Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czasami warto umrzeć

Tłumaczenie: Lech Żołędziowski
Cykl: Jack Reacher (tom 15)
Wydawnictwo: Albatros
7,39 (623 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
59
8
170
7
218
6
89
5
28
4
7
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Worth dying for
data wydania
ISBN
9788376597393
liczba stron
462
język
polski
dodała
Gośka

Inne wydania

Motel Apollo Inn, środek niezaludnionego okręgu rolniczego w stanie Nebraska. Jedyne miejsce noclegowe na obszarze pięciuset kilometrów kwadratowych, sto kilometrów od najbliższego posterunku policji. Reacher zatrzymuje się tu w drodze do Wirginii. Całym rejonem niepodzielnie rządzi znienawidzony przez wszystkich klan Duncanów – bracia Jasper, Jonas i Jacob oraz syn Jacoba, Seth, z zamiłowania...

Motel Apollo Inn, środek niezaludnionego okręgu rolniczego w stanie Nebraska. Jedyne miejsce noclegowe na obszarze pięciuset kilometrów kwadratowych, sto kilometrów od najbliższego posterunku policji. Reacher zatrzymuje się tu w drodze do Wirginii. Całym rejonem niepodzielnie rządzi znienawidzony przez wszystkich klan Duncanów – bracia Jasper, Jonas i Jacob oraz syn Jacoba, Seth, z zamiłowania damski bokser – wspomagany bandą wynajętych osiłków. Żaden z mieszkańców nie odważy się im podskoczyć, naturalnie poza Jackiem. Duncanowie oficjalnie prowadzą firmę transportową, ale prawdziwe dochody czerpią z innego procederu: nielegalnego importu pewnego towaru, który sprzedają pośrednikom z Las Vegas. Ludziom wyjątkowo niebezpiecznym, powiązanym z kryminalnym kartelem o międzynarodowym zasięgu. Reacher powinien zmykać stąd gdzie pieprz rośnie, lecz nierozwiązana od ponad dwóch dziesięcioleci tajemnica zaginięcia ośmioletniej dziewczynki nie pozwala mu tego uczynić...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

książek: 2618
sygin | 2013-10-14
Przeczytana: wrzesień 2013

„Czasami warto umrzeć” to moja kolejna, trzecia już przygoda z serią Lee Childa, której głównym bohaterem jest Jack Reacher. Cały, liczący już kilkanaście tomów cykl, odkryłam stosunkowo niedawno – choć bliżej prawdy byłoby stwierdzenie, że stosunkowo niedawno znalazła czas by się z nim zapoznać. Specyficzny sposób w jaki książki te zostały napisane, charyzmatyczny bohater, pełna akcji fabuła – będąca w zasadzie samą akcją, a do tego niezwykła szczegółowość i pietyzm z jakim autor oddaje nam realia prezentowanego świata. Cóż dużo mówić, zachwycił mnie sposób w jaki Child pisze swoje powieści. I już :)

Choć na moim koncie są dopiero trzy części to miałam przyjemność obserwować już Jacka Reachera w walce zarówno z kartelem narkotykowym („61 godzi”) jak i supergroźnymi terrorystami z Al.-Kaidy („Jutro możesz zniknąć”). „Czasami warto umrzeć” plasuje się chronologicznie po tych wydarzeniach i tym razem Jack trafia do małego miasteczka położonego wśród bezkresnych pól kukurydzy. Tylko Jack i kukurydza :)

Szybko okazuje się, że okolica nie jest tak sielska na jaką wygląda, a zastraszeni mieszkańcy zostali całkowicie zdominowani przez wpływowy ród Duncanów. Trzej bracia i ich przybrany syn Seth faktycznie rządzą w miasteczku jako monopoliści do spraw transportu decydują o losach poszczególnych farmerów – wystarczy, że zostawią na polu ich plony by popadli w ruinę. To jednak jeszcze nie wszystko. Mieszkańcy są świadomi, że Duncanowie prowadzą jeszcze inne, mniej legalne interesy, a nad wszystkim wisi widmo zniknięcia małej dziewczynki sprzed niemal ćwierćwiecza. I w to wszystko, z pełną nieświadomością sytuacji, wplątuje się Jack Reacher, czyli ktoś kogo trudno jest zastraszyć.

Książka ma zarówno zalety jak i wady choć dla mnie zdecydowanie przeważają te pierwsze. Zacznę jednak od drugich. Otóż wady tej części są również wadami całej serii i można je po prostu uznać, za charakterystyczne cechy pisarstwa Childa. Sposób w jaki została skonstruowana główna postać sprawia, że już na wstępie wiemy, że mamy do czynienia z superbohaterem i trzeba się po prostu do tego przyzwyczaić. To, że Reacher jest niepokonany i zwycięża w każdych warunkach i każdej sytuacji jest częścią tej historii, którą trzeba zaakceptować wraz z faktem, że od początku wiemy, że to nie Reacher ale Duncanowie nie mają tu szans. Może nieco drażnić również zbytnia szczegółowość poszczególnych scen, zwłaszcza opisów broni palnej. Jeśli czytelnik nie jest miłośnikiem militariów (a ja nie jestem) to naprawdę nie czuje potrzeby by zapoznawać się ze specyfikacją każdego rodzaju broni jaki pojawia się w książce, a tu zapewniam, jest w czym wybierać. Nie zaszkodziłoby też trochę bardziej pogłębione studium postaci, ale cóż, w końcu to książka akcji a nie thriller psychologiczny, wiec już się nie czepiam :)

Co do zalet zatem, książkę czyta się lekko i bardzo szybko. Trzecioosobowa narracja pozwoliła autorowi na zamieszczenie kilku wątków i interesujących scen w których Reacher nie bierze udziału. To sprawia także, że czytelnik może od czasu do czasu od niego odpocząć – bo żaden czytelnik nie jest tak niezmordowany. To jednak co najbardziej podobało mi się w tej części – ciągle piszę o częściach, ale książka jest zamkniętą całością i można ją czytać nie znając żadnej innej i nic się przy tym nie traci – to fakt, że autor umieścił akcje w małym, prowincjonalnym miasteczku, a większość istotnych postaci, to „zwykli” zastraszeni ludzie niezdolni przeciwstawić się presji Duncanów.

Polecam miłośnikom Childa, jak i w ogóle miłośnikom sensacji, bo co by nie mówić o „Czasami warto umrzeć” to nudzić się przy tej lekturze po prostu nie da rady :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biurwa

Czuję ogromną ulgę gdy sięgam po książki które współczesnym kobietom uświadamiają że przymus bycia idealną odchodzi do lamusa. Że posiadanie kilu faku...

zgłoś błąd zgłoś błąd