Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
8,39 (34228 ocen i 2017 opinii) Zobacz oceny
10
9 365
9
10 151
8
5 927
7
5 316
6
1 782
5
960
4
266
3
316
2
57
1
88
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788375108552
liczba stron
528
słowa kluczowe
Rosja XX wieku, klasyka
język
polski
dodała
jusola

Inne wydania

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także...

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także ciętą satyrę oraz ironiczne odniesienia do ocierającej się wielokrotnie o absurd radzieckiej rzeczywistości lat trzydziestych. A także - rzecz jasna - cudowny wątek miłosny tytułowych Mistrza i Małgorzaty, który dla wielu czytelników jest jedną z największych zalet tej książki.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 274

"Po co iść tropem tego, co się już skończyło?"

Do "Mistrza i Małgorzaty" zabierałam się długo, onieśmielała mnie ta książka, chciałam do niej dorosnąć. Spotkałam ją, jak spotyka się najlepszego przyjaciela na ławce w parku, albo samego Wolanda na Patriarszych Prudach.
Zazdroszczę sobie teraźniejszej tej przyjemności, i zastanawiam się co bym czuła wróciwszy do lektury za kilka lat.
Każde słowo w powieści Bułhakowa wydaję się znajdować idealnie na swoim miejscu, całość "łyka się" gładko i zdecydowanie za szybko. Wielkie szczęście, że autor nie spalił i nie porzucił swojego dzieła życia. Przeciwnie, wzbogacił książkę o swoje przeżycia i nowe postacie, w końcu "rękopisy nie płoną".

"Za mną, czytelniku! Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!"

Nienawidzę wątków romantycznych, unikam ich jak mogę we wszystkich powieściach, jednak ten cytat zawsze mi się podobał.. Teraz, kiedy już wiem z jakiej pochodzi książki mogę powiedzieć tylko jedno, kocham go i kocham Małgorzatę. Kocham historie miłosną jej i Mistrza..mogłabym czytać bez końca o tej wiecznej miłości.
Kobieta niezwykła, w oczach której płonęły "niepojęte ogniki", tak złożona a jednocześnie tak prosta i prawdziwa. Pierwsze spotkanie Mistrza i Małgorzaty (niosącej bukiet żółtych mimoz by On mógł ją znaleźć)stanęło mi przed oczami. Widziałam jej chód, strój, mimikę, nawet zmarszczkę między oczami, scena była dla mnie żywa. Niewielu pisarzy włada taką magiczną mocą, a to najpiękniejsze w książkach.

"Lubię siedzieć nisko [...] upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny."

Woland i jego świta, siła sprawcza chaosu w Moskwie, demaskatorzy ludzkiej natury, życie każdego kto się z nimi zetknie nigdy już nie będzie takie samo.
Coraz bliżej niezwykły bal organizowany w noc pełni księżyca, przybędą "piekielnie" interesujący goście, trzeba znaleźć odpowiednią gospodynie. Moskwa (miasto-osobny bohater powieści) nic się nie zmieniła.
"Mistrza i Małgorzatę" otwiera cytat z Fausta:
"Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro. "
Uczynki Wolanda i płynący z nich morał każdy musi sam rozważyć i ocenić.

Każda postać fascynuję i przyciąga uwagę, nie można pominąć towarzysza Wolanda, kocura Behemota.
"Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu."
Najbardziej wyrazisty i zabawny z bohaterów, nieodłączny towarzysz Korowiowa w płataniu figli i sianiu chaosu. Scen wygłupów kota, (jak choćby próby zakupienia biletu w tramwaju) nie sposób zapomnieć.

"Czyż ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."

"Odejdź z mojej pamięci, dopiero wtedy będę wolna.."

Przeszłość i przyszłość spaja dziejąca się poza czasem historia Piłata i Jeszui Ha Nocri. Poncjusz Piłat jest dla mnie jedną z najciekawszych postaci, skomplikowany i niejednoznaczny w swoich zachowaniach. Mistrz poświęcił swoje życie studiowaniu i opisaniu Piłata, nie udało mu się zdobyć uznania dla swojej pracy co go załamało.

Długo można by pisać o tej książce, moim zdaniem nie warto.. nie da się jej streścić ani podsumować. Każdy jeśli nie czytał "Mistrza i Małgorzaty" powinien to nadrobić. Książka którą trzeba znać, i do której powinno się wracać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osaczenie

Nie taki Tiller straszny. Reklamowanie jako thriller psychologiczny książki „Osaczenie” to chyba tani chwyt, aby jak najwięcej osób skusić do wydania...

zgłoś błąd zgłoś błąd