Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pułapka zza grobu

Tłumaczenie: Ewa Gorządek
Cykl: Patrick Kenzie i Angela Gennaro (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,83 (390 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
27
8
52
7
140
6
92
5
44
4
5
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sacred
data wydania
ISBN
9878376489810
liczba stron
327
słowa kluczowe
Śledztwo, Detektyw, Zaginięcie
język
polski

Angela Gennaro i Patrick Kenzie zostają wynajęci przez bogatego i śmiertelnie chorego biznesmena Stone’a, by odnaleźć jego córkę Desiree, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. W trakcie dochodzenia wpadają na trop groźnej sekty o tajemniczej nazwie Lecznica Smutku, do której należała Desiree. Czy sekta ma coś wspólnego z zaginięciem dziewczyny? W toku śledztwa Kenzie i Gennaro znów...

Angela Gennaro i Patrick Kenzie zostają wynajęci przez bogatego i śmiertelnie chorego biznesmena Stone’a, by odnaleźć jego córkę Desiree, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. W trakcie dochodzenia wpadają na trop groźnej sekty o tajemniczej nazwie Lecznica Smutku, do której należała Desiree. Czy sekta ma coś wspólnego z zaginięciem dziewczyny? W toku śledztwa Kenzie i Gennaro znów przekonają się, że nie należy ufać nikomu, bo każdy ze świadków ma własną wersję wydarzeń...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Pulapka_zza_grobu-p-30989-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Pulapka_zza_grobu-p-30989-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 923
K-czyta | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2015

Po lekturze trzeciego tomu serii z Patrickiem Kenzie i Angie Gennaro muszę stwierdzić, że nadal większe wrażenie robią na mnie powieści Dennisa Lehane’a spoza cyklu, takie jak chociażby „Rzeka tajemnic”, „Miasto niepokoju” czy „Wyspa skazańców”. Nie oznacza to jednak wcale, że czuję się zawiedziona „Pułapką zza grobu”, bo w rzeczywistości każde kolejne spotkanie z dwójką detektywów z Bostonu jest bardziej wciągające. Mam poczucie, że autor stara się jak najmocniej zakręcić czytelnikiem w taki sposób, aby w pewnym momencie przestał on zupełnie orientować się kto jest dobry, a kto zły. Całkiem sprawnie mu to wychodzi.

Trevor Stone posiada mnóstwo pieniędzy i niebagatelne wpływy, ale ani jedno, ani drugie nie jest wstanie w żaden sposób ochronić przed cierpieniem i trawiącą go chorobą. Czająca się tuż za rogiem śmierć sprawia, że nie przebiera w środkach, a gdy wynajęty detektyw, który miał odnaleźć jego córkę Desiree znika bez śladu, Trevor robi wszystko, by poszukiwaniami zajęli się detektywi znani w mieście z nieustępliwości i dążenia do celu bez względu na okoliczności – Patrick i Angie. Sprawa okaże się oczywiście więcej niż skomplikowana, a śmierć spojrzy głęboko w oczy nie tylko zleceniodawcy.

Wcześniejsze tomy („Wypijmy, nim zacznie się wojna” i „Ciemności,weź mnie za rękę”) nie pozwalały mi się nudzić, bo autor dba, by akcja pędziła do przodu, ale sama fabuła – szczególne w pierwszej części serii - momentami nie do końca mnie przekonywała. W trzecim tomie jest pod tym względem lepiej – ponownie nie zabraknie efektownych scen, ale też - co ważne - Dennis Lehane naprawdę mocno się postara, żeby nic w tej historii nie było pewne. Przyzwyczaiłam się, że trzeba być przygotowanym na różne wersje wydarzeń i pewnie dlatego nie wszystkie twisty mnie totalnie zaskoczyły, ale to, ile razy wszystko przewraca się do góry nogami jest naprawdę godne uznania. Wyobrażam sobie autora pracującego nad powieścią i tylko czekającego na moment, gdy uzna, że czytelnik zdążył sobie całą historię zgrabnie poukładać, by właśnie wtedy zupełnie odwrócić bieg wydarzeń i zmusić go do przewartościowania wszystkiego. Ta przewrotność jest w tym tomie mocno widoczna i bardzo mnie to cieszy, bo zaskoczeń nigdy za wiele. Chwilami może tylko niektóre rozwiązania wydają się odrobinę naciągane, niektóre fragmenty zbyt mocno sensacyjne, ale o ile przymknie się na to trochę oko, to można naprawdę przyjemnie spędzić przy lekturze czas.

Przywiązałam się do dwójki głównych bohaterów i coraz bardziej lubię zarówno Patricka jak i Angie. Tworzą tak zgrabny duet (niepozbawiony zgrzytów, ale to akurat plus), że nawet gdy o nich piszę, jakoś mimowolnie łączę ich imiona. Żadne z nich nie jest kryształowe, ale Dennis Lehane dobrze wie, że niewiele osób ma ochotę czytać o ideałach. Nie są może aż tak mocno wyraziści i skomplikowani jak na przykład Teddy z „Wyspy skazańców”, ale i tak przebywanie w ich towarzystwie nie nudzi. Tym bardziej, że zawsze pakują się kłopoty (to zresztą domena wielu książkowych detektywów) i muszą mocno się nagimnastykować, żeby zejść z linii strzału.

Jednego z ważnych bohaterów było tym razem zbyt mało – Bostonu. U Lehane’a zawsze odgrywa on dużą rolę, a w tej powieści jego klimat słabo się przebijał. Nie brakuje za to całego wachlarza ludzkiego zła i słabości, starannie przykrywanej kolejnymi maskami. Pieniądze i władza liczą się najbardziej – w ich imię wielu jest w stanie zrobić wszystko. Żałuję, że gdzieś w tej goniącej w naprawdę zawrotnym tempie akcji, zagubiła się umiejętność autora do przemycania ważnych społecznych problemów („Miasto niepokoju” jest pod tym względem genialne), bo chociaż motyw związany z sektą miał pewien potencjał, to uważam, że nie został wykorzystany.

Serię o Kenzie i Gennaro traktuję trochę inaczej niż pozostałe książki autora, chociaż częściowo znajduje w niej to, co lubię w jego prozie. Spotkania z dwójką detektywów mają w sobie więcej rozrywki, a ich klimat różni się od tego, towarzyszącego innym tytułom amerykańskiego pisarza. Więcej tu sensacji i ekspresowego tempa akcji, a mniej niespiesznej refleksji i naprawdę głębokich portretów psychologicznych. I chociaż wolę Lehane'a w odsłonie bardziej skupionej na bohaterach i społecznych problemach, to nie przeszkadza mi to czerpać przyjemności ze spotkań z Patrickiem Kenzie i Angelą Gennaro.

http://www.k-czyta.pl/2015/11/nie-ufaj-nikomu-dennis-lehane-puapka.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Duchowe życie zwierząt

Zwierzaki były w moim życiu od zawsze, miałam okazję więc obserwować ich zwyczaje i międzygatunkowe przyjaźnie, o życiu dzikich zwierząt wiem znacznie...

zgłoś błąd zgłoś błąd