Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

We władaniu północy

Cykl: Rasa Środka Nocy (tom 8)
Wydawnictwo: Amber
7,53 (372 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
44
8
84
7
86
6
66
5
29
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Taken by midnight
data wydania
ISBN
9788324142705
liczba stron
329
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

Naznaczony cierpieniem nieśmiertelny wojownik i śmiertelna kobieta, której odebrano wszystko, złączeni namiętnością i walką w obronie ludzi i wampirów – na wieczność Jenna Darrow była kiedyś policjantką, lecz nic nie przygotowało jej na to, czego doświadczyła, gdy została porwana. Przeżyła, lecz od tej pory jest inna, odmieniona. I zaczyna odczuwać głód, którego nie rozumie… Głód dobrze znany...

Naznaczony cierpieniem nieśmiertelny wojownik i śmiertelna kobieta, której odebrano wszystko, złączeni namiętnością i walką w obronie ludzi i wampirów – na wieczność Jenna Darrow była kiedyś policjantką, lecz nic nie przygotowało jej na to, czego doświadczyła, gdy została porwana.
Przeżyła, lecz od tej pory jest inna, odmieniona. I zaczyna odczuwać głód, którego nie rozumie…
Głód dobrze znany jej wybawcom, tajemniczym wojownikom-wampirom.

A najbardziej tajemniczy jest Brock, którego ręce niosą ulgę w bólu… i budzą pożądanie – dziksze niż życie i silniejsze niż śmierć. Lecz mroczny sekret przeszłości Brocka może zniszczyć ich zakazaną miłość – zgubną dla śmiertelniczki i nieśmiertelnego…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 664
Monika | 2013-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Lara Adrian jest amerykańską pisarką romansów paranormalnych. Jej seria "Rasa Środka Nocy", składająca się aktualnie z 11 tomów, podbija serca czytelniczek na całym świecie. Wydawana w 16 krajach, zdobywa znaczne miejsca na listach bestsellerów, na jej podstawie powstaje film telewizyjny. Z książkami tej autorki spotkałam się już jakieś dwa lata temu i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobały. Mimo, że jest to seria o wampirach, a niektórzy mają już ich dosyć, ja z chęcią wracam do tej serii i mam nadzieję, że uda mi się przeczytać jej kolejne części. "We władaniu północy" jest ósmą częścią "Rasy Środka Nocy". Wszystkie poprzednie części naprawdę mi się spodobały, więc z wielką chęcią zabrałam się za czytanie kolejnej części. Chociaż schemat jest prawie ten sam, nie jestem rozczarowana. Chociaż wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce, to i tak wciągnęła mnie ona bez reszty. Dzieła pani Lary potrafią umilić czas.

"Powiedz mi, co wolisz, życie czy śmierć?"*

Nie ma możliwości, by ostatnie działa w Alasce dały spokój członkom Zakony. Zabili wtedy Prastarego, wampira od którego pochodzą wszystkie wampiry na świecie, w tym i ci z Zakonu. Podczas pobytu w Alasce Kade znalazł swoją Dawczynię Życia - Alex, kobietę niezwykłą, która jest mu na zawsze przeznaczona. Niestety wtedy przyjaciółkę Alex - Jenny spotkało coś strasznego. Nim Prastary został zabity pożywiał się dziewczyną. Nawet wszczepił w nią coś, co niesamowicie ją odmieniło. Gdy członkowie Zakonu zabrali kobietę do swojej kryjówki, odkryli nie tylko to, że przez sen potrafi mówić w prastarym języku, ale odkryli też to, że momentami stawała się niezwykle silna, prawie jak wampir. Jednak to co przeżyła sprawiło jej wiele cierpienia, ale na szczęście Brock, kolejny wampir, przyjaciel Kade'a, którego niezwykłą mocą jest wchłanianie bólu i cierpienia innych, pomagał w tych trudnych chwilach Jenny, wchłaniając całkowicie jej ból. Oczywiście ona na początku nie zdawała sobie sprawy z tego. Gdy odkryła prawdę, że przetrzymują ją wampiry - uciekła. Straciła przez to prawie swoje życie, gdy jeden mężczyzna ją postrzelił, bo razem ze swoim kolegą chcieli nią się zabawić. Jednak Brock uratował ją. Już wcześniej pomiędzy tą parą, coś się działo. Było to czuć w powietrzu. Jednak od tego momentu stawało się to bardziej namacalne. Pomiędzy nimi wybuchła więź, której nie byli w stanie zniszczyć. Ale z Jenny działy się coraz dziwniejsze rzeczy. Jej DNA nie było już człowiecze, na jej skórze pojawił się wampirzy glif i nawet czuła pewien pociąg do krwi. Tymczasem Zakon dalej ciągnął swoje poszukiwania Dragosa. Ten potężny wampir chciał zniszczyć wszystkich. Udało mu się nawet zabić syna, jednego z wampirów z pierwszego pokolenia. A Zakon coraz bardziej zaczyna odczuwać skutki tego na własnej skórze. Czy uda im się złapać Dragosa i zabić go, nim on zabije ich? Czy Brock i Jenny przetrwają to wszystko? Czy miłość po raz kolejny zwycięży?


"Zawsze będziesz miał moje serce."**

Książkę przeczytałam naprawdę szybko. Zaledwie cztery godziny i już miałam ją za sobą. W sumie trochę żałuję, bo niektórymi książkami lubię się dłużej rozkoszować. Przeczytałam już 7 książek tej autorki i muszę przyznać, że nadal lubię ją czytać. Chociaż wszystkie części mają prawie ten sam schemat. Wampir poznaje Dawczynię Życia w jakichś dziwnych okolicznościach. Na początku nie za bardzo się lubią, jednak od razu czuć między nimi jakąś więź. Powoli zakochują się w sobie nawet nie zdając sobie z tego sprawy, ale już po pierwszym stosunku zaczynają rozumieć co się z nimi dzieje. Podczas tego jest jeszcze wiele przeszkód, czyli albo wampir ledwo co unika śmierci, albo kobieta. Jednak na koniec końców i tak wszystko się układa i żyją ze sobie szczęśliwie. Oczywiście w każdej części sytuacja pomiędzy wampirami jest inna. Są inne walki, inni wrogowie, czasami autorka podkręci akcję i doda do tego jakąś inną postać. Jednak zawsze wszystko kończy się szczęśliwe. W każdej części mogę mniej więcej się domyślić jak to wszystko się skończy. Wcale nie jestem z tego powodu zła na autorkę, bo mi to się podoba. Lubię jej styl, uwielbiam postacie przez nie stworzone i uwielbiam to, że chociaż każda jej książka ma około 400 stron to naprawdę mnie wciąga. Rozumiem, że wiele osób ma już dosyć wampirów. Ale ta seria mi się podoba i być może nawet dzięki niej, jeszcze nie mam dosyć tych stworzeń. Co do postaci, to Brock nie jest moją ulubioną, nawet Jenna nie za za bardzo mnie zachwyciła, ale momentami pojawiały się postacie z wcześniejszych części. Nie są oni już tak samo opisani, ale miło było znów poczytać o Tegan'ie, Gideon'ie, czy nawet o Renacie. Postacie pani Lary łatwo da się polubić, chociaż momentami może nam się wydawać, że wszystkie są identyczne. Pojawiło się tutaj również kilka scen erotycznych, ale już nie jest ich tak dużo jak we wcześniejszych częściach.

"Gdy nikogo ani niczego nie masz, jeśli znikniesz, będzie tak, jakbyś nigdy nie istniała."***

Podsumowując, "We władaniu północy" zachwyca tak samo jak poprzednie części "Rasy Środka Nocy". Jeśli ktoś zapoznał się z pierwszymi częściami tej serii, to proponuję czytać dalej, bo uważam, że naprawdę warto. Jeśli kiedyś zatęsknicie za wampirami, to dajcie szansę tej serii. Polecam.

*cytat z książki, strona: 8.
**cytat z książki, strona: 329.
***cytat z książki, strona: 121.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zielone dziecko i inne utwory

Sympatyczne historyjki, z Monhypytonowskim abstrakcyjnym humorem. Niestety, chyba za bardzo skrócone i uproszczone, przez co najlepiej nadają się na w...

zgłoś błąd zgłoś błąd