Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pan Lodowego Ogrodu - tom III

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,07 (8558 ocen i 362 opinie) Zobacz oceny
10
1 229
9
1 932
8
2 789
7
1 821
6
519
5
182
4
40
3
33
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746143
liczba stron
512
język
polski
dodała
Wiedźma

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia. Wystarczyło ledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej...

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.

Wystarczyło ledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej wyobraźni Hieronima Boscha. To jeszcze misja czy już przeznaczenie? Lecz, czy zdoła powstrzymać tych, których moc uczyniła równych Bogom? Czy zdoła ich zabić?

"To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść."
Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego

Ilustracje: Dominik Broniek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 431
Goszka | 2013-05-22

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z okładki – „Pan z wami! Jako i Ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.”

Dla nieczytających poprzednich książki, być może spoiler. Ostrzegam!

Kontunuacja Pana Lodowego Ogrodu. Jak już zapewne wiecie, jego głównymi bohaterami są Vuko Drakkainen, znanyy też jako Ulf Nitj’sefni (Nocny Wędrowiec) oraz Kirenen, następca Tygrysiego Tronu, i teraz uwaga (przypomniałam sobie jego imię), Filar, Syn Oszczepnika - no tak, przecież to takie oczywiste! Oprócz tego rozpoznawany też wśród mieszkańców planety Midgaard jako Terkej Keszyrdym, Ardżuk Hatarłaj, itp., itd. W każdym razie, Grzędowiczowi trzeba przyznać, że nazwiska, imiona i przydomki w jego powieści są po prostu świetne.

W poprzedniej recenzji wspominałam, że na koniec tomu wreszcie dzieje się coś, co ma jakikolwiek związek z tytułem serii. Otóż w tej części, po której przeczytaniu jestem na świeżo, większość akcji, tej, w której głównym bohaterem jest Vuko, rozgrywa się w Lodowym Ogrodzie. Jednocześnie po wstąpieniu do kraju Ludzi Niedźwiedzi, podróżujemy wciąż wraz z tohimonem Filarem do jego Celu, nieznanego, nieprzewidywalnego. Wiadome jest tylko to, że syn Oszczepnika jest tak zwanym Nosicielem Losu i że musi kierować się gdzieś chyba na północ, by kogoś prawdopodobnie odnaleźć. Po drodze napotyka również przeszkody w różnej postaci, między innymi potężnych magów, naukowców, których szuka Ziemianin. Drakkainen zajmuje się natomiast planowaniem zamachu na Van Dykeena i odnajdywaniem ludzi, których misję ma ewakuować na planetę Ziemia. Zdradzę, że na sam koniec powieści staje się wreszcie to, na co czekałam od początku serii. Wreszcie dwójka bohaterów dołącza do siebie – ale którzy to bohaterowie, możecie się tylko domyślać, co wcale nie jest trudne.
Nawiązując do poprzedniej recenzji, dodam coś o samym stylu pisarza. Nie będę znów rozpisywać się o wspaniałym talencie, nabytym przez tego pisarza, mianowicie wciąganiu czytelnika i umiejętnym sterowaniu napięciem w książce, ponieważ o tym możecie przeczyać właśnie tam. Chciałabym tym razem wspomnieć o tym, że z biegiem stronic wszystko, dosłownie wszystko, wszystkie wydarzenia, sytuacje, szczegóły, drobnostki, umieszczone w powieści, zaczęły nabierać większego sensu. Składa się to w jedną całość. Uważam, że aby z historii stworzyć maszynę z doskonale dopasowanymi do siebie częściami, ujawniającymi się dopiero w odpowiednim momencie, trzeba mieć naprawdę dużą wyobraźnię i pomysłowość.
Ogólnie rzecz biorąc, po raz kolejny przekonałam się, że słowa napisane przez Grzędowicza czyta się bardzo przyjemnie. Zdania przewijają się bez żadnych zgrzytów, szybko, wszystko ładnie, pięknie. Tak naprawdę chyba jeszcze nigdy nie przewijałam stron z taką prędkością, i to nawet tego nie dostrzegając.
Tak bardzo chwalę tego autora i jego dzieło, toteż pojawia się pytanie: czy jest w napisanej przez niego opowieści choć jeden, mały minus? Oczywiście, że jakieś by się znalazły. Nawet całe fragmenty, które niestety odbiegały od reszty pod względem wciągania i były po prostu nudne. Jednak było ich mało, a autor jest ten na tyle sprytny, że o nich zapomniałam – zapamiętałam jedynie to, co w tej powieści najlepsze.
Szczególnie imponuje mi fakt, że powieść ta odchodzi od wszelkich schematów. Nie można jej określić mianem przwidywalnej, jest oryginalna. Po prostu czegoś takiego jeszcze nie czytałam. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A.B.C.

Absolutnie świetna, jak zresztą wszystkie książki Agathy Christie, a ponieważ czytelnik nie miał szans samodzielnie rozwiązać zagadki daję 10/10

zgłoś błąd zgłoś błąd