Virtualo -50% thriller

Siostra

Wydawnictwo: Świat Książki
7,05 (1573 ocen i 280 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
165
8
303
7
471
6
303
5
120
4
50
3
28
2
11
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sister
data wydania
ISBN
9788377999912
liczba stron
320
słowa kluczowe
samobójstwo, siostra, śledztwo,
język
polski
dodała
lullaby

Moja siostra nigdy by się nie zabiła, moja siostra nigdy by się nie zabiła, moja siostra nigdy… - rozpaczliwie powtarza Beatrice, odkąd poznała potworną prawdę. Rzeczywistość jest gorsza od koszmarnego snu. Zaginięcie, dni gorączkowych poszukiwań, wreszcie – ciało znalezione w śniegu. Policja, przyjaciele, nawet matka – wszyscy wierzą w hipotezę „samobójstwo”. Ale nie Beatrice. Nie bacząc na...

Moja siostra nigdy by się nie zabiła, moja siostra nigdy by się nie zabiła, moja siostra nigdy… - rozpaczliwie powtarza Beatrice, odkąd poznała potworną prawdę. Rzeczywistość jest gorsza od koszmarnego snu. Zaginięcie, dni gorączkowych poszukiwań, wreszcie – ciało znalezione w śniegu. Policja, przyjaciele, nawet matka – wszyscy wierzą w hipotezę „samobójstwo”. Ale nie Beatrice. Nie bacząc na niebezpieczeństwo, na własną rękę szuka przyczyn tragedii. Prawda okazuje się bardziej bulwersująca od najgorszych podejrzeń. A ta powieść – ostra jak brzytwa, zaskakująca nawet dla tych, którzy myśleli, że o thrillerach wiedzą już wszystko.

"Najbardziej ekscytujący thriller, jaki czytałem w tym roku. Powieść, napisana z mocą i rozmachem, jest wręcz nieprawdopodobnie dobra, obwieszcza pojawienie się nowego, na wskroś oryginalnego talentu."- "Daily Mail”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2647
joly_fh | 2012-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2012

Ginie młoda dziewczyna, Tess - studentka sztuki. Policja stwierdza, że popełniła samobójstwo, ale jej siostra – Beatrice – nie chce przyjąć tego do wiadomości. Bea jest przekonana, że jej siostra została zamordowana – i sama podejmuje się poszukiwania zabójcy.

Mam kłopot z zaklasyfikowaniem tej książki: kryminał? thriller? kryminał obyczajowy?? Najbliżej jej oczywiście do kryminału: jest zbrodnia (a przynajmniej domniemana zbrodnia) i dochodzenie do prawdy, co się wydarzyło. Śledztwa nie prowadzą jednak organy ścigania, a młoda dziewczyna, zrozpaczona po śmierci swojej młodszej siostry. Z tego też tytułu nikt nie traktuje jej poważnie: jej zapewnień, że Tess nigdy by się nie zabiła, jej kolejnych „odkryć”, szczegółów potwierdzających tę tezę. W pewnym momencie czytania naprawdę się tym zdenerwowałam: tym, że policja nie robi tego, co do niej należy – to ich sprawą jest przecież sprawdzenie wszystkich tropów, przeprowadzenie dochodzenia, a nie upieranie się przy swoim stwierdzeniu, które przecież było również tylko hipotezą, tak samo jak teza o morderstwie. Nie było żadnych dowodów, żadnej pewności, że dziewczyna popełniła samobójstwo, jednak kiedy Bea informuje policję o swoich wątpliwościach, ci znajdują wytłumaczenia opierające się wyłącznie na subiektywnych opiniach i stereotypach. Czyli dopasowują fakty do teorii. Narkotyki – przecież była studentką, więc na pewno je brała. Poczucie zagrożenia – miała halucynacje. Dziwne fakty dotyczące zdrowia dziecka dziewczyny – była „rozwiązła”, z pewnością nie potrafiła powiedzieć kto był ojcem dziecka. Takie opinie są czystymi stereotypami, krzywdzącymi ludzi, pokazującymi im ich miejsce w „systemie”: dlatego że ktoś jest biedny, studiuje, że jest kobietą, że jest imigrantem. I to świetnie pokazała w "Siostrze" autorka.
Kolejną rzeczą, która odróżnia "Siostrę" od innych kryminałów, jest jej ogromny ładunek emocjonalny. W tradycyjnym kryminale nikt specjalnie nie zatrzymuje się nad tym, co czuła ofiara, nawet jeśli zbrodnia była brutalna. Nikogo nie obchodzi, co przeżywa rodzina zmarłego/zmarłej. W "Siostrze" te wszystkie emocje mamy jak na dłoni: widzimy ogromny ból Bei, która czuła się bardzo związana z Tess, mimo, że siostry bardzo się różniły. Autorka pięknie opisała różne odcienie żałoby przeżywanej przez Beę, w dodatku w sposób wskazujący na znacznie starszą i dojrzalszą osobę. Nie ma w jej emocjach jakiejś histerii, afektacji, za to jest ogromna samotność. Wydaje się, że Bea jest właściwie jedyną osobą, którą cokolwiek obchodzi to, co stało się z Tess, mimo, że przecież musiała mieć ona grono „przyjaciół”; nawet matka, z którą siostry mają – tradycyjnie już w anglosaskiej kulturze – kiepskie kontakty, wydaje się akceptować fakt, że młodsza córka zwariowała i popełniła samobójstwo.
Ciekawym zabiegiem jest narracja z punktu zakończenia śledztwa, w formie „listu” do Tess. Wprowadza to specyficzny „spokój”: brak takiego klasycznego napięcia, jak w kryminałach, wynikającego z akcji, co nie znaczy, że fabuła jest nieciekawa. Ja jednak koncentrowałam się na przeżyciach Bei, a nie martwieniu się, jak to się skończy.. I to powoduje, że zakończenie tym bardziej zaskakuje.

To jest bardzo kobieca książka – w pozytywnym tego słowa znaczeniu - ze względu na postać głównej bohaterki, sposób poprowadzenia narracji, opisane problemy. Z pewnością jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam ostatnio, taka, która zostanie w pamięci.

www.bloxerka.blox.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Elegia dla bidoków

Bez tej książki nie da się zrozumieć Ameryki. Są książki, które są obrazem pokolenia. Ta do nich należy. Autor niezwykle wnikliwie przygląda się swoje...

zgłoś błąd zgłoś błąd