Pan Lodowego Ogrodu - tom III

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,07 (9537 ocen i 413 opinii) Zobacz oceny
10
1 367
9
2 128
8
3 160
7
2 022
6
581
5
190
4
41
3
34
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746143
liczba stron
512
język
polski
dodała
Wiedźma

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia. Wystarczyło ledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej...

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.

Wystarczyło ledwie czworo Ziemian, by z planety Midgaard uczynić prawdziwe piekło. Ich tropem, znaczonym niewyobrażalnymi okrucieństwami podąża Vuko Drakkainen. Kierowany nieujarzmioną determinacją, krok za krokiem przedziera się przez koszmar niczym z chorej wyobraźni Hieronima Boscha. To jeszcze misja czy już przeznaczenie? Lecz, czy zdoła powstrzymać tych, których moc uczyniła równych Bogom? Czy zdoła ich zabić?

"To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść."
Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego

Ilustracje: Dominik Broniek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1351
Villiana | 2017-05-04
Przeczytana: 04 maja 2017

„Rodzimy się bowiem i umieramy sami, a ci, którzy towarzyszą nam po drodze, zwykle będą musieli wybrać własną.”

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pomimo tego, iż ten tom kipiał akcją, cały czas coś się działo, a na finiszu doszło wreszcie do tego, na co czekałam długo, to w moim odczuciu ten tom jest odrobinę słabszy od poprzednich dwóch. Ale naprawdę niewiele.

Filar niewolnik i Vuko płynący w nieznane dziwaczną łodzią… Przyznam się szczerze, że zdecydowanie bardziej wciągające były dla mnie losy syna Oszczepnika. Vuko zszedł w moich oczach odrobinę na dalszy plan, zwłaszcza podczas podróży drakkarem. Później zrobiło się ciekawiej. Wszystko zaczęło się łączyć i nabierać większego sensu. Co nie zmienia faktu, że i tak najbardziej utkwiła mi w pamięci Smildrun Lśniąca Rosą. Przerażająco świetna postać. Później Pani Bolesna, Lodowy Ogród… trochę mam wrażenie, że aż za szybko to wszystko gnało, wcześniejsze tomy przeciągnięte, a tutaj nadrobione straty. Ale i tak bawiłam się świetnie.

Jestem naprawdę ciekawa, co autor zaserwuje w finale i jak rozwiną się losy tego odległego świata.

„Istnieje w świecie siła, która sprawia, że zawsze nadchodzi nowy początek […] Człowiek złamany rozpaczą ociera pewnego dnia łzy, unosi głowę i znowu dostrzega, że świeci słońce.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złoto Inków

Kolejna część przygód Dirka Pitta. Ponownie ten niemal nieśmiertelny bohater zadziwia przyjaciół i czytelnika swoim talentem do wychodzenia z sytuac...

zgłoś błąd zgłoś błąd