem dotyczącym jej przyszłości, który sama musi rozwiązać. Z pewnością nie będzie to łatwa decyzja, ani taka, którą można podjąć bez mrugnięcia okiem.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie przyznała, że najbardziej wyczekiwałam na te momenty, w których choć pojawi się wzmianka o związku Liandra i Rhoana. Ta dwójka rozkochała mnie w sobie już od pierwszej części przygód Riley i choć jest ich tak niewiele, że sceny z nimi można policzyć na palcach jednej ręki, to z całą szczerością mogę przyznać, że ich uwielbiam, a wątek tej dwójki jest dla mnie znacznie ciekawszy, niż przygody Riley, które są przecież w tej serii najważniejsze. W „Niebezpiecznej rozgrywce” niestety nie doczekałam się tego, na co liczyłam najbardziej i to scen z Liandrem i Rhoanem brakowało mi najbardziej, tym bardziej, że ich związek ewoluuje w naprawdę ciekawym kierunku, to liczę na to, iż w kolejnym tomie otrzymam to, czego mi teraz zabrakło.

Prawdę mówiąc podczas czytania tej książki zawiodłam się tylko na jednym aspekcie – tym związanym z Liandrem i Rhoanem, których mi bardzo brakowało. O ile sama postać Rhoana pojawiała się bardzo często, to za Liandrem naprawdę tęskniłam. Jednak oprócz tego z całą pewnością nie mogę zarzucić tej książce nic innego, co by mi się nie spodobało lub wprowadziło w niezadowolenie. Autorka w cudowny sposób rozwija akcję; sceny pełne wrażeń przeplatają się z tymi, przy których można się rozluźnić, a całość komponuje się w bardzo ciekawy sposób, momentami zapiera dech w piersiach i nie pozwala odpocząć. Zdecydowanie polecam tę książkę, tak jak i całą serię Zew Nocy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Papla

"Wstęp" na circa 80 stron, który nie wiem, czy ma na celu ośmieszyć Brytyjczyków, czy Amerykanów (czy oba naraz). Narratorka, a zarazem glów...

zgłoś błąd zgłoś błąd