Zrodzony ze srebra

Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Cykl: Mercedes Thompson (tom 5)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,63 (743 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
95
9
92
8
177
7
242
6
104
5
26
4
4
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silver Borne
data wydania
ISBN
9788375747300
liczba stron
388
język
polski
dodała
Sherry

Jest jedyna w swoim rodzaju. Wyjątkowa i niepowtarzalna. Cierpi na kompleks obrońcy uciśnionych i nie potrafi sobie odpuścić. Nadmiar honoru niejednokrotnie odbija jej się solidną czkawką. Twierdzi, że jej siłą jest umiejętność przystosowania się. Bezczelnie kłamie - sama zmienia otoczenie i rzeczywistość tak, aby pasowały do jej prywatnej wizji. Cała ona - Mercedes Thompson, kojot nie całkiem...

Jest jedyna w swoim rodzaju. Wyjątkowa i niepowtarzalna. Cierpi na kompleks obrońcy uciśnionych i nie potrafi sobie odpuścić. Nadmiar honoru niejednokrotnie odbija jej się solidną czkawką. Twierdzi, że jej siłą jest umiejętność przystosowania się. Bezczelnie kłamie - sama zmienia otoczenie i rzeczywistość tak, aby pasowały do jej prywatnej wizji.
Cała ona - Mercedes Thompson, kojot nie całkiem pospolity. Nie boi się złego wilka, ale pęka przed własną matką. Bohaterka pełną gębą. Nic dziwnego, że znowu wpada po uszy w niezłe bagno. Tym razem udaje jej się wsadzić nos całkiem głęboko w tajemnice nieludzi, a ukochany wilkołak...

Los i wspomnienia nie dają Mercedes Thompson ani chwili na złapanie oddechu. Ledwie opadł pył, a znów trzeba ruszać do boju.

Ech, ci faceci! Nawet na chwilę nie można ich zostawić samych. Zaraz jeden wpada w depresję i chce popełnić samobójstwo a drugi rzuca się w płomienie, żeby ratować ukochaną. Nic dziwnego, że Mercedes Thompson ma pełne ręce roboty. A to, że jej mężczyźni to wilkołaki, bynajmniej nie ułatwia sprawy.

Jakby było mało kłopotów, wilkołacze stado wciąż nie chce zaakceptować faktu, że Mercy jest partnerką Alfy, a pewna Królowa Wróżek uparła się odzyskać księgę, która przez przypadek znalazła się w posiadaniu naszego kojota. Żeby ocalić przyjaciół, Mercedes musi się tylko udać do magicznej krainy, przeprowadzić z wróżką delikatne negocjacje i wrócić. Najlepiej w całości i to w ciągu godziny.

Doprawdy - drobiazg.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012.

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 462
Hersus | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W przypadku czytania serii wydawniczych najgorsza jest świadomość ich zakończenia. Myśl, że bohaterowie, których polubiliśmy przez kilka tomów odejdą na zawsze. Trochę inaczej bywa z wielotomowymi historiami, których końca nie widać. W ich przypadku oczekujemy na dalszy ciąg opowieści. Kiedy on nadejdzie? To wszystko zależy od autora i wydawnictwa. Tak właśnie jest z książką, o której dzisiaj opowiem. „Zrodzony ze srebra” to już piąty i zarazem przedostatni jak do tej pory wydany w Polsce tom znakomitej serii o Mercedes Thompson. Kolejna część już czeka na swoją kolej na półce. Co jednak będzie potem? Ile czasu Patricia Briggs będzie kazała nam czekać. Muszę się uspokoić i cieszyć z tego, co mam, a przyznam, że jest, się z czego cieszyć.

Mogłoby się wydawać, że życie Mercy idzie ku lepszemu. Jest w związku z przystojnym sąsiadem, ataki paniki, z którymi walczyła tyle czasu odchodzą w zapomnienie. Jednakże, spokój nie jest jej pisany. Najbliższy przyjaciel popada w depresję i próbuje popełnić samobójstwo, a pewna królowa wróżek pragnie odzyskać tajemniczą księgę, która wpadła w ręce naszej pani mechanik. Jeżeli dodamy do tego magiczną krainę, w której czas leci w trochę inny sposób, możemy spodziewać się masy kłopotów.

To tyle, jeżeli chodzi o treść. Więcej opowiedzieć nie mogę, bo zdradzę, co spotka bohaterów tym razem. Trzeba jednak przyznać, autorka stawia przed nimi coraz większe wyzwania, ukazując jednocześnie fragmenty ich przeszłości. To bardzo dobry sposób na pewnego rodzaju odświeżenie fabuły. Na pewno każdego czytelnika interesuje życie konkretnych osób sprzed opowieści, którą już znamy. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o długowieczne wilkołaki. Co tak naprawdę budowało ich psychikę, czym kierowali się w dawnych latach i co ciekawe, jak wyglądało ich życie uczuciowe. W końcu nie zawsze wiązali się z kimś ze swojego gatunku, a ludzie nie żyją przecież aż tak długo.

Największym jednak plusem jest oczywiście sama Mercedes Thompson. Jak sama określała wielokrotnie pięknością jej nazwać nie można, długa praca przy samochodach już na zawsze zostawiła na jej rękach plamy po smarze. Nawet strojem nie próbuje się jakoś wyróżniać. Zwykły, luźny, bez przesadnych ozdóbek. Przeciętna szara myszka. Ma jednak charakter, masę waleczności, odwagę oraz wiele innych cech, których niejeden mogłoby jej pozazdrościć. Właśnie to jest piękne. Nie jest to kolejna księżniczka, którą potrzebuje, żeby ktoś jej uratował. Prędzej ona uratuje księcia zabijając przy tym smoka. Dodatkowo nie została całkowicie wyprana z uczuć, a jednocześnie nie jest nimi aż nazbyt przytłoczona. Autorka nie przesłodziła jej.

Wspaniale jest również obserwować jak rozpościera się przed nami coraz barwniejszy świat. Dowiadujemy się, że nie tylko wampiry, wilkołaki oraz pradawni zagrażają naszej Mercy. Mamy szansę ujrzeć również inne stworzenia, i co najciekawsze, w swej pierwotnej, bardzo mrocznej odsłonie.

Ogólnie mówiąc „Zrodzony ze srebra” jest równie dobry, co poprzednie części. Powiedziałbym nawet, że lepszy, ponieważ ukazuje nam kilka wątków, które lepiej pozwalają nam zrozumieć bohaterów. Właśnie dzięki temu manewrowi tak trudno się od niej oderwać. Chcemy więcej i więcej. Nie zważając na to, która jest godzina albo ile mamy obowiązków do zrobienia. Właśnie to najlepiej świadczy o niezwykłym kunszcie oraz umiejętnościach Patricii Briggs. Dawno nie czytało mi się czegoś aż tak dobrze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Młot na czarownice

Pierwsza sprawa: zajebiście, że wydawnictwo zabrało się za wydanie tej książki w 2/3 części, a nie kompletnie. Druga sprawa: byki w książce - i nie je...

zgłoś błąd zgłoś błąd