Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smutna historia braci Grossbart

Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Wydawnictwo: Mag
5,9 (129 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
17
7
24
6
39
5
17
4
14
3
9
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7480-253-6
liczba stron
384
język
polski
dodał
Fenrir

Myśmy nie złodzieje ani mordercy. My są uczciwi ludzie, których pokrzywdzono.

Jest rok 1364. Wygłodniałe stwory grasują w ciemnych lasach średniowiecznej Europy i zarówno morze, jak i niebo są pełne niewypowiedzianej grozy. Jednakże żadna nikczemność, żadna czarownica czy demon nie dorównują okradającym groby braciom, Heglowi i Manfriedowi Grossbartom. Oto ich historia, smutna lecz prawdziwa.

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,82,1084--0-0-Smutn...(?)

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka-1,82,1084--0-0-Smutn...»

Brak materiałów.
książek: 25
Radek | 2012-06-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Z zapartym tchem śledziłem losy braci Grossbart przez kolejne strony powieści. W jakiś nieokreślony sposób autor zmusił mnie, abym sympatyzował z bohaterami, których trudno opisać bez używania słów powszechnie uznawanych za obelżywe. Mimo wszystkich niegodziwości, których się dopuszczają, paskudnego charakteru, bluźnierczych dysput teologicznych oraz pokręconej filozofii po prostu nie sposób nie kibicować im po cichu, kiedy wpadają w tarapaty. A te zdarzają się nierzadko - wiedźma, okrutnie skrzywdzony hodowca rzepy, który wyrzekł się Boga aby zadać im okrutną zemstę - to tylko początek plejady przeciwników tytułowego rodzeństwa.

Sceneria zmienia się kilkukrotnie, Grossbartowie przemierzają ziemie Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, przez Alpy, Wenecję, Aleksandrię, aż po pustynię otaczającą Nil. Lokacje opisane są bardzo sugestywnie, zwłaszcza przed dotarciem bohaterów do Wenecji. Po tym punkcie zwrotnym, autor (ku mojemu ubolewaniu) skupia się bardziej na prowadzeniu akcji i rozwoju postaci.

Przygody Grossbartów przedstawione są niczym jedna z opowieści, które kiedyś opowiadano wieczorami przy ognisku. Braci poznajemy w momencie, który jest kluczowy dla ich dalszej "kariery". Wydarzenia toczą się szybko, sceny batalistyczne opisane są bardzo żywo i wydaje się, jakby autor sam zamordował przynajmniej kilka osób, aby dowiedzieć się jak ciało zachowuje się pod wpływem różnorodnych obrażeń. Niejednokrotnie również mamy możliwość wglądu w bieżące wydarzenia z punktu widzenia postaci drugoplanowych, w kilku miejscach autor zdecydował się również na przedstawienie historii ustami osoby, który Hegel i Manfried spotykają na swojej drodze.

Jest to z pewnością książka godna polecenia każdemu czytelnikowi, pod warunkiem że skończył przynajmniej 16 lat - opisy odrażających czynów braci nie pozostawiają wiele miejsca dla wyobraźni, wiele z nich do tej pory wywołuje we mnie dreszcze.

Wszystkim tym, którzy sięgną po tę lekturę obiecuję, że Manfried i Hegel Grossbartowie nie pozwolą wam się nudzić do samego paskudnego i nieuniknionego końca ich plugawej przygody.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
3001: Odyseja kosmiczna. Finał

Tak jak w przypadku 2061 - mocno słabsza niż 2001 i 2010, ale lepsza niż 2061. Rozwiązanie całej historii pozostawia bardzo wiele do życzenia. Widać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd