Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Informacjonistka

Tłumaczenie: Jan Pyka
Cykl: Vanessa Michael Munroe (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,01 (277 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
24
8
59
7
85
6
59
5
18
4
10
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Informacionist
data wydania
ISBN
9788375105056
liczba stron
320
język
polski
dodała
nauznyka

Zawrotne tempo, przemoc nieustannie tląca się w sercu Afryki - oto Informacjonistka - thriller z bohaterką, jakiej dotąd nie spotkaliście. Vanessa Munroe ma dość nietypowe zajęcie: handluje informacjami - drogimi informacjami. Wśród jej klientów są korporacje, przywódcy państw i osoby prywatne. Pewien teksański miliarder wynajmuje ją, by odnalazła jego córkę, która zaginęła kilka lat...

Zawrotne tempo, przemoc nieustannie tląca się w sercu Afryki - oto Informacjonistka - thriller z bohaterką, jakiej dotąd nie spotkaliście.

Vanessa Munroe ma dość nietypowe zajęcie: handluje informacjami - drogimi informacjami. Wśród jej klientów są korporacje, przywódcy państw i osoby prywatne. Pewien teksański miliarder wynajmuje ją, by odnalazła jego córkę, która zaginęła kilka lat wcześniej w Afryce. Zaintrygowana zagadką zaginięcia dziewczyny Munroe wraca do krainy swego dzieciństwa, gdzie szybko odkrywa, że została zdradzona, odcięta od cywilizacji i pozostawiona na pewną śmierć. Żeby wydostać się z dżungli i uciec przed prześladującymi ją demonami, musi stawić czoło przeszłości, o której od dawna próbowała zapomnieć.

Autorka stworzyła wyjątkową postać - niezwykle inteligentnej, przenikliwej, silnej, ale i kruchej, walczącej o swoje miejsce w świecie pięknej kobiety - która będzie główną bohaterką także jej następnych powieści.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 233

Dawno (nie)odkryta Afryka

Dobra informacja jest zawsze w cenie. Bardzo dobra na miarę złota, a wybitna kosztuje małe królestwo. Paradoksalnie, informacja, której nie posiadamy, jest najcenniejsza. Za wszystkie inne zapłacisz kartą Maste... ach przepraszam, to nie ta bajka. Wymiana pogłosek odbywa się w każdym momencie i nie każdy zdaje sobie sprawę z ich wartości. Niektóre są banalne i pobieżne, lecz zdarzą się również takie, których przejęcie spowoduje katastrofalne skutki, począwszy od zawstydzenia, a skończywszy na „wypoczynku” więziennym, nie wspominając już o możliwości wiecznego zadomowienia pod powierzchnią ziemi.

Zawsze chciałem odwiedzić kontynent afrykański. Zapoznać się z tamtejszą kulturą, obyczajami i egzotyczną ludnością. Książka Taylor Stevens pozwoliła mi w pewnym stopniu tego doświadczyć. Cudzoziemska wycieczka prowadzi czytelnika w dżunglę Kongo, biedotę Gabonu, do szarmanckiej Gwinei Równikowej oraz jej wysoce rozwiniętej stolicy. Autorka zręcznie przedstawia wymienione kraje, opisując je w sposób dla nich charakterystyczny. Omija stereotypy i bawi się powszechną opinią na temat Afryki. Sceneria zmienia się bardzo szybko, przez co możliwość dłuższej aklimatyzacji w słonecznych terenach staje się niewykonalna. A szkoda, ponieważ wprowadzenie historii i ceremoniałów danej republiki byłoby czymś wielce przyjemnym i bardzo pożądanym dla umysłu czytelników. Szczegółowy opis terenu ustąpił miejsca akcji (niekoniecznie wartkiej) oraz przeszłości głównych bohaterów. Przeszłość...

Dobra informacja jest zawsze w cenie. Bardzo dobra na miarę złota, a wybitna kosztuje małe królestwo. Paradoksalnie, informacja, której nie posiadamy, jest najcenniejsza. Za wszystkie inne zapłacisz kartą Maste... ach przepraszam, to nie ta bajka. Wymiana pogłosek odbywa się w każdym momencie i nie każdy zdaje sobie sprawę z ich wartości. Niektóre są banalne i pobieżne, lecz zdarzą się również takie, których przejęcie spowoduje katastrofalne skutki, począwszy od zawstydzenia, a skończywszy na „wypoczynku” więziennym, nie wspominając już o możliwości wiecznego zadomowienia pod powierzchnią ziemi.

Zawsze chciałem odwiedzić kontynent afrykański. Zapoznać się z tamtejszą kulturą, obyczajami i egzotyczną ludnością. Książka Taylor Stevens pozwoliła mi w pewnym stopniu tego doświadczyć. Cudzoziemska wycieczka prowadzi czytelnika w dżunglę Kongo, biedotę Gabonu, do szarmanckiej Gwinei Równikowej oraz jej wysoce rozwiniętej stolicy. Autorka zręcznie przedstawia wymienione kraje, opisując je w sposób dla nich charakterystyczny. Omija stereotypy i bawi się powszechną opinią na temat Afryki. Sceneria zmienia się bardzo szybko, przez co możliwość dłuższej aklimatyzacji w słonecznych terenach staje się niewykonalna. A szkoda, ponieważ wprowadzenie historii i ceremoniałów danej republiki byłoby czymś wielce przyjemnym i bardzo pożądanym dla umysłu czytelników. Szczegółowy opis terenu ustąpił miejsca akcji (niekoniecznie wartkiej) oraz przeszłości głównych bohaterów. Przeszłość kluczowej bohaterki jest niewątpliwie traumatyczna, lecz niestety niejasna i lekko zakręcona.

Główną bohaterką powieści jest Vanessa Munroe – kobieta ukształtowana poprzez wstrząsające doświadczenia oraz niezdrowy perfekcjonizm. Postać jest skrzyżowaniem cech Lisbeth Salander, znanej z bestsellerowej powieści Stieg’a Larsson’a oraz komputerowej globtroterki – Lary Croft. „Outsiderstwo” oraz handlowanie informacją to więź łącząca tytułową Informacjonistkę z Lisbeth, zaś podróżowanie, niezachwiana kondycja fizyczna oraz mordercze zapędy to wspólna podwalina Vanessy i wirtualnie uformowanej seksbomby gier komputerowych. Niestety nie jest to postać, którą zapamiętamy przez długie lata, gdyż autorka starając się wykreować ją w sposób oryginalny i waleczny, stworzyła twór bezbarwny, a wręcz nijaki. Ponadto denerwować może jej całkowity brak poczucia humoru oraz ciągle nadąsana mina, która skrywa wieczną podejrzliwość w stosunku do otaczającego świata. Gdy ktoś w niedalekim odstępie czasu zapytałby mnie, kim jest Vanessa Munroe i jaki wywarła na mnie wpływ, odpowiedziałbym: „Vanessa jaka?”. Szczerze mówiąc, to już zdążyłem o niej zapomnieć.

Metody wydobywania danych stosowane przez kobiece wcielenie James’a Bonda również pozostawiają wiele do życzenia. Oklepany motyw z przebierankami za płeć przeciwną oraz wręczanie kwiatów w zamian za najwartościowsze informacje, są tak jarmarcznymi pomysłami, że aż wołają o pomstę do nieba! Dodatkowo, rozpisywanie scenariuszy gier psychologicznych nie jest mocną stroną autorki. Ujawnia się to przede wszystkim w dziwnym sposobie udowadniania dominacji bohaterki, który aż razi naiwnością i bezceremonialną podległością osób, które padły jej ofiarą. Brak przywiązania do głównym bohaterów sprawia, że ich los jest nam obojętny, przez co powieść traci kolejne punkty zainteresowania odbiorcy.

Tajemnica przedstawiona w książce przestaje nią być właściwie po pierwszych stu stronach lektury. Fabuła jest przewidywalna i nie czuć dreszczyku emocji, który powinien towarzyszyć odkrywaniu elementów zagadkowej układanki. Muszę jednak przyznać, że jako zwolennik klimatu tajemniczości zostałem nim lekko połechtany, co można przełożyć na jeden z niewielu plusów zagłębienia się w twór pani Stevens.

Czytadło nie obraża inteligencji czytelników, ale również nie stara się jej dostarczać jakikolwiek interesujących informacji. Jest to nieskomplikowana powieść, idealna na pochmurny i mało ciekawy wieczór. Książka wtopi się doskonale w klimat szarości dnia codziennego i zostanie zapomniana wraz z jego końcem. Niestety spodziewałem się czegoś innego.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (675)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2837
Beata | 2017-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Książka raczej słaba i zdecydowanie bez iskry. Momentami przemęczona. Niby wszystko jest: wartka akcja, tajemnica, poszukiwania, bohaterowie, w zamiarze, konkretni do wykonania zadań… Ale nie porwała mnie w żadnym momencie… Płaska, bez tego czegoś, co wciąga i nie pozwala się oderwać… A ja tylko czekałam, aż się skończy… Nie sięgnę po dalsze tomy.
A porównanie Michael Munroe do Lisbeth Salander zdecydowanie przesadzone i na wyrost! To jak świeczka przy żarówce ledowej, świeci, ale męczy wzrok i to dosłownie

książek: 869
Marzin | 2015-08-22
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

Super książka, zawrotne tempo, szybkie i zwinne akcje, ciekawe i nieprzewidywalne postacie, tejemnicze zniknięcie młodej kobiety w sercu Afryki i szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza, zaskakujące zakończenie. Oto "Informacjonistka" w pigułce, polecam.

książek: 1100
marlen | 2013-10-27
Przeczytana: październik 2013

Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie tytuł. "Informacjonistka"... Studiuję informację naukową... Przypadek? Nie sądzę :)

"Niezwykły thriller, mocny i poruszający, z przyprawiającym o dreszcz, zabójczym finałem" - taką opinię "Washington Postu" serwuje nam wydawca na przedniej okładce. Zazwyczaj nieufnie podchodzę do tego typu rekomendacji, bo często gęsto nie mają one żadnego pokrycia. Książki thrillerem bym nie nazwała. Dobrą sensacją, dobrym kryminałem - owszem. W mojej opinii thriller powinien mieć do zaoferowania coś ponad lejącą się z każdej strony krew, napięcie i akcję.

Tylna okładka przedstawia nam Vanessę Michael Munroe jako "bohaterkę, jakiej dotąd nie spotkaliście", "postać niezwykle inteligentną, przenikliwą, silną, ale i kruchą, walczącą o swoje miejsce w świecie". Może inni mają w zwyczaju spotykać na co dzień bohaterki-zabójczynie, no mnie niestety dotąd to jakoś omijało :)
Słowa te nie do końca opisują główną postać. Kim jest Vanessa Munroe? Kobieta-robot,...

książek: 2107
ZaaQazany | 2013-07-23
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'13
Przeczytana: 23 lipca 2013

Gdybym miał nadać jakiś tytuł tej opinii, to brzmiałby on prawie jak temat rozprawy naukowej: "Rola Lisbeth Salander we współczesnym kreowaniu postaci bohaterki literackiej".
Essa w pewnym momencie bardzo zaczęła przypominać mi rzekomą Salander. Szczególnie gdy w jednym z akapitów przewinął się wątek opinii psychiatryczno-psychologicznych. Następnie na to nałożyły się trudne doświadczenia z dzieciństwa. Nakładając to na wykreowany wcześniej borderlinowy obraz postaci - wypisz wymaluj powtórka z Millenium.
Aż chce się rzucić: "Sorki Winnetou, nie kupuję". I faktycznie. Postać głównej bohaterki mnie nie przekonała. Ponadto kilkakrotnie mamy zarzucone haczyki i urwane w konsekwencji wątki.Nie wiem,czy to skutek cięć wydawcy czy brak wiedzy u autorki.
Przy bardzo intrygująco rozwijającej się fabule zabrakło mi błyskotliwego rozwinięcia i bardziej emocjonującego zakończenia.
Dla fanów Lisbeth Salander;)

P.S.: Nie byłem nowatorski w swej "teorii Salander". W anglojęzycznym opisie...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-04-25
Przeczytana: kwiecień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/04/informacjonistka-taylor-stevens.html

książek: 415
Dorota | 2015-10-04
Przeczytana: 04 października 2015

Całkiem niezła powieść sensacyjna, z wartką akcją, napięciem i mnóstwem krwi... Jak dla mnie troszkę tu za dużo nieprawdopodobnych wydarzeń, natomiast główna bohaterka, Vanessa Munroe - jak James Bond, nie ma dla niej rzeczy czy sprawy nie do wykonania, idealna aż do bólu, przez co mało wiarygodna. Porównywanie jej do Lisbeth Salander jest mocno przesadzone.
Mimo wszystko całość czyta się szybko, z ciekawością, dlatego polecam.

książek: 196
Monika | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 sierpnia 2014

Intrygująca, uzależniająca, maksymalnie wciągająca książka. Świetnie napisana historia. Z każdą kolejna kartką Czytelnik odkrywa następne kawałki układanki, by za chwilę zostać zaszokowany kompletną zmianą sytuacji.
Główna bohaterka to bardzo silna osobowość, tajemnicza i nieprzewidywalna, ale również brutalna i śmiercionośna - dosłownie. Wraz z biegiem akcji powoli poznajemy przeszłość Vanessy, a tym samym powstaje możliwość zgłębienia sposobu jej myślenia, zatonięcia w mrocznej otchłani jej podświadomości. Opisy podróży przez afrykańskie kraje ukazują sytuacje, które niejednokrotnie przyprawiały mnie o dreszcze.
Autorka stworzyła fabułę pełną całkowicie niespodziewanych zwrotów akcji, zawrotne tempo połączone ze świetnym stylem pisania sprawiło, że nie mogłam oderwać się od tej książki, aż do wczesnych godzin porannych. Nie spodziewałam się również tak wyjątkowej bohaterki. Kiedy juz miałam nadzieję, że jestem w stanie przewidzieć chociaż w minimalnym stopniu jej kolejny...

książek: 367
Kokos | 2013-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2013

Wciągający thriller, który przez większość czasu naprawdę trzyma w napięciu. Fabuła jest bardzo ciekawa i starannie zaplanowana, tak że czytelnik stopniowo odkrywa kolejne kawałki tej układanki. Mnogość wątków i ich skomplikowanie powodują, że kolejne wydarzenia nie są oczywiste, ta powieść nie należy do przewidywalnych. Bohaterka ma trudną osobowość, ale jest w niej coś, co przyciąga i to sprawiło, że szybko zaczęłam przeżywać opowieść z jej punktu widzenia, wczuwać się w jej sytuację. Nie broni się tylko końcówka, bo - mimo że dobrze zaplanowana - jest zbyt rozwleczona i w międzyczasie wygasają gdzieś emocje towarzyszące większości lektury. Mimo to cieszę się, że ukazała się druga część, mam nadzieję, że niedługo znajdę czas, żeby ją przeczytać.

książek: 652
jusssi | 2012-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2012

Informacje to bodźce odbierane przez człowieka i zwiększające jego system poznaczy w otoczeniu. Są jednostki, które potrafią informację zdobyć, odpowiednio sklasyfikować i wykorzystać. Są też ludzie, którzy za taką informację gotowi są zapłacić niebotyczne kwoty. Vanessa Munroe, główna bohaterka książki „Informacjonistka” posiada tę umiejętność, potrafi wtopić się w otocznie i niezależnie od sposobu, zdobyć pożądaną wiedzę.

Munroe dostaje zlecenie od teksańskiego miliardera, który chce odnaleźć zaginioną przed laty córkę. Pogrążony w cierpieniu, pragnie dostać ostateczną informację. Jak twierdzi nie może żyć w niepewności i gdyby mógł wybrać wolałby dowiedzieć się, że jego córka nie żyje niż żyć w niepewności. Czy aby na pewno miłość ojca do własnego dziecka okaże się bezgraniczna? Jak ważne są pieniądze i chęć posiadania władzy?

Munroe wyrusza do Afryki, miejsca swojego dziecińska, demony z przeszłości powrócą, czy będzie na tyle silna by stawić im czoła? Krok po kroku...

książek: 0
| 2015-04-04
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 665 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd