Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piotr Owcarz „Wichman. Krucjata”

Wydawnictwo: Replika
8 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
504
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
jarr74

Postać saskiego grafa Wichmana pochodzącego z możnego rodu Billungów jawi się w polskiej historiografii wczesnego średniowiecza w jak najczarniejszych barwach. Wraz z margrabiami Geronem i Hodonem stał się na zawsze symbolem i uosobieniem najgorszych cech niemieckiego ekspansjonizmu, skierowanego na wschód i północny wchód ówczesnej Europy. Z całą pewnością był postacią nietuzinkową,...

Postać saskiego grafa Wichmana pochodzącego z możnego rodu Billungów jawi się w polskiej historiografii wczesnego średniowiecza w jak najczarniejszych barwach. Wraz z margrabiami Geronem i Hodonem stał się na zawsze symbolem i uosobieniem najgorszych cech niemieckiego ekspansjonizmu, skierowanego na wschód i północny wchód ówczesnej Europy.
Z całą pewnością był postacią nietuzinkową, bagażem przeżyć i życiowych doświadczeń które zebrał podczas swojego bujnego i niebezpiecznego życia można by obdarzyć kilka osób i takiego też spotykamy go na kartach powieści.

 

źródło opisu: jareknelkowski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 482
jarr74 | 2012-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

„Zanim komes Wichman stanie na czele sprzymierzonych sił Wieletów i Wolinian… Zanim zmierzy się z siłami Mieszka I… Zanim nastanie pamiętny rok 967….”.

Postać saskiego grafa Wichmana pochodzącego z możnego rodu Billungów jawi się w polskiej historiografii wczesnego średniowiecza w jak najczarniejszych barwach. Wraz z margrabiami Geronem i Hodonem stał się na zawsze symbolem i uosobieniem najgorszych cech niemieckiego ekspansjonizmu, skierowanego na wschód i północny wchód ówczesnej Europy. Dziwne, patrząc na to z perspektywy lat, jak niewiele z kursów tej polityki zmieniło się do dwudziestego wieku ( ot, mała dygresja).

Z całą pewnością był postacią nietuzinkową, bagażem przeżyć i życiowych doświadczeń które zebrał podczas swojego bujnego i niebezpiecznego życia można by obdarzyć kilka osób i takiego też spotykamy go na kartach powieści.

Wykreowany przez pisarza bohater odbiega w znacznym stopniu od znanej nam wszystkim czarnej legendy. To już nie okrutny, pozbawiony, skrupułów i zasad średniowieczny żołdak, gotowy wynająć swój miecz każdemu kto dobrze zapłaci. To człowiek w haniebny sposób oszukany, pozbawiony pozycji społecznej, wyzuty z majątku, obłożony klątwą, który cudem uniknął śmierci w skrytobójczym zamachu. Autor stara się ukazać nam cały tragizm tej postaci, skomplikowaną naturę, cechy charakteru, relacje z ludźmi, trudne życiowe wybory, namiętności które nim targały, oraz słabości i wady od których z pewnością nie był wolny.

Wraz z bratem wracając do Niemiec na wesele siostry, uruchamia lawinę zdarzeń, które na zawsze zmienią jego życie, depcząc plany, obdzierając z marzeń, skazując na los banity, wiarołomcy i najemnika.

Autor zabiera nas w niezwykle fascynującą podróż po X wiecznych drogach i bezdrożach Niemiec, Francji i północnej Słowiańszczyzny. Ukazuje nam cały przekrój ówczesnego zhierarchizowanego społeczeństwa, wasalnych zależności, obowiązków i praw z tego wynikających. Dzieli się bogata wiedzą na temat skomplikowanych wewnątrz-niemieckich stosunków politycznych, społecznych i ekonomicznych tej epoki. Przenikania się i oddziaływania partykularnych interesów lokalnych władców, dzielnic i kościelnych instytucji. To ponury, surowy świat, w którym pod płaszczykiem szumnych haseł i deklaracji, kwitnie niepohamowana ambicja, chciwość, zdrada, okrucieństwo, oszustwo, wypranie z wszelkich ludzkich odruchów i zwykły mord.

Ciekawy i niezwykle interesujący, zwłaszcza z naszej nadwiślańskiej perspektywy jest wątek Słowian Połabskich, pokazanie ich codziennego życia, wierzeń, podziałów, obyczajowości, kształtowania się wspólnej polityki i stosunków miedzy poszczególnymi plemionami.

Owe zderzenie się tych dwóch światów, chrześcijańskiego i pogańskiego stanowi jedną z głównych osi tej powieści.

Całość cechuję się niezwykle dynamiczną, mocną, wyrazistą i trzymająca w napięciu akcją, świetnie i niezwykle naturalistycznie wyrysowanymi scenami walk, zarówno pojedynków, zbrojnych potyczek jak i wielkich scen batalistycznych. Autor nie stroni przy tymi od ukazania ich najbardziej brutalnych, niekiedy makabrycznych i „ ociekających krwią” aspektów. Ciężka, tajemnicza i mroczna aura dodatkowa wzmaga czytelnicze odczucia i wciąga nas gwałtownie w wir niesamowitych wydarzeń.

Mimo iż powieść jest wielowątkowa, a wydarzenia widziane z różnych, nieraz bardzo odległych perspektyw, narracja sprawnie wiedzie nas przez gąszcz licznych pojawiających się postaci i zdarzeń.

Jednym z największych atutów książki Piotra Owcarza i to trzeba podkreślić, są barwne, tętniące życie opisy średniowiecznej rzeczywistości, rycerskich warowni, siedzib możnowładców, miast, miasteczek i wsi. Urzekają niezwykła obrazowością, plastycznością, dbałością szczegóły i realia epoki, pobudzając nasza czytelnicza wyobraźnie i odczucia, nadając tej historii specyficznego klimatu i kolorytu.

„Wichman. Krucjata” to pierwsza część opowieści o losach saskiego banity i całe szczęście, gdyż urywa się szybko i gwałtownie pozostawiając dużą dozę czytelniczego niedosytu . Z niecierpliwością czekam na tom drugi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nic nie mów

Tego nie da się opisać słowami...Ogrom okrucieństwa strumieniami wylewa się z kart książki. Tego mój mózg nie ogarnia. Rodzice z wypranymi mózgami,...

zgłoś błąd zgłoś błąd