Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alibi na szczęście

Cykl: Alibi na szczęście (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
7,43 (3849 ocen i 780 opinii) Zobacz oceny
10
722
9
447
8
819
7
811
6
516
5
231
4
115
3
95
2
47
1
46
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324022472
liczba stron
672
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec. Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze. Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje....

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec.

Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze.

Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów.
Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości - po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą.

To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.p

pokaż więcej

książek: 1715

„Bo w życiu to wszystko lepiej smakuje, jak jest przyprawione miłością.
Trzeba jej dodawać wszędzie. Gdzie się tylko da.” (Alibi na Szczęście)

Anna Ficner - Ogonowska to zeszłoroczna debiutantka na polskim rynku wydawniczym. Jej pierwsza książka o wdzięcznym tytule "Alibi na szczęście" okazała się wielkim sukcesem literackim. I pomyśleć, że opowieść ta, nigdy miała nie wyjść na świat. Szczęśliwym trafem, mąż autorki po cichu wysłał jej potajemne zapiski do wydawnictwa...

Tak oto mamy pierwszy tom o historii życia Hani Lerskiej - nauczycielki języka polskiego w jednym z warszawskich liceów oraz bliskich jej osób, które ją wspierają od czasu, gdy dziewczyna straciła praktycznie cały swój świat. Mamy panią Irenkę, kobietę Anioła - prowadzącą swój domek letniskowy nad morzem. "Święte miejsce" dla Hani, do którego przyjeżdża zawsze, gdy potrzebuje uciec od wszystkiego i wszystkich. Tam herbata z cytryną przy zapachu świeżo pieczonego ciasta i owoców, zawsze smakuje najlepiej. Jest i Dominika - najlepsza przyjaciółka naszej głównej bohaterki. Dziewczyna z werwą i pasją do życia; energiczna, pełna chęci do działania; bratnia dusza i "prawie siostra" stawiająca Hanię na nogi, za każdym razem, gdy coś idzie nie tak. Takie papużki nierozłączki, praktycznie znające się od dzieciństwa. Mamy panią Aldonkę, koleżankę Hani z pracy - optymistycznie nastawioną kobietę, z poetyckim poczuciem humoru. Wszystko co ją otacza z reguły komentuje wierszem rymowanką lub mądrością życiową. Chciałoby się powiedzieć, że to taka druga pani Irenka. Tylko w iście nauczycielskim wydaniu. Poznajemy także dwie cudowne bliźniaczki Ulę i Zuzę, wnuczki p. Irenki, które wypełniają radością i ufnością czas swojej ukochanej ciotki. Robienie aniołków z masy, czy słuchanie bajek to jedne z ich ulubionych zajęć.

W międzyczasie na drodze Hani staje Mikołaj, młody architekt, brat jednego z jej uczniów, który wraz ze swoim kolegą Przemkiem prowadzi swoją firmę. Dziewczyna sobie nie zdaje sprawy, że często ją widywał nad morzem, w trakcie jej pobytu u pani Irenki. Od tamtej pory nie może o niej zapomnieć. Dzięki zrządzeniu losu Dominika, po wielu życiowych i niekoniecznie przyjemnych zawirowaniach, znajduje oparcie w Przemku. Wierzy też, że Mikołajowi uda się zdobyć serce jej przyjaciółki, dlatego zaczyna mu w tym pomagać i torować mu drogę. Choć pewne decyzje, które będzie musiał podjąć w dużej mierze zależą od niego samego. Nie wiedząc z jaką tragedią Hance przyszło stawić czoło dokładnie rok wcześniej, zaczyna o nią walczyć. Prawdziwy bohater romantyczny, tylko czy nasza bohaterka będzie potrafiła zostawić przeszłość za sobą i nauczy się żyć teraźniejszością? Mikołaj, będzie niewątpliwie chciał jej w tym pomóc i wiemy tylko jedno, że jest w stanie dla niej zrobić absolutnie wszystko, by mogli być razem. Na pewno nie jest (i nie będzie) w tej walce osamotniony. Na pewne rzeczy potrzeba tylko czasu.

„W miłości trzeba się napracować. Ona przychodzi do nas sama. Nie wiadomo skąd i dlaczego. Ale to wszystko, co dla nas robi. Później musimy zajmować się nią sami. Kiedy jest za gorąco, schładzać, żeby się nic nie spaliło. Jak jest za zimno, podgrzewać, żeby coś nie zamarzło. Jak coś się dzieje zbyt wolno, to przyśpieszać, a jak coś goni, tak że tracimy nad tym kontrolę, to zwalniać, bo w pędzie łatwo przeoczyć coś ważnego albo trudno uchwytnego.” (Alibi na Szczęście)

"Alibi na szczęście" to opowieść pełna domowego ciepła i miłości. Miłości, o którą zawsze warto walczyć niezależnie od sytuacji. Do końca, choćby miało braknąć sił. Książka jest także pełna mądrości życiowych, które niejednemu z nas przydałyby się w chwilach słabości. W moim przypadku była idealnym lekarstwem na złamane serce. Powiew świeżości, dobroci i szczerości jaka bije z każdej strony, daje nieograniczoną wiarę. Wiarę w to, że nawet najskrytsze marzenia mogą się spełnić. Tylko czasami trzeba im odrobinę pomóc, by mogły się urzeczywistnić. To wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas samych.


http://literackiesny.blogspot.com/2013/06/alibi-na-szczescie-anna-ficner-ogonowska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Samotność bramkarza

Victor Valdes od dziecka nie lubił piłki nożnej i do dziś nienawidzi meczów, które określa mianem "sprawdzianów". Gdyby nie ojciec, pewnie j...

zgłoś błąd zgłoś błąd