Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Honor Patrycjusza

Tłumaczenie: Urszula Kulińska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Cesarstwo". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Bellona
7,13 (24 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
10
6
4
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wounds of Honour
data wydania
ISBN
9788311122161
liczba stron
432
słowa kluczowe
starożytność, historia, intryga
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Michał

Do deszczowej Brytanii przybywa Marcus Valerius Aquila, młody oficer ze straży pretorianów. Tu niespodziewanie dowiaduje się okrutnej prawdy o swoim rodzie. Musi porzucić dawną tożsamość i budować swą pozycję od podstaw. Czasy temu nie sprzyjają. Wał Hadriana jest zagrożony. Młody cesarz Kommodus gubi się w walkach frakcji. Auxilia czekają na sygnał, aby wyruszyć na wroga... Czy poniosą...

Do deszczowej Brytanii przybywa Marcus Valerius Aquila, młody oficer ze straży pretorianów. Tu niespodziewanie dowiaduje się okrutnej prawdy o swoim rodzie. Musi porzucić dawną tożsamość i budować swą pozycję od podstaw. Czasy temu nie sprzyjają.

Wał Hadriana jest zagrożony. Młody cesarz Kommodus gubi się w walkach frakcji. Auxilia czekają na sygnał, aby wyruszyć na wroga... Czy poniosą klęskę na kształt porażki Warusa w Lesie Teutoburskim? Czy młody centurion obroni własny honor?

Powieść Honor patrycjusza to historia spisku wszech czasów, o jakim nie śniło się cezarom. Dziesiątki tysięcy barbarzyńców szturmują forty. Naprzeciw siebie stają nieokrzesani współplemieńcy, wojownicy w inkrustowanych zbrojach i karne formacje imperium. Krzyżują miecze, włócznie, topory. Barbarzyńskie praktyki jeżą włos na głowie. Kto chce przeżyć, musi nie znać litości. Obrzydliwe podstępy to chleb powszedni. Rozgrywają się sceny bitewne na miarę obrazów Boscha. Jednak życie toczy się i poza polem bitwy. Honor patrycjusza to opowieść o wielkich indywidualnościach; mozaika malowniczych charakterów: pyskaty Antenoch, krnąbrny szrama, żądny awansu trybun, niezależny optio i czarowna żona prefekta... Komu z nich Brygantia okaże się przychylna?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2012

źródło okładki: http://www.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2012

"Honor patrycjusza" to pierwsza część trylogii z dziejów starożytnego Rzymu zatytułowanej "Cesarstwo".
Powieść osnuta jest wokół losów młodego oficera gwardii pretoriańskiej, Marcusa Valeriusa Aquili; zostaje on wysłany przez ojca z sekretną misją na rubieże imperium, do deszczowej i targanej niepokojami Brytanii. Na miejscu dowiaduje się, ze jego ród popadł w niełaskę cesarza Kommodusa, rodzina prawdopodobnie została stracona, a jego wyjazd został zaaranżowany przez ojca, by ocalić mu życie. Młody człowiek zostaje oskarżony o zdradę i aresztowany, na szczęście senator Aquila okazał się bardziej przewidujący w kwestii przyszłości syna, niż swojej i reszty rodziny. Marcus, by uniknąć gniewu cesarza i przeżyć, pod przybranym nazwiskiem dołącza do stacjonujących za Wałem Hadriana oddziałów pomocniczych strzegących pogranicza - I kohorty Tungrów. Nieprzyzwyczajony do surowych warunków i prawdziwego niebezpieczeństwa, będzie musiał zaznać wszelkich trudów żołnierskiego żywota. Jako dowódcy IX centurii nie tylko przyjdzie mu walczyć o przetrwanie z dzikimi hordami jednoczących się i coraz liczniejszych Brytów, lecz także o szacunek i autorytet wśród zaprawionych w bojach podwładnych. Wkrótce pozna, czym jest prawdziwa przyjaźń, lojalność i braterstwo, jak smakuje zakazana miłość i jaką cenę trzeba za to wszystko zapłacić.

"Honor patrycjusza" - co stwierdziłam z radością i ulgą - okazał się znakomicie skonstruowaną powieścią, pozytywnie zaskakującą na wiele różnych sposobów. Przede wszystkim zachwyca rozmachem, z jakim autor prezentuje tło historyczne oraz dbałością o szczegóły świadczącą o profesjonalizmie, rzetelności i umiejętności dzielenia się pasją z czytelnikiem. Riches po mistrzowsku buduje klimat epoki - imperialny Rzym ze swymi politycznymi zawirowaniami widziany z perspektywy żołnierza legionów stacjonującego w najdalszym, najbardziej niebezpiecznym zakątku cesarstwa, stwarza wiele interesujących możliwości, które autor wykorzystał błyskotliwie i brawurowo. Z ogromną starannością kreśli nie tylko skomplikowaną sytuację polityczną w Rzymie, ale też ponurą i niepewną codzienność żołnierzy strzegących granic imperium skoszarowanych w fortach pod Wałem Hadriana, narażonych na wyczerpujące ataki barbarzyńców. Prawdziwą gratką są zgrabnie wplecione w fabułę tajniki strategii wojskowej, metody walki, ćwiczenia i zasadzki oraz realia żołnierskiego życia legionistów, a także bardzo sugestywne sceny batalistyczne, w jakie powieść obfituje. Choć stanowią najbardziej wyraziste elementy fabuły, nie zdominowały jej całkowicie; autorowi udało się zachować właściwe proporcje pomiędzy tłem historycznym a właściwą akcją, której konstrukcji niczego zarzucić nie można - jest odpowiednio wartka, dynamiczna i wciągająca.
Jeśli już mowa o zaletach powieści, koniecznie trzeba podkreślić rewelacyjnie wykreowanych bohaterów: niesamowicie wyrazistych, autentycznych w swoich emocjach, obdarzonych tak wadami, jak i zaletami, zarówno bohaterskich, jak i mierzących się ze słabościami; co prawda w dużej mierze przypominają oni amerykańskich "semper fidelis" marines z ich etosem braterstwa i lojalności oraz żelazną dyscypliną, ale to dość karkołomne skojarzenie wbrew pozorom nie jest bezzasadne, a na pewno dla wielu okaże się atrakcyjne.
Jedyne, co budzi mój sprzeciw, to tendencja do nadmiernego uwspółcześnienia powieści - zarówno pod względem fabuły, jak i sylwetek bohaterów. Niemal całkowite zarzucenie wtrętów łacińskich na rzecz licznych i nie zawsze szczęśliwie użytych współczesnych słów (w tym żargonu rodem z piechoty morskiej), które, jak rozumiem, miały ułatwiać odbiór lektury, moim zdaniem psuje tak starannie budowany klimat, utrudnia wczucie się weń i odnalezienie się w starożytnych realiach, czyli krótko mówiąc - razi i zakłóca odbiór lektury. Mimo wszystko jest to jedyny minus powieści, który czytelnikom mniej przywiązanym do historycznej ścisłości pewnie zupełnie nie będzie przeszkadzał.

"Honor patrycjusza" to bardzo dobra powieść historyczna, prawdziwa gratka dla miłośników starożytności i ówczesnej militarystyki. Zapada w pamięć głównie dzięki doskonale i z polotem odzwierciedlonym realiom oraz rewelacyjnie wykreowanym sylwetkom bohaterów. Mogę tylko Wam i sobie życzyć, by pozostałe tomy trylogii okazały się równie dobre, jak ten. Czekam zatem z niecierpliwością na kontynuację "Cesarstwa" bo wiem, że naprawdę warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trainspotting zero

Trainsportting, nie należy do tych powieści, którymi człowiek może się delektować. Dla mnie było to prawdziwe czytelnicze wyzwanie tym bardziej, że je...

zgłoś błąd zgłoś błąd