Żądza krwi

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: Tony Hill / Carol Jordan (tom 4) | Seria: Kryminał-Thriller-Sensacja
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,51 (167 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
18
8
55
7
53
6
18
5
7
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Torment of Others
data wydania
ISBN
9788378391494
liczba stron
464
język
polski
dodał
Robert

Martwa dziewczyna leży na zakrwawionym materacu z rękami i nogami rozłożonymi w parodii ekstazy. Zginęła w tych samych okolicznościach, co ofiary serii morderstw, która zakończyła się, gdy niezbite dowody doprowadziły do skazania niejakiego Dereka Tylera. Tyler jednak od dwóch lat siedzi w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym i nie mówi prawie nic, oprócz tego, że zabijać kazał mu „Głos”....

Martwa dziewczyna leży na zakrwawionym materacu z rękami i nogami rozłożonymi w parodii ekstazy. Zginęła w tych samych okolicznościach, co ofiary serii morderstw, która zakończyła się, gdy niezbite dowody doprowadziły do skazania niejakiego Dereka Tylera. Tyler jednak od dwóch lat siedzi w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym i nie mówi prawie nic, oprócz tego, że zabijać kazał mu „Głos”. Psycholog kryminalny, doktor Tony Hill, przypuszcza, że morderstwo nie jest dziełem naśladowcy. Podczas gdy nadinspektor Carol Jordan i jej zespół zastawiają na zabójcę desperacką i niebezpieczną pułapkę, Hill szykuje się do przerażającego starcia z jednym z najbardziej przewrotnych morderców, z jakimi do tej pory miał do czynienia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
vivien książek: 926

Sex, drugs & police

Męki, niepokój, cuda, zdziwienie
Wszystkie tu na tej zamieszkały wyspie
Niech Bóg nas ze strasznej wyzwoli siedziby!

(„Burza” William Shakespeare)

Martwa prostytutka, zakrwawione łóżko. Ręce i nogi rozłożone w makabrycznej parodii ekstazy. Okoliczności śmierci identyczne z tymi, w których zginęły ofiary seryjnego mordercy, Dereka Tylera. Kolejna zbrodnia, jakich pełno na świecie. I w literaturze. Oto jednak pewien interesujący szczegół: Tyler od dwóch lat przebywa w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Pod ciągłą obserwacją i ochroną. Twierdzi, że zabijać kazał mu Głos. Wszystko wydawało się takie proste (…). Głos powtarzał to tyle razy, że wystarczy, iż zamkniesz oczy, i już możesz odtworzyć całą jego gadkę, bezgłośnie poruszając ustami: 'Jestem Głosem. Jestem twoim Głosem. Cokolwiek każę ci zrobić, wyjdzie ci na dobre. Jestem twoim Głosem (…). Słuchaj bardzo uważnie.

Wybitny psycholog kryminalny, a zarazem profiler, Tony Hill przypuszcza, że morderstwo nie jest dziełem naśladowcy, lecz czymś o wiele bardziej skomplikowanym. Nadinspektor Carol Jordan staje na czele zespołu do zadań specjalnych, wraz z którym zastawia na zabójcę pułapkę, jednocześnie pracując nad sprawą niewyjaśnionych zaginięć kilkuletnich chłopców, szczególnie znaczącą dla niedawno awansowanego inspektora Dona Merricka. Tak w skrócie rysuje się fabuła „Żądzy krwi” - czwartej po „Syrenim śpiewie”, „Krwawej bliźnie” i „Ostatnim kuszeniu” części cyklu z parą Hill/Jordan, pióra szkockiej autorki...

Męki, niepokój, cuda, zdziwienie
Wszystkie tu na tej zamieszkały wyspie
Niech Bóg nas ze strasznej wyzwoli siedziby!

(„Burza” William Shakespeare)

Martwa prostytutka, zakrwawione łóżko. Ręce i nogi rozłożone w makabrycznej parodii ekstazy. Okoliczności śmierci identyczne z tymi, w których zginęły ofiary seryjnego mordercy, Dereka Tylera. Kolejna zbrodnia, jakich pełno na świecie. I w literaturze. Oto jednak pewien interesujący szczegół: Tyler od dwóch lat przebywa w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Pod ciągłą obserwacją i ochroną. Twierdzi, że zabijać kazał mu Głos. Wszystko wydawało się takie proste (…). Głos powtarzał to tyle razy, że wystarczy, iż zamkniesz oczy, i już możesz odtworzyć całą jego gadkę, bezgłośnie poruszając ustami: 'Jestem Głosem. Jestem twoim Głosem. Cokolwiek każę ci zrobić, wyjdzie ci na dobre. Jestem twoim Głosem (…). Słuchaj bardzo uważnie.

Wybitny psycholog kryminalny, a zarazem profiler, Tony Hill przypuszcza, że morderstwo nie jest dziełem naśladowcy, lecz czymś o wiele bardziej skomplikowanym. Nadinspektor Carol Jordan staje na czele zespołu do zadań specjalnych, wraz z którym zastawia na zabójcę pułapkę, jednocześnie pracując nad sprawą niewyjaśnionych zaginięć kilkuletnich chłopców, szczególnie znaczącą dla niedawno awansowanego inspektora Dona Merricka. Tak w skrócie rysuje się fabuła „Żądzy krwi” - czwartej po „Syrenim śpiewie”, „Krwawej bliźnie” i „Ostatnim kuszeniu” części cyklu z parą Hill/Jordan, pióra szkockiej autorki bestsellerów, laureatki licznych międzynarodowych nagród, Val McDermid.

Już od pierwszych stron czuć dreszczyk emocji. Zostajemy wciągnięci w sam środek mrożących krew w żyłach wydarzeń. Zastanawiamy się, kto i w jakim celu porywa bezbronnych chłopców. Z każdą minutą szanse na odnalezienie ich żywych maleją... Zaglądamy także w głąb myśli mordercy kobiet. Delikwent uważa na przykład, iż to, że słyszysz głosy, wcale nie znaczy, że jesteś szalony. Swoim ofiarom funduje psychoseksualne tortury, kończące się długą i bolesną śmiercią. Co jest z nim nie tak? A może szaleniec kryje się w kimś zupełnie innym? Jest żądza, jest więc i seks. Prostytutki sprzedają ciało jak towar w sklepie, znieczulając się dostępnymi na każdym rogu narkotykami. Inspektor Jordan wciąż stara się dojść do siebie po nieudanej akcji, skutkiem której był gwałt. Poruszony został również problem dyskryminacji mniejszości, zwłaszcza mniejszości seksualnych (ciekawostka: Val McDermid jest lesbijką).

Krok po kroku przyglądamy się postępom w śledztwach angielskiej policji, obserwując przy okazji, jak w praktyce wygląda praca elitarnego zespołu, składającego się z prawdziwych indywidualności: m.in. cichej informatyczki, sarkastycznej sierżant, fenomenalnej przesłuchującej, głodnego sukcesu posterunkowego-outsidera oraz tak zwanego dobrego gliny. Mieszanka wybuchowa, ale przede wszystkim grupa zdolnych ludzi, będących w stanie radzić sobie z najtrudniejszymi zadaniami i znajdować rozwiązanie nawet wtedy, gdy śledztwo utyka w martwym punkcie. Z początku możemy poczuć się przytłoczeni natłokiem nazwisk, jednak z biegiem czasu przekonujemy się, że każdy ma tutaj swoje miejsce, swoją rolę do odegrania. Na pierwszy plan wysuwają się oczywiście Tony Hill i Carol Jordan. Tony to piekielnie spostrzegawczy, pełen nieszablonowych pomysłów dziwak (tak na marginesie, jego zachowanie sugeruje, że może mieć zespół Aspergera, tzw. autyzm inteligentny). Carol jest błyskotliwą, odważną i ambitną kobietą po przejściach, dla której praca stanowi sens życia. Dlatego tak dobrze nam się ze sobą pracuje. Ty myślisz jak detektyw, a ja jak wariat - stwierdza Hill i słowa te w pełni oddają charakter ich zawodowych relacji. Oboje mają do siebie zaufanie, nawzajem się wspierają, żadne z nich nie wątpi w zdolności drugiego. Ich relacje osobiste to trochę inna sprawa. Choć zrozumienie nadal istnieje, pojawiają się zgrzyty i niedopowiedzenia. Czytelnicy zapoznani z poprzednimi częściami cyklu domyślą się, o czym mówię.

Dzięki sprawnie prowadzonej narracji powieść czyta się szybko, a w miarę jak zbliżamy się do finału, coraz trudniej oderwać się od lektury. Styl McDermid nie jest może wolny od schematów, ale w ogólnym rozrachunku całość wypada dość niebanalnie. Dostajemy dokładnie tyle informacji, ile potrzebne jest, by zaintrygować i trzymać w napięciu. Cały czas dominuje element zaskoczenia i naprawdę trudno odgadnąć, kto stoi zarówno za porwaniami, jak i morderstwami. Owe sprawy – jako, że nie są ze sobą w żaden sposób powiązane - mogłyby z powodzeniem stanowić materiał na dwie książki. Przyznać muszę, że przeplatanie tych wątków chwilami było denerwujące. Autorka nieco więcej uwagi poświęciła sprawie morderstw kobiet i tę część dopracowała w pełni. Sprawa zaginionych chłopców została potraktowana o wiele bardziej pobieżnie - a szkoda, bo inspektor Merrick z pewnością sprawdziłby się jako główny bohater odrębnej, samodzielnej historii.

Tempo akcji nie pozwala się nudzić. Fabuła zawiera zarówno momenty wzruszające, jak i pełne humoru. Plusem jest też mocne zakończenie: specyficzne - z jednej strony dobre, z drugiej złe. Po przeczytaniu „Żadzy krwi” nasunęła mi się refleksja, że książka mogłaby posłużyć jako scenariusz do potencjalnie niezłego serialu. Niespodzianka: powieści, w których występują Tony Hill i Carol Jordan już stały się kanwą serialu telewizyjnego, zatytułowanego „Wire in the Blood”. Miłośników klasycznych kryminałów (i thrillerów) zachęcam więc do lektury, tymczasem spieszę sprawdzić, jak proza Val McDermid sprawdziła się na szklanym ekranie.

Marta Gęsigóra

Cytaty za: „Żadza krwi”, Val McDermid , Prószyński i S-ka 2012.

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (30)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 998
Jagoda30 | 2019-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2019

Sięgając po tą książkę nie miałam pojęcia, ze jest ona częścią jakiejść serii, ale nie przeszkodziło mi to w dość szybkim "wciągnięciu" się w akcję

Ta książka jest...poprawna. Czyta się dość interesująco, choć do połowy książka jest przegadana i w sumie niewiele się w niej dzieje

Dopiero na końcu akcja przyspiesza i robi się interesująco.

Niestety sporo jest też dłużyzn i absurdów. Drugie śledztwo w sprawie porwań małych chłopców jest wątkiem kompletnie niepotrzebnym i poprowadzonym bardzo źle

Postaci poprawne. Ani nie budzą sympatii, ani antypatii, dość ciekawe, dużo o nich wiemy, ale jakoś tak jest bezbarwnie, że nie budzą większych emocji

Być może sięgnę, po inne części, bo w sumie książka nie jest zła ;)

książek: 2205
Annam | 2019-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2019

Podobają mi się zwroty akcji w tej serii. Powieść zdecydowanie wciąga.

książek: 52
johanatomana57 | 2018-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2018

Książką mnie zanudziła na śmierć....Bardzo się zawiodłam, po przeczytanych recenzjach, była nastawiona pozytywnie...
Dotrwałam tylko do 100-nej strony i sobie odpuściłam, bo zero akcji i czegokolwiek, po prostu nuda. Od samego początku przytaczanych jest milion nazwisk bohaterów, bez objaśnienia kto to jest i po co jest... Mnóstwo bezsensownych opisów z życia postaci.... Zero akcji, zero czegokolwiek żeby wciągnąć czytelnika...Książka jest o mordercy a od pierwszej strony do 100 (bo tyle przeczytałam) nic się nie dzieje, żadnego morderstwa, dreszczyku emocji.... Same opisy z życia bohaterów.... I głupie dialogi... Sama nie wiem o co w ogóle tam chodziło, wszystko się pomieszało... Dla mnie źle skonstruowana książką od samego początku.

książek: 2120
emindflow | 2018-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2018

To kolejna powieść Val McDermid, która nie schodzi u mnie poniżej siedmiu gwiazdek.
Po przeczytaniu czwartej książki tej autorki nie mam wątpliwości, że jej sposób pisania pasuje mi w jakiś szczególny sposób. Pewnie z tego powodu zdarza mi się przymykać oko na rzeczy, które często irytują mnie w książkach innych pisarzy.
Przykładem może być swego rodzaju schematyczność polegająca na umieszczaniu w każdym tomie dwóch równocześnie prowadzonych wątków kryminalnych, z których jeden zwykle bywa prawie nieistotny. Tak jest i w „Żądzy krwi”, gdzie obok głównego wątku brutalnych zabójstw prostytutek w tle niemrawo toczy się śledztwo dotyczące zaginięć małych chłopców. Dopiero w finale okazuje się, na czym polega sens umieszczenia tego wątku.
Trudno się do czegoś przyczepić w samej fabule, bo jest niezły pomysł, a zarówno śledczy jak i profiler znają się na swojej robocie i konsekwentnie zmierzają do wyjaśnienia obu zagadek. Jedyne, co mnie wkurza już od pierwszej części, to pokręcone...

książek: 73
Joanna | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane

Intryga kryminalna poprowadzona dobrze. Dużo miejsca zajmują rozterki Jordan - odwlekany jest moment jest romantycznego związku z Hillem. Może w kolejnej książce w końcu będą razem?

książek: 430
Mania9 | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 23 marca 2017

Zdecydowanie słabnie moja fascynacja serią, bo dostrzegam coraz więcej irytujących niekonsekwencji i dziwnych sytuacji. Nie wiem po co ta charakterystyczna konwencja 2 śledztw prowadzonych jednocześnie przez ten sam zespół, przy czym tu akurat jedno jest zupełnie zbędne, bo nic specjalnego nie wnosi.

Mimo wszystko czytałam z zaciekawieniem do momentu porwania Pauli. Porwano ją wciągając w sieć zaułków, nie dało się zlokalizować trasy i wszyscy rzucili się na poszukiwania latając jak kury z obciętymi głowami.

A potem już w ogóle ręce mi opadły. Nie przyszło im do głowy sprowadzić psa tropiącego? Porwanej policjantce grozi śmierć w męczarniach, a Carol - przerywa akcję i uwaga: wysyła zmęczonych kolegów do domu, żeby odpoczęli "bo muszą mieć świeży umysł"... W takiej sytuacji ściąga się chyba posiłki z okolic i szuka na zmiany? kompletnie od czapy... O takim drobiazgu, że sama wraca ledwo żywa ze zmęczenia, a zamiast się przespać, siedzi z Tonym ględząc o banałach, nawet nie...

książek: 58
Dominik | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2017

Rewelacyjna!!! Złożone postacie, ciekawe, a co najważniejsze nieprzewidywalne historie! W trakcie czytania kilka razy zmieniałem podejrzenia kim może być głos. Książka trzyma w napięciu, nie dłuży się i przyjemnie się ją czyta! Bardzo podobała mi się także relacja pomiędzy doktorem Hillem i nadinspektor Jordan. Polecam każdemu, nawet osobom, które na co dzień nie są fanami tego gatunku. :)

książek: 1772
Roman Dłużniewski | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane

Mocna, momentami wręcz brutalna książka. Szkocka pisarka ma niewątpliwy talent i po raz kolejny pokazała klasę. Morderstwa kobiet i zaginieni chłopcy. Autorka prowadzi nas umiejętnie przez gąszcz coraz bardziej pogmatwanych zdarzeń. A para Hill i Jordan nie ustaje w wysiłkach mających na celu wyjaśnienie tajemnic. Polecam!!

książek: 428
Lamika | 2016-12-09
Przeczytana: 26 kwietnia 2013

Powieść detektywistyczna napisana solidnie, ale przez 2/3 jest trochę nudno. Dwa wątki przeplatają się z osobistymi sprawami policjantów, śledztwo jest żmudne i mało owocne. W trzeciej części akcja przyspiesza i robi się ciekawie, chociaż jednocześnie czytelnik już wie, kto jest kim. Da się przeczytać, choć bez rewelacji.

książek: 292
chmurka | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane

Kurcze!
Rewelacyjny thriller!
Szokujący i jakże mroczny.
Jestem pod dużym wrażeniem. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale na pewno nie ostatnie :) Bardzo podobała mi się postać doktora Hilla. Gorąco polecam :)

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd