Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królowa Attolii

Tłumaczenie: Dominika Rycerz-Jakubiec
Cykl: Złodziej Królowej (tom 2)
Wydawnictwo: Ars Machina
7,02 (102 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
23
7
28
6
16
5
12
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Queen of Attolia
data wydania
ISBN
978-83-63523-02-2
liczba stron
392
język
polski
dodała
pastelova

Gdy Eugenides, Złodziej Eddis, wykradł Dar Hamiatesa, królowa Attolii straciła coś więcej niż tylko mityczny artefakt. Straciła twarz w oczach swoich poddanych. Wszyscy wiedzą, że młody złodziej przechytrzył ją, wymykając się pościgowi. Chcąc odzyskać utraconą reputację i pozycję, królowa Attolii nie cofnie się przed niczym i przyjmie każdą oferowaną jej pomoc... By dokonać zemsty, gotowa...

Gdy Eugenides, Złodziej Eddis, wykradł Dar Hamiatesa, królowa Attolii straciła coś więcej niż tylko mityczny artefakt. Straciła twarz w oczach swoich poddanych. Wszyscy wiedzą, że młody złodziej przechytrzył ją, wymykając się pościgowi. Chcąc odzyskać utraconą reputację i pozycję, królowa Attolii nie cofnie się przed niczym i przyjmie każdą oferowaną jej pomoc...

By dokonać zemsty, gotowa jest poświęcić nawet swój własny kraj.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Ars Machina, 2012

źródło okładki: http://arsmachina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2510
TalaZ | 2012-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2012

Królowa Attolii to drugi tom z serii Złodziej królowej, której autorką jest Megan Whalen Turner. To właśnie za ten cykl autorka otrzymała w 2011 roku nagrodę Mythopeic, co plasuje ją pośród takich nazwisk jak J. K. Rowling czy też Neil Gaiman.

Eugenides nie tylko wykradł Dar Hamiatesa praktycznie spod nosa Królowej Attolii, ale także upokorzył ją w oczach jej podwładnych. Dlatego królowa nie okazuje mu żadnej litości, gdy udaje jej się złapać. Attolia uważa jednak, że śmierć byłaby dla niego karą zbyt łagodną, dlatego Gen zostaje ukarany tak jak każdy inny złodziej… Jednak to dopiero wierzchołek góry lodowej, ale tego co będzie dalej musicie dowiedzieć się sami. Nie chciałabym zbyt dużo zdradzić, bo to odebrałoby frajdę z czytania.

Fabuła fascynuje i wciąga czytelnika do swojego świata już od samego początku. Jednak jej wydźwięk jest dużo poważniejszy i stonowany niż w Złodzieju. Nie mamy już tylu okazji do śmiechu i dobrej zabawy. Wszystkie tego typu momenty zostały zastąpione politycznymi przepychankami i podchodami, a także taktycznymi rozwiązaniami wojennymi. Co prawda fabuła nawet dość na tym zyskała, ponieważ zmusza czytelnika do lepszego wczucia się w czytany tekst i podjęcia pod rozwagę tych najważniejszych pobudek i niedopowiedzeń. Jednak wydaje mi się, że autorka zgubiła w tej dojrzalszej fabule swobodę opisywania poszczególnych wydarzeń. Wszystko zostało, bowiem pozbawione jakiegokolwiek emocjonalnego podłoża, przez co powieść upodobniła się do przedstawiania wyłącznie suchych faktów stricte ze sprawozdań. Na szczęście jest to jedyny minus Królowej Attolii.

Jeżeli chodzi o atuty to z całą pewnością należy do nich akcja, która wprawdzie płynie w dużo bardziej stonowanym tempie, ale niepozbawiona jest ogromnej dawki niespodziewanych zwrotów w trakcie, których Pani Turner dodaje do całej historii zupełnie nowe fakty. Jednak wszystko układa się w spójną i zrozumiałą całość dopiero w momencie dobrnięcia do kulminacyjnych rozwiązań. Samo zakończenie powieści następuje w tak nieoczekiwanym momencie, że czytelnikom pozostaje jedynie rwać włosy z głowy w oczekiwaniu na kolejne przygody Gena.

Sama postać głównego bohatera również po raz kolejny może być odbierana, jako atut, ponieważ jego postać również ewoluowała i wydoroślała. W sumie nie ma się, co dziwić po tym co przeżył. Te wydarzenia zmieniły go, bowiem z wesołego i pyskatego chłopaka o ciętym języku, stał się bardziej bezwzględny, milczący oraz ponury. Zaczął stronić od ludzi aby nie musieć z nimi rozmawiać. Strasznie jestem ciekawa w którą stronę w kreacji tego bohaterka, autorka pójdzie w kolejnym tomie.

Podsumowując. Technicznie Królowa Attolii nie jest wcale gorsza od swojej poprzedniczki, jednak zabrakło mi w niej tej iskry i chociaż małej dozy emocjonalności, co pomogłoby lepiej wyobrazić sobie wydarzenia rozgrywające się na kartach powieści. Mimo to polecam. Zwłaszcza osobom, które mają już za sobą spotkanie ze Złodziejem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Comanche #9 - A diabeł zawyje z radości

OGIEŃ PIEKIELNY Dziewiąty tom „Comanche” nie zawodzi – ale niczego innego się nie spodziewałem. Świetnie napisany, genialnie zilustrowany, po raz kol...

zgłoś błąd zgłoś błąd