Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blog osławiony między niewiastami

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,14 (400 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
22
8
102
7
124
6
85
5
22
4
7
3
8
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
576
słowa kluczowe
Literatura polska
kategoria
satyra
język
polski
dodała
Ag2S

Wybór najlepszych i najśmieszniejszych tekstów Artura Andrusa z jego bardzo popularnego bloga internetowego – swoiste „Dzieła wybrane”. W książce tej oprócz przewrotnych, ironicznych, rozrywkowych, wielokrotnie rymowanych i nierymowanych tekstów blogowych, znajdziemy też wybór autorskich tekstów Andrusa-mniej-znanego (m.in. felietony dla policji i lekarzy) oraz Andrusa-bardzo-popularnego...

Wybór najlepszych i najśmieszniejszych tekstów Artura Andrusa z jego bardzo popularnego bloga internetowego – swoiste „Dzieła wybrane”.

W książce tej oprócz przewrotnych, ironicznych, rozrywkowych, wielokrotnie rymowanych i nierymowanych tekstów blogowych, znajdziemy też wybór autorskich tekstów Andrusa-mniej-znanego (m.in. felietony dla policji i lekarzy) oraz Andrusa-bardzo-popularnego (choćby teksty kilku piosenek m.in. „Spałem w Pile, piłem w Spale”, „Ballada o Baronie, Niedźwiedziu i Czarnej Helenie”, które teraz szturmem zdobywają polskie listy przebojów). Każdą stronę tej książki przenika typowo andrusowska naiwna ironia, Andrus jako rodowity warszawiak z Sanoka jest klasycznym typem sympatycznego cynika, który najchętniej żartuje nie z innych, lecz z samego siebie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 375
Alumfelga | 2013-10-13

Wierszyki i piosenki pana Artura uwielbiam i podziwiam łatwość, z jaką, jak mi się zdaje, przychodzi mu ich wymyślanie. W książce znajdziemy ich wiele, część z nich zapisanych ręcznie na przypadkowych firmowych kartkach - świetny pomysł na zbliżenie się do czytelnika (muszę tu wspomnieć, że dawno nie widziałam tak estetycznego charakteru pisma u mężczyzny).

To moim zdaniem najlepsza jej część. Słuchacze prowadzonych przez Andrusa audycji również nigdy nie zawodzą i cytowane fragmenty ich listów są zabawne i interesujące. Z resztą jest różnie, zdarzyło mi się podczas czytania nieraz wybuchnąć głośnym śmiechem, ale też z ulgą przyjąć niewielką objętość danego tekstu - "Blog..." bowiem składa się z około 150 krótkich felietonów napisanych w przeciągu pięciu lat, lepszych i gorszych, z biegiem czasu na szczęście coraz lepszych.

Wydanie czegoś takiego było bardzo ryzykowne. Raczej nie da się tego czytać ciągiem. Ale polecam czytanie w autobusie, na krótkich trasach. Nie ma problemu z doczytaniem rozdziału do końca. A jak ktoś nie chce czytać całości (bo liczba felietonów naprawdę zbliża się do masy krytycznej, po której rzuca się czytanie niezależnie od tego, jak bardzo się podobało), to można sobie wybrać część, na przykład z intrygującymi tytułami. I też jest fajnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żona potwora

książkę kupiłam nieplanowanie ponad dwa lata temu na promocji za śmieszne pieniądze, tytuł i opis mnie zainteresował, więc wzięłam wow trudno mi cok...

zgłoś błąd zgłoś błąd