Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martwi żyją dłużej

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Super kryminał". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Pi
7,29 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
0
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Abgerechnet wird zum Schluss
data wydania
ISBN
978-83-62781-71-3
liczba stron
187
język
polski
dodał
piotrex

Maureen Stapleton nie mogła uwierzyć własnym oczom: to jest na pewno Lionel Brewster, który nie żyje od prawie dziewięciu lat. Zginął wraz z żoną Jessicą na Hawajach, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Lepiej byłoby dla niej, gdyby się pomyliła, a przynajmniej nie próbowała się upewnić, czy to rzeczywiście on... Tymczasem w celi śmierci w jednym z kalifornijskich więzień oczekuje na...

Maureen Stapleton nie mogła uwierzyć własnym oczom: to jest na pewno Lionel Brewster, który nie żyje od prawie dziewięciu lat. Zginął wraz z żoną Jessicą na Hawajach, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Lepiej byłoby dla niej, gdyby się pomyliła, a przynajmniej nie próbowała się upewnić, czy to rzeczywiście on... Tymczasem w celi śmierci w jednym z kalifornijskich więzień oczekuje na śmiertelny zastrzyk sprawca tej podwójnej zbrodni. Uznany za winnego, osądzony i skazany.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pi, 2012

źródło okładki: http://www.superkryminal.pl/ksiazki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3047
ejotek | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 sierpnia 2014

Od dawna wiadomo, że uwielbiam kryminały, w których jest trup, konkretna akcja i świetnie poprowadzona fabuła książki. Bowiem samo morderstwo to przecież nie wszystko. Jednak czasami sytuacja wymaga odpoczynku od grubych tomisk, które - owszem, są wciągające i dające czytelnikowi mnóstwo satysfakcji, ale - wymagają sporej ilości czasu. Kiedy jednak mam go mało wtedy z pomocą spieszy mi moja półka. Tym razem mój wybór padł na książkę z serii Super kryminał, której bohatera miałam już okazję poznać w lekturze "Boss z bagien". Wtedy zachwycona nie byłam, ale liczyłam, że poziom poszczególnych tomów może być zróżnicowany i nie pomyliłam się.

Jerry Cotton, czyli główny bohater, jest świetnie wyszkolonym i jednym z najlepszych agentów FBI w Nowym Jorku. Należy do grupy idealnych agentów, bowiem doskonale strzela, po mistrzowsku prowadzi śledztwa a kiedy wsiada do swojego Jaguara staje się królem szos. Partnerem oraz przyjacielem Jerry'ego jest Phil Decker, z którym rozumie się bez słów.

Akcja książki rozpoczyna się w weekend przed Świętem Pracy, kiedy to Jerry Cotton miał dyżur. Nie sądził, iż jeden telefon może zmienić jego plany dotyczące najbliższych dni...
Maureen Stapleton podczas podróży służbowej do Nowego Jorku odniosła wrażenie, iż mężczyzna spotkany na ulicy jest Lionelem Brewsterem, mężem jej koleżanki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Lionel oraz jego żona - Jessica zginęli niemal dziewięć lat wcześniej na Hawajach. Zdenerwowana Maureen postanowiła więc, mimo późnej pory (była godzina dwudziesta trzecia) zaalarmować władze, sądząc, że skoro Lionel żyje to być może jest on zabójcą Jessiki. Kobieta nie chcąc stracić go z oczu, rozpoczęła śledzenie Brewstera, które niestety zakończyło się dla niej tragicznie w jednym z parków. Dlaczego kobieta musiała zginąć? Czy to naprawdę był Lionel?

Agenci rozpoczynają śledztwo w sprawie zabójstwa Maureen, równocześnie próbując ustalić tożsamość tajemniczego mężczyzny uznawanego za Lionela. Czasu mają niewiele, gdyż człowiek skazany za zabicie Brewsterów oczekuje na wykonanie kary śmierci, której termin wyznaczono za dwa tygodnie. Dokąd zaprowadzi ich trop wskazany przez skazanego? Co uda się ustalić u przyjaciółek Jessiki? Co wiadomo o przeszłości Brewstera?

Jeśli macie w zwyczaju oceniać książki po ilości stron i zdecydowanie odrzucacie te, których liczba wynosi poniżej dwustu to koniecznie musicie to zmienić. Jestem bowiem pod ogromnym wrażeniem tej maleńkiej i niepozornej książeczki. Mały format, duże litery i spore marginesy sprawiają, że czyta się szybko a wartka akcja, nowe tropy i genialne wprost zakończenie sprawiają, że czytelnik czuje się zaspokojony literacko. Uważam, że to po mistrzowsku skonstruowana intryga opowiedziana prostym i bogatym w szczegóły językiem. Do tego zwroty akcji, niespodziewane - nawet dla agentów FBI - zdarzenia. Jednym słowem to lektura idealna dla osób lubiących dobrą literaturę kryminalno-sensacyjną. Dodatkowym jej atutem jest możliwość dotarcia do zakończenia w półtorej godziny, ponieważ tyle czasu potrzebowałam na przeczytanie. A uwierzcie mi, że finał jest zaskakujący! Martwi naprawdę żyją dłużej...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabelski eliksir

Agent FBI Sean Reilly i archeolożka Tess Chaykin na tropie kolejnej zagadki z przeszłości która przeplata się z teraźniejszością. Bardzo dobra pozycja...

zgłoś błąd zgłoś błąd