Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,45 (266 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
10
7
37
6
76
5
84
4
33
3
15
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7782-003-2
liczba stron
144
język
polski
dodał
Sławomir

2012 - specjalna publikacja z okazji Światowego Tygodnia Książki to pięć różnorodnych opowieści pięciorga wyśmienitych polskich autorów zebranych pod tytułem „2012” znalazło się w książce wydanej przez Empik z okazji Światowego Tygodnia Książki. [empik.com] Spis treści: * Jacek Dehnel - 2012 - zdarcie tytanów, * Małgorzata Kalicińska - Przypadki senatorowej K. * Rafał Kosik - Staruch *...

2012 - specjalna publikacja z okazji Światowego Tygodnia Książki to pięć różnorodnych opowieści pięciorga wyśmienitych polskich autorów zebranych pod tytułem „2012” znalazło się w książce wydanej przez Empik z okazji Światowego Tygodnia Książki.
[empik.com]

Spis treści:
* Jacek Dehnel - 2012 - zdarcie tytanów,
* Małgorzata Kalicińska - Przypadki senatorowej K.
* Rafał Kosik - Staruch
* Zygmunt Miłoszewski - Potęga wuzetki
* Beata Pawlikowska - Złoty dysk Azteków czyli trzej geniusze, blondynka i Gołąb na końcu świata

 

źródło opisu: empik.com

źródło okładki: autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 624
Ascello | 2012-05-04
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 02 maja 2012

Mix z okazji Końca Świata.


Plusem tego miksu jest jednak fakt, że nie wszystkie opowiadania tego końca dotyczą. A więc czytelnicy, którym ten motyw już dawno się przejadł, mogą zrobić głośne "uff". No, ale do rzeczy:

Antologia "2012" jest wydaną przez Empik pozycją z okazji Tygodnia Książki. Sama otrzymałam ją przy odbiorze zamówienia, ale widziałam, że rozdawali ją także przy zakupie biletów, a może i przy zwykłych zakupach? Kto wie, w każdym bądź razie jest to pozycja darmowa, a ja jako skąpa osóbka, jestem tym faktem absolutnie zachwycona.

Jest to krótki zbiór pięciu opowiadań pięciu różnych autorów, z których czytywałam tylko jednego (Kosika), a nazwisko drugiej (Pawlikowskiej) kiedyś mi gdzieś przemknęło koło ucha. O pozostałej trójce w życiu nie słyszałam i prawdopodobnie nie ma czym tu się chwalić.

Krótko powiem jeszcze, że wszystkie te opowiadania wydały mi się dość sztywne i trochę jakby pisane na siłę. Miejscami czytanie dłużyło mi się, przy czym strasznie mała interlinia wcale nie pomagała.

Pierwsze opowiadanie, autorstwa Jacka Dehnela, pt. "2012 - Zdarcie Tytanów", jest niesamowicie przyjemne. Niby prosta opowiastka, trochę zahaczająca o postacie z baśni i legend, z taką sporą nuta fantastyki. Pomysł bardzo interesujący, zakończenie zaskakujące, a do tego ładnie wyjaśniające, pierwotnie trochę dla mnie niezrozumiały, wstęp. Problemem jest tylko to, że prawie nic się w nim nie dzieje, ale chyba właśnie taki miał być zamysł. Wszyscy bohaterowie myślą, że coś się ma wydarzyć, a tu niespodzianka!
Niby jest tu lekkie nawiązanie do końca świata, ale praktycznie się go nie zauważa, więc w niczym ono nie przeszkadza.

Kolejne, "Przypadki Senatorowej K.", Małgorzaty Kalicińskiej, to zwykła obyczajówka, nie za wysokich lotów. Kolejne miętolenie tego samego tematu, jak to była sobie szczęśliwa rodzinka, ale nagle przez zdradę wszystko się popsuło. W ogóle nie rozumiem tego gatunku, ale jeśli się już w nim tworzy można by się choć starać wysilić na oryginalność, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało. Plusem opowiadania jest zakończenie, minusem: nawiązanie to przewodniej liczby 2012, które w tym opowiadaniu jest nie tylko usilne, ale i bezsensowne. Wyraźnie widać, że autorce brakło pomysłów.
Problemem jest też korekta opowiadania, gdyż trafiłam na dwa błędy, które strasznie mnie raziły. Pierwszy miał naturę gramatyczną, ale jako, że znajdował się w cudzysłowie, to możemy uznać, że miało to być swego rodzaju cytacją.
Ale, ale... Pani Autorko, panie Od Korekty: Ekshibicjonizm, jak właśnie widać, pisze się przez samo "h". Jak "hamulec". Ja rozumiem literówki, ale na litość boską... ortografy w książce?
Na koniec jeszcze tylko powiem, że sama pani senatorowa jest osobą wybitnie głupią i rozpuszczoną. Jakoś nie mogłam jej polubić.

Trójeczka: "Staruch" Rafała Kosika. Bardzo dobre, dystopijne science-fiction, przedstawiający zamknięty w pętli czasowej świat, w którym ludność stara się obronić przed najazdem emerytów, którzy uciekają od coraz gorszej przeszłości. Zdecydowanie najlepsze opowiadanie w tym zbiorze. Tylko jakoś zawirowań między głównym bohaterem, a jego partnerką nie mogłam ogarnąć swym wątłym umysłem. Trochę zamieszany jest ten wątek, ale ogółem ta antologia na tym opowiadaniu dużo zyskuje. Od razu też widać, że autor lepiej sobie radzi z sf niż młodzieżówkami.

"Potęga wuzetki" Zygmunata Miłoszewskiego. Całkiem niezła. Też taka lekka obyczajówka, w sumie, z osią centralną w PRL-owskim, bardzo smacznym, ciastku. Znacznie lepsza od "Senatorowej". Nawiązanie do 2012 tysiąc razy lepsze. W sumie podobało mi się, zwłaszcza że bohaterowie są przedstawieni bardzo naturalnie. Trochę mi przeszkadzało, że akcja tak szybko leciała i część wydarzeń nie została wyjaśniona. Ale to dobry objaw, znak, że ta opowiastka wzbudza zainteresowanie.

"Złoty dysk azteków" Beaty Pawlikowskiej. Miało być śmiesznie, wyszło głupawo, dziecinnie i zdecydowanie beznadziejnie. Naprawdę, wrzucanie Hitlera, Kolumba, Einsteina, Holmesa i losowej Polki do dżungli to pomysł śmieszny. Nie, nie w pozytywnym sensie. A potem jeszcze zrobienie z Kolumba debila, z reszty Bóg wie kogo... Ja nie wiem co to miało być. Oczywiście do tego dochodzi banalny i tandetny temat Końca Świata. O KARYGODNEJ znajomości historii już nawet nie wspomnę. Utożsamianie Azteków z Majami nie wchodzi po prostu w rachubę. Nie, nie jest to pomylenie nazwy, co nie byłoby aż tak straszne. W tym opowiadaniu obie są używane ZAMIENNIE. Nie wygląda to na zabieg celowy, a nawet jeśli taki by był, to jakim cudem ani trzech geniuszy, ani jeden debil (jak to w książce przedstawiono), ani ta cholerna Polka nie wiedzieli, że im się nazwy pomyliły? Tragedia, drodzy państwo, zakończona słowami "ciąg dalszy nastąpi". Nie wiem gdzie, ani kiedy, ale ja już kontynuacji tego "dzieUa" nie przeczytam.

Wydanie... cóż wydanie Empikowe złe nie jest. Problem stanowi wąska interlinia i grubość kartek (bardzo grube). Za każdym razem wydawało mi się, że przewracam dwie. Do tego farba na okładce jest magazynowa, jaką można znaleźć na National Geographicu, Vivie itd. To znaczy zła. Wygląda ładnie, błyszczy się ładnie, ale od razu się zarysowuje, przez co natychmiast widać, że ta książka to tylko reklamówka.

Cóż, całość raczej "średniawa". Gdybym oceniała osobno opowiadania, zdecydowanie wyglądałoby to inaczej, a tak daję:

4/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Płomienna Korona

„Odrodzone królestwo”, czyli trylogia o losach państwa polskiego za czasów rozbicia dzielnicowego, z tomu na tom coraz bardziej się rozrastała, dochod...

zgłoś błąd zgłoś błąd