Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,89 (1554 ocen i 194 opinie) Zobacz oceny
10
123
9
303
8
613
7
379
6
107
5
11
4
6
3
3
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365566
liczba stron
248
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Z posłowiem Andrzeja Stasiuka. Polska miała jeden z najlepszych systemów planowania przestrzennego w Europie, a wiele krajów podpatrywało go i wdrażało u siebie. Na przykład Niemcy. Tak było przed wojną. Po wojnie system został scentralizowany. A w nowej Polsce nikt nie planuje ani centralnie ani przestrzennie. Bo planowanie przestrzenne jest nudne i sprowadza się do ustaw, przepisów,...

Z posłowiem Andrzeja Stasiuka.

Polska miała jeden z najlepszych systemów planowania przestrzennego w Europie, a wiele krajów podpatrywało go i wdrażało u siebie. Na przykład Niemcy. Tak było przed wojną. Po wojnie system został scentralizowany. A w nowej Polsce nikt nie planuje ani centralnie ani przestrzennie.

Bo planowanie przestrzenne jest nudne i sprowadza się do ustaw, przepisów, wykresów, szkiców i terminologii. Zamiast planowania mamy więc wszechobecny chaos. Filip Springer uparł się jednak i postanowił znaleźć w tym szaleństwie jakąś metodę. Nie zaważając na zagradzające mu drogę płoty, meandrując pomiędzy setkami billboardów, przemierzał Polskę wszerz i wzdłuż. Jeździł po miastach i miasteczkach, ulicach widmach, przedmieściach bez dróg i chodników, przekraczał mosty nad nieistniejącymi rzekami, rozmawiał z urzędnikami, naukowcami, architektami i mieszkańcami nowych osiedli o obiecujących nazwach, które w rzeczywistości okazały się miejscami wygnania. Na Śląsku znalazł egipską piramidę, w Jelonkach coś w rodzaju Partenonu, a pod Warszawą wenecki pałac. Przy okazji określił też nową jednostkę chorobową – pastelozę.

I tak z pozornie nieinteresującego nikogo, nudnego zagadnienia powstała pasjonująca opowieść o kraju, w którym żyjemy, i ludziach, którzy tworzą naszą rzeczywistość. Trochę straszna, ale i czasami śmieszna. To historia o ładzie przestrzennym, czyli o czymś, „o czym każdy w Polsce słyszał, ale nikt od dawna tego nie widział”.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 351
Futurka | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 sierpnia 2017

Wszystko to dające do myślenia. Bardzo.
To książka o nas - o ludziach, o Polakach?
Dużo tam można znaleźć o sobie samym, własnej wrażliwości, o własnych zaniedbaniach, ale i o możliwościach.
Dla mnie najbardziej poruszająca była część o ogradzaniu. I ona jest wręcz symboliczna, nie dotyczy tylko przestrzeni mieszkalnej.
Kopalnia wniosków i inspiracji.

Tylko... nie czytało mi się jej tak całkiem płynnie. Nie zachwyciłam się stylem autora, prowadzeniem. Nie potrafię docenić akurat takiego doboru tematów, dla mnie nie jest spójny. Trochę szkoda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie igra się z miłością

Dawno nie czytałam komedii i oto ona! ''Nie igra się z miłością'',czyli coś,co czyta się szybko, bawi i ma się wrażenie, że książka oderwana jest od t...

zgłoś błąd zgłoś błąd