Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
8,39 (34742 ocen i 2048 opinii) Zobacz oceny
10
9 534
9
10 261
8
6 020
7
5 393
6
1 825
5
970
4
274
3
318
2
57
1
90
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788375108552
liczba stron
528
słowa kluczowe
Rosja XX wieku, klasyka
język
polski
dodała
jusola

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także...

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także ciętą satyrę oraz ironiczne odniesienia do ocierającej się wielokrotnie o absurd radzieckiej rzeczywistości lat trzydziestych. A także - rzecz jasna - cudowny wątek miłosny tytułowych Mistrza i Małgorzaty, który dla wielu czytelników jest jedną z największych zalet tej książki.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 722

„Ten, który kocha, powinien dzielić los tego, kogo kocha."

Tak się jakoś złożyło, że na dzisiejszy dzień przypada 50 recenzja. Dodatkowo mamy koniec roku, więc uznałam, że ten szczególny wpis należy się książce, która wywarła na mnie szczególne wrażenie. Jest nią właśnie powieść rosyjskiego pisarza, którą mianuję moją osobistą KSIĄŻKĄ ROKU 2013!

Teraz chyba powinnam Wam w kilku zdaniach przybliżyć fabułę, która Was zaciekawi i nakłoni do sięgnięcia po ten utwór. Hah. Tylko to nie jest takie proste, bo im bardziej chce Wam opowiedzieć historię o nietypowym obywatelu, który przybywa do Moskwy razem ze swoim gadającym kotem Behemotem, tym bardziej ta historia wydaje mi się niedorzeczna i plączę się w zeznaniach.

Wklejenie tutaj podsumowania z okładki, czy jakiegoś portalu czytelniczego też sprawy nie załatwi. Może więc uwierzcie na słowo, że historia jest na prawdę ciekawa i sięgnijcie po tę powieść tak jak ja, odrobinę w ciemno. W moim przypadku, pozycja ta trafiła na stosik do przeczytania za sprawą mojej przyjaciółki Karoliny. A, że czasami zdarza nam się rozmawiać cytatami z książek i nie za bardzo rozumiałam te zabawne anegdotki, postanowiłam pójść w kierunku klasyki i sięgnąć po "Mistrza i Małgorzatę".

Na pewno było warto, choć nie było lekko. Podchodziłam do lektury dwukrotnie. Najpierw w trakcie wakacji, gdzie książka rozłożyła mnie na łopatki i musiała swoje odczekać. Później przysiadłam do niej po raz drugi i dzięki dwukrotnemu przeczytaniu niektórych fragmentów, lepiej wszystko rozumiałam. Wiem też, że w niedługim czasie przeczytam tę książkę po raz kolejny, ponieważ czuję, że nie odkryłam jeszcze wszystkich niuansów i zakamarków Moskwy, gdzie rozgrywają się wydarzenia.

Książka to połączenie specyficznego humoru, barwnych bohaterów („Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.") i wydarzeń z goła wyjątkowych i nieprawdopodobnych. A to wszystko napisane, może nie najłatwiejszym, ale wspaniałych językiem. Fabuła jest bardzo zawiła, często musiałam zastanawiać się nad tym, kto jest kim, nie zwalnia ani na minutę, choć traktuje często o rzeczach odmiennych.

Oczywiście, mamy też historię miłości. Ale żeby nie zdradzić Wam żadnego szczegółu i nie psuć zabawy, to powiem tylko tyle, że chyba po raz pierwszy miałam do czynienia z literacką miłością, która nie jest banalna i prosta.

Nie wiem czym jeszcze mogłabym Was zachęcić do tej książki. Spróbujcie. Może się zdarzyć, że nie przebrniecie przez pierwszych 50 stron, ale warto trochę się pomęczyć, bo satysfakcja po skończeniu jest niesamowita.
„Rękopisy nie płoną.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć nie istnieje

Nie wiem jak dobrym specjalistą jest ten Pan, ale czyni cuda na zawołanie (wydłuża nogi, rozmawia z Bogiem). Warto się do niego udać :D

zgłoś błąd zgłoś błąd