Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,56 (16 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
3
6
3
5
4
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61488-76-7
liczba stron
124
słowa kluczowe
opowiadanie polskie, antologia
język
polski

Dwunastka pisarzy z grona najlepszych autorów polskiej literatury współczesnej obok dwunastki wybitnych ilustratorów. I ona, która mówi: "To ja, twoja antologia. Twój nowy portal społecznościowy. Mitologia twoja. (...) Tak, opowiadam o bohaterach nie z tego świata, wyświetlonych na kineskopach 2D, które lubiły wybuchnąć. Jestem ze świata książek z papieru, kin bez klimy. Jestem linkiem,...

Dwunastka pisarzy z grona najlepszych autorów polskiej literatury współczesnej obok dwunastki wybitnych ilustratorów. I ona, która mówi: "To ja, twoja antologia. Twój nowy portal społecznościowy. Mitologia twoja. (...) Tak, opowiadam o bohaterach nie z tego świata, wyświetlonych na kineskopach 2D, które lubiły wybuchnąć. Jestem ze świata książek z papieru, kin bez klimy. Jestem linkiem, którego nie klikałaś od lat". Oni kliknęli. Powstało dzieło słowem i obrazem przywołujące ulubione postaci z dzieciństwa: Pippi, Nemeczka, Rambo, Pana Maluśkiewicza, Szarika, Kapitana Nemo i innych. Nie są to jednak tylko fotografie z przeszłości, lecz nowe dotlenione historie, pełne nowych znaczeń i emocji. Rzecz na serio, dla całkiem dużych dzieci i dorosłych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Format, Centrum Kultury Zamek, 2011

źródło okładki: http://www.wformat.com/page.php?p=161

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2012

Antologia – niezwykła.

Opowiadania zawarte w tomiku są podróżą sentymentalną wstecz, do źródeł czasu – powrotem do dzieciństwa. Sprawiły, że do moich drzwi zapukały nostalgia i tęsknota.
Kilkunastu młodych, uzdolnionych pisarzy i ilustratorów zostało zaproszonych do stworzenia niezwykłej książeczki, której tematem przewodnim jest świat miniony, widziany i zapamiętany oczami dziecka.
Przede wszystkim są to opowieści o trochę zapomnianych, ukrytych w zakamarkach pamięci bohaterach z przeszłości, z dobranocek i teleranków, tych prawdziwych i zmyślonych, rzeczywistych i baśniowych, idolach ówczesnych seriali, filmów, plakatów i książek. Korowód postaci wybranych przez autorów jest przebogaty i urozmaicony, możemy tu spotkać w różnych kontekstach; Pana Maluśkiewicza i wieloryba z wiersza Juliana Tuwima (w opowiadaniu Klimko-Dobrzanieckiego), Pippi (u Zyty Rudzkiej), wojownika Johna Rambo (u Łukasza Orbitowskiego), niewolnicę Isaurę (u Justyny Bargielskiej), Pinokia jako dziewczynkę (u Julii Fiedorczuk), Muminki (u Małgorzaty Rejmer), Pchłę Szachrajkę z wiersza Jana Brzechwy(u Anny Nasiłowskiej), Pożyczalskich (u Ingi Iwasiów), oczywiście „nieśmiertelnego” psa Szarika (u Jakuba Żulczyka) i innych bezimiennych, tajemnych przyjaciół znanych tylko pisarzom. Ton opowiadań jest raz bardziej rzewny raz humorystyczny, ale wszystkie mają w sobie tę jedyną, niepowtarzalną atmosferę jaką nadaje naszemu życiu dzieciństwo.
Wspomnienia z przeszłości ujawniają nowe znaczenia i emocje. Czasem żal nas tamtych, czymś przejętych, zagubionych w świecie dorosłych. Nie jest prawdą, że krzywdy, radości, miłości, smutki doznawane w dzieciństwie są nieprawdziwe, na niby. Może mają mniejszy wymiar dla starszych, ale przeżywane i zapamiętywane są przez dzieci z równą mocą jak doświadczenia z całego życia. Niektóre zdarzenia są wyjaskrawione, inne zatarte, zepchnięte w podświadomość, o wszystkich możemy przeczytać w tej zachwycającej antologii. Możemy też znaleźć nasze wspomnienia i rozświetlić je trochę tak jak robiła to legendarna klisza fotograficzna pewnego wschodnio-niemieckiego producenta - ORWO.

Fragment (na zachętę) opowiadania Janusza Rudnickiego : „Zapytajcie, kiedy to było. To było w czasach, kiedy ludzie pisali do siebie listy ręcznie na papierze. A kiedy stało się coś bardzo strasznego, wysyłali telegramy. A kiedy stało się coś bardzo radosnego, też wysyłali telegramy. W tych czasach, wyobraźcie sobie, książka była królową świata. A biblioteki były jak pałace. A panie bibliotekarki były jak damy dworu, które unosiły się w powietrzu i bezszelestnie fruwały między regałami. Do biblioteki wchodziliśmy, zdejmując czapki z głów, rozmawialiśmy szeptem...Tak, tak, macie rację, jak w kościele. Z tym, że biblioteki biją kościół na głowę. Wiecie dlaczego? Ponieważ w kościele cuda są niewidzialne i dostępne wybranym, a w bibliotekach – widzialne i dostępne wszystkim. I namacalne. I mają zapach. Pirackich statków. Bezludnych wysp. Pustyni i puszczy, wojennych ścieżek Dzikich psów, żywicy, srebrnego jeziora. Kopalni. Gór Skalistych I Placu Broni.”

Te opowiadania niosą w sobie niesamowity ładunek emocjonalny – polecam wszystkim a szczególnie sentymentalnym. Zapomniałabym - świetne ilustracje!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maskarada

Gdyby ta książka miała zostać sfilmowana byłby to film klasy B. ale spokojnie. pomimo niewiarygodnych wręcz wydarzeń, zbiegów okoliczności i przewidy...

zgłoś błąd zgłoś błąd