Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smoki i smoczki

Wydawnictwo: National Geographic
5,86 (22 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
7
6
5
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375963656
liczba stron
264
słowa kluczowe
dzieci, podróże, poradnik
język
polski
dodał
Usul

Smoki i smoczki to napisana z werwą i humorem relacja z dwumiesięcznej podróży po Azji Południowo-Wschodniej. Autorzy, znani fotografowie Anna i Krzysztof Kobusowie, wyruszyli tam wraz z synkami: pięciomiesięcznym Stasiem i dwuletnim Michasiem. W Birmie, gdzie białe dziecko jest równie rzadkie jak biały słoń, znaleźli klasztor skaczących kotów i brali udział w ceremonii wstępowania dzieci do...

Smoki i smoczki to napisana z werwą i humorem relacja z dwumiesięcznej podróży po Azji Południowo-Wschodniej. Autorzy, znani fotografowie Anna i Krzysztof Kobusowie, wyruszyli tam wraz z synkami: pięciomiesięcznym Stasiem i dwuletnim Michasiem. W Birmie, gdzie białe dziecko jest równie rzadkie jak biały słoń, znaleźli klasztor skaczących kotów i brali udział w ceremonii wstępowania dzieci do nowicjatu. W Kambodży poznawali sekrety świątyń Angkoru i odwiedzili pływającą wioskę, w Tajlandii zaś zrozumieli, że wyprawa z maluchami wymaga od nich zupełnie nowego podejścia do świata i siebie nawzajem. W książce znajdziemy także porady jak przygotować się do rodzinnego wyjazdu, mini przewodniki po Tajlandii, Birmie i Kambodży i ramki tematyczne poświęcone ciekawostkom, kulturze i historii tych krajów.

 

źródło opisu: http://www.gjksiazki.pl/ksiazki,2,9,421,smoki-i-smoczki.html

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/ksiazki,2,9,421,smoki-i-smoczki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2012

Okres wakacyjny jak żaden inny sprzyja rodzinnym wyjazdom. Księgarskie półki uginają się pod stosami inspirujących przewodników, znajomi albo są w rozjazdach, albo właśnie je planują, a niektórzy z nas, obarczeni małymi dziećmi, wzdychają nostalgicznie patrząc na szkraba baraszkującego u ich stóp lub spoczywającego przy piersi, z rozrzewnieniem wspominając beztroskie wojaże sprzed rodzicielskich czasów i z niecierpliwością odliczając lata dzielące ich od chwili, kiedy wreszcie latorośle osiągną wiek, w którym rodzinny wakacyjny wyjazd ze sfery marzeń przeniesie się choćby do wymiaru prawdopodobieństwa.
Ten czarny scenariusz wcale nie musi się sprawdzić! Niniejsza publikacja jest dowodem na to, że rodzinny wyjazd można zaplanować i zrealizować niezależnie od wieku naszych pociech. Autorzy "Smoków i smoczków", Anna i Krzysztof Kobusowie, podpierając się własnymi doświadczeniami przekonują, że jest to możliwe i osiągalne. Para niezależnych dziennikarzy, fotografów i podróżników postanowiła podzielić się z czytelnikami własnymi przeżyciami, refleksjami, a przede wszystkim bezcennym doświadczeniem, jakiego nabyła w czasie dwumiesięcznej podróży po Azji południowo - wschodniej wraz ze swoimi synkami: dwuletnim Michasiem i pięciomiesięcznym Stasiem. Wydawać by się mogło, że to karkołomna, niebezpieczna i nieprzemyślana wyprawa, jaką ubzdurali sobie skrajnie nieodpowiedzialni rodzice. Nic bardziej mylnego! Autorzy udowadniają, że ewentualne ryzyko można skutecznie zminimalizować, zaś zdrowy rozsądek, oparcie w partnerze, spora dawka cierpliwości i dostęp do informacji z brawurowego wyzwania czynią wspaniałą, niezapomnianą przygodę dla całej rodziny. Państwo Kobusowie zdecydowanie rozprawiają się z szeregiem stereotypów i pokutującymi w zbiorowej świadomości mitami dotyczącymi niebezpieczeństw i zasadności wyjazdów z małymi dziećmi do egzotycznych krajów; rozwiewają obawy związane z ryzykiem zarażenia się różnego rodzaju chorobami tropikalnymi, wpływem upałów na delikatny dziecięcy organizm oraz rozmaitymi innymi niebezpieczeństwami czyhającymi na przyzwyczajonego do wysokich standardów życia Europejczyka podróżującego wraz z małym dzieckiem do krajów Azji. Mnóstwo miejsca zajmują tu przydatne praktyczne informacje, dzięki którym możemy bez problemu przygotować się do rodzinnego wyjazdu w ten egzotyczny rejon świata (od zaaplikowania stosownych szczepień i zaopatrzenia się w odpowiednie ubezpieczenie przed wyjazdem po rodzaje środków transportu i porady dla zwiedzających wraz z maluszkiem), które pomogą rozwiać obawy nawet najbardziej zapobiegliwych i opiekuńczych rodziców. Moim zdaniem rewelacyjnym pomysłem są podpowiedzi, jakie pamiątki warto przywieźć dziecku z takiej podróży oraz niezwykle przekonujące przemyślenia oparte na własnych doświadczeniach i obserwacjach autorów utwierdzające nas w przekonaniu, że warto wybrać się z dzieckiem na taką wyprawę, nawet jeśli z podróży niczego nie zapamięta.

"Smoki i smoczki" to pełna humoru relacja z rodzinnej podróży po Tajlandii, Birmie i Kambodży. Obfituje w mnóstwo ciekawych spostrzeżeń i celnych obserwacji dotyczących realiów życia w odwiedzanych krajach, a także - co równie przydatne i interesujące - poznawania tych zakątków ziemi z najmłodszymi członkami rodziny. Dzięki tej publikacji dowiemy się na przykład, jak wielką frajdą jest dla małych podróżników wizyta na farmie węży, zabawa z czworonogami z klasztoru skaczących kotów, udział w barwnym pochodzie w okazji chińskiego Nowego Roku czy buziak słoniowej trąby oraz jak atrakcyjna okaże się dla nich wizyta w świątyni dzięki... możliwości budowania wież z historycznych kamulców.
Nie znaczy to jednak, że cała relacja została ukazana z dziecięcej perspektywy i przez pryzmat mokrych pieluszek czy bolesnego ząbkowania! Autorom udało się połączyć typowo rodzicielski punkt widzenia z zawodową pasją i wrodzonym podróżniczym entuzjazmem - w książce jest całe mnóstwo interesujących informacji i ciekawostek, a nawet anegdot dotyczących kultury, historii i zwyczajów panujących w odwiedzanych krajach, jak choćby o mieszkańcach kambodżańskiej wioski na jeziorze Tonle Sap, kobietach - żyrafach z birmańskiego plemienia Padaung, smutnych realiów życia w Birmie pod rządami wojskowej dyktatury, gdzie notorycznie łamane są prawa człowieka czy Kambodży, nad którą wciąż unosi się cień Pol Pota. Państwo Kobusowie nie stronią również od trudnych tematów wywołujących moralne rozterki, dotyczących na przykład kupna pamiątek od dzieci, podróży po Birmie, w której rządząca junta za nic ma prawa człowieka czy też zwiedzania miejsc masowej kaźni i pomników ludobójstwa jak kambodżańskie Pola Śmierci.

"Smoki i smoczki" to znakomita i inspirująca lektura. Autorzy ze swadą i humorem zachęcają do rodzinnych wyjazdów nawet w tak egzotyczne rejony, jak Azja południowo - wschodnia i nawet z niemowlęciem przy piersi. Nie epatują przy tym wyidealizowanymi obrazami takiej wyprawy, lecz prezentując jej blaski i cienie, podpierając się własnym doświadczeniem pokazują, w jaki sposób zminimalizować związane z nią ryzyko, by móc czerpać z wyjazdu maksimum przyjemności i pożytku oraz jak twórczo - nieraz improwizując - połączyć zawodową pasję z obowiązkami i radościami rodzicielstwa. Uświadamiają czytelnikowi, że odpowiednie podejście do świata i siebie nawzajem jest w stanie sprawić, że rodzinna wyprawa okaże się cudownym, niezapomnianym przeżyciem tak dla rodziców, jak i dzieci - choćby i tych najmłodszych.
Serdecznie polecam tę lekturę wszystkim rodzicom, którzy pełni obaw o zdrowie i bezpieczeństwo swoich pociech nie potrafią zdecydować się na wspólny wyjazd. Być może ta lektura rozwieje ich wątpliwości i przyczyni się do zaplanowania najwspanialszych rodzinnych wakacji pod słońcem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecni

Ta książka po prostu jest głupia. Głupia, głupia i jeszcze raz głupia. Z początku jeszcze można było się czymś zainteresować, natomiast później? Wizja...

zgłoś błąd zgłoś błąd