Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowa Ziemia

Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Cykl: Świat po wybuchu (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,36 (1193 ocen i 204 opinie) Zobacz oceny
10
132
9
164
8
277
7
292
6
193
5
72
4
30
3
22
2
7
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pure
data wydania
ISBN
9788323752424
liczba stron
472
język
polski
dodała
Tirindeth

Nowa Ziemia. Pierwszy tom trylogii Świat po Wybuchu. Świat po wielkich eksplozjach. Szesnastoletnia Pressia mieszka w gruzach z innymi zmutowanymi, którzy ocaleli po Wybuchu. Partridge wychował się w sterylnej Kopule pośród nielicznych Czystych. Oboje uciekają. Pressia – przed poborem do militarnej organizacji, Partridge – przed ojcem tyranem. Ich spotkanie zmieni bieg historii Nowej Ziemi...

 

źródło opisu: http://swiatpowybuchu.pl/

źródło okładki: http://www.egmont.pl

Brak materiałów.
książek: 935
Jane | 2012-06-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: maj 2012

„Mój feniks” (str. 212)

Jak wygląda świat po wybuchu? Świat po końcu znanego Nam świata? Zimą pada czarny śnieg, ulice przykryte są popiołami, w ruinach żyją ludzie zmienieni zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie…

W gruzach mieszka szesnastoletnia Pressia, która podobnie jak inni mieszkańcy zniszczonego miasta przeżyła Wybuch. Dziewczyna ma lalkę, która wtopiła jej się w rękę, ale to jeszcze nic, w porównaniu z innymi skutkami końca świata. Patridge zamieszkuje natomiast Kopułę, która powinna być bezpieczna, lecz okazuje się, że wcale taka nie jest. Żyjąc pośród Czystych nastolatek zaczyna zdawać sobie sprawę, że wszystko to tylko iluzja…

Już na zewnątrz książka czaruje swoją ładną okładką projektu Katarzyny Borkowskiej, która stworzyła również oprawę graficzną dla „Trylogii czasu” oraz „Cieni na księżycu”. Wydawnictwo Egmont także i tę powieść wydało bardzo porządnie. Wewnątrz też jest pięknie, gdyż autorka podarowała bardzo dobrą literaturę.

Powieść czytałam szybko, ale przyczyną nie jest lekka treść, o nie. Pani Baggott nie lituje się nad czytelnikiem i nieraz ze wszystkimi szczegółami opisuje istoty spotykane przez głównych bohaterów. Cała zasługa tkwi oczywiście w narracji, która jest prowadzona naturalnie, swobodnie. Warsztat autorki jest idealny, Julianna Baggott dba o szczegóły, każdy detal wyraźnie dopracowała.

Fabuła jest przemyślana, nie miałam wrażenia, że pisarka powiedziała sobie pewnego dnia: „Ach, napiszę jakąś antyutopię, przecież to teraz takie modne!”. Mimo, że wątek apokalipsy był już wiele razy do znudzenia powtarzany, to akurat ta powieść ma w sobie „to coś”.

Z każdej strony wypływały emocje i nie mogłam odłożyć tej książki na półkę, bo cały czas coś się działo. Nie tylko akcja, ale również bohaterowie zdobyli moje serce. „Nowa Ziemia” ukazuje ludzi z wadami i z zaletami, więc nie ma czarno-białych charakterów.

Na szczególną uwagę zasługuje, według mnie, Pressia, która jest bohaterką z krwi i kości. Gdy przeczytałam jak ona wygląda, pomyślałam, że tego jeszcze nie było. Byłam zaskoczona, że główna bohaterka nie jest śliczna i nie ma cech postaci znanych z innych książek dla młodzieży. Już sama Pressia jest nowością, co przemawia na korzyść dzieła i całej serii.

Najbardziej zaskakujący jest fakt, że na okładce nie ma haseł porównujących do znanych i lubianych „Igrzysk Śmierci”. To jest bardzo rzadkie zjawisko, gdyż teraz wszystko promuje się kosztem trylogii autorstwa Suzanne Collins. Moim zdaniem powieść pióra Julianny Baggott jest na wysokim poziomie i myślę że, dorównuje „Igrzyskom…”.

W „Nowej Ziemi” mieszka dusza, która porywa w swoją mądrą, pełną przygód historię. Pierwszy tom to dopiero początek świetnie zapowiadającej się trylogii „Świat po wybuchu”. Kontynuacja pewnie również będzie czytelniczą ucztą dla fanów świetnie napisanych powieści i antyutopii. Książka zasłużenie otrzymuje ode mnie 10/10. Serdecznie polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia Królowa

Przypomniałem sobie że kiedyś przeczytałem te książkę, ogólnie jest kilka takich które przeczytałem ale zapomniałem dodać do listy. Nie mniej te dobrz...

zgłoś błąd zgłoś błąd