Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Weekend

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Lublin 1989". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
6 (12 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
6
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-03-02794-8
liczba stron
212
język
polski
dodała
rudakasia

Przechodziłem właśnie przez stertę leżącego gruzu, gdy usłyszałem za plecami niezbyt głośne, ale stanowcze: - Jeden ruch i strzelam. - Nigdy nie miałem skłonności samobójczych, więc i teraz postanowiłem nie kusić losu. Ten cholerny szept poradził mi z kolei, abym podszedł do ściany, oparł się o nią dłońmi i rozstawił nogi. Posłuchałem, choć jeśli mam być szczery, nie bardzo mi się to podobało....

Przechodziłem właśnie przez stertę leżącego gruzu, gdy usłyszałem za plecami niezbyt głośne, ale stanowcze: - Jeden ruch i strzelam. - Nigdy nie miałem skłonności samobójczych, więc i teraz postanowiłem nie kusić losu. Ten cholerny szept poradził mi z kolei, abym podszedł do ściany, oparł się o nią dłońmi i rozstawił nogi. Posłuchałem, choć jeśli mam być szczery, nie bardzo mi się to podobało. Zbliżył się do mnie, wprawnym ruchem przejechał wzdłuż ciała i wyłuskał broń z mojej kieszeni. Następnie cofnął się odrobinę i namówił mnie do odwrócenia się do niego twarzą.
- Jeffers, czy nie ma pan ciekawszych zajęć na dzisiaj? - Patrzyłem na Collinsa i powoli opuszczałem ręce.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie domowej roboty

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Nie wiem który z moich znajomych polecił mi tą książkę jako "coś w stylu Chandlera". Niestety ta powieść do Chandlera się nie umywa. Przebrnąłem w bólach. Nie polecam, zmarnowany czas - słaba intryga i te wkurzające postacie, które sobie nawzajem przytakują, bo autor nie umiał budować dialogów. OMIJAĆ Z DALEKA.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fastlane Milionera

Książka napisana jest ciekawym językiem więc szybko i przyjemnie się ją czyta. Do mojego życia jednak nie wniosła nic czego nie wiedziałam. Autor już...

zgłoś błąd zgłoś błąd