Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uczta głupców. Ononharoia

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Współczesna". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Agawa
2 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-85571-49-0
liczba stron
200
język
polski
dodał
A--

Twórczość mieszkającego w Chicago Henryka Skwarczyńskiego, autora „Z różą i księżycem w herbie”, dostarczyć może wielkiej satysfakcji intelektualnej. Bohaterowie Skwarczyńskiego, jak choćby genialny psychopata i terrorysta Gwenole ze „Słomianego morza”, potrafią zapaść w wyobraźnię czytającego. A wszystko to pisane jest językiem prostym i zaskakująco komunikatywnym, mimo odległej już w czasie...

Twórczość mieszkającego w Chicago Henryka Skwarczyńskiego, autora „Z różą i księżycem w herbie”, dostarczyć może wielkiej satysfakcji intelektualnej. Bohaterowie Skwarczyńskiego, jak choćby genialny psychopata i terrorysta Gwenole ze „Słomianego morza”, potrafią zapaść w wyobraźnię czytającego. A wszystko to pisane jest językiem prostym i zaskakująco komunikatywnym, mimo odległej już w czasie emigracji (1980 r.).

Przeczytałem wszystkie książki pisarza z Chicago, także opowiadania tworzone przezeń po angielsku, wydane zaś w kraju pozycje recenzowałem na łamach prasy, mam więc powinność napisania, że najnowsza książka Skwarczyńskiego „Uczta głupców” może wreszcie stać się powieścią, która w zasadniczy sposób zmieni postrzeganie tego prozaika przez krajowych czytelników, a być może także i krytyków literackich. Jest to bowiem jak dotąd najbardziej dojrzała proza tego autora, pisana bez kompleksów, z głębokim oddechem, dzieło twórcy, który kilka książek ma już za sobą i jest w pełni świadomy własnych możliwości. Pisze więc bez zadęcia, własną frazą, stylem i tonem.

O czym jest „Uczta głupców”? Najkrócej, to ciekawie i niezwykle inteligentnie opowiedziana historia trzech przyjaciół, siedzących w jednym z niezliczonych amerykańskich barów i snujących opowieści o swych losach, dziejach przodków lub po prostu o tym, co w danym momencie wyda im się ciekawe. Przewrotny charakter tej prozy ujawnia się jednak już po pierwszych stronach lektury. Palimpsest, którym raczy nas Skwarczyński, zawiera bowiem tyle rozmaitych historii, dziejących się do tego w tak różnych momentach dziejów i miejscach, że wkrótce zdajemy sobie sprawę z naszego uczestnictwa w Ononharoi (to podtytuł „Uczty głupców”), czyli w festiwalu snów, niezwykłym obrzędzie znanym w plemieniu Irokezów, a przyrządzonym na nasz użytek przez Henryka Skwarczyńskiego.

To oczywiście książka o współczesnym świecie, takim, jaki jest:, z jego zakłamaniem, pięknem, okrucieństwem i tajemnicą (symbolizowaną w książce przez Las Meninas Velásqueza) i ciągłym wyzwaniem. Chyba do wejścia na ścieżkę wolności, którą przed laty podążył sam pisarz, a teraz stara się na nią wciągnąć swych czytelników. Myślę, że „Uczta głupców jest kolejnym potwierdzeniem, że literatura polska, a proza w szczególności, niesie w sobie tak duży ładunek emocji i możliwości, że w nowym stuleciu nie musimy martwić się jej kondycją.

Wojciech Chmielewski

 

źródło opisu: Agawa, 2008

źródło okładki: agawa-wydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38
magdawu | 2013-01-01
Na półkach: Przeczytane

Nie spodobało mi się... Znudziło mnie całkowicie, oprócz tego - za dużo nawiązań i wykorzystanych motywów sprawiło, że całość wygląda na nieudolną próbę szokowania. Może, gdyby książka była większa objętościowo, to wszystkie zabiegi autora robiłyby wrażenie. Jak na tak cienką książkę - za dużo wszystkiego, i próbowanie na siłę zawarcia "czego tylko się dało" na kilkudziesięciu stronach. Niestety, ale nie polecam...:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na południe od Brazos

"Samotny gołąb i rzeka Brazos” Na pewno każdemu z was zdarzyło się lub zdarza się czasem, że przed przystąpieniem do jakiejś lektury już wie gdz...

zgłoś błąd zgłoś błąd