Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The First Heretic

Cykl: Herezja Horusa (tom 14)
Wydawnictwo: Black Library
8,29 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9780857870452
liczba stron
502
język
angielski
dodał
Adam Stachura

Amidst the galaxy-wide war of the Great Crusade, the Emperor castigates the Word Bearers for their worship. Distraught at this judgement, Lorgar and his Legion seek another path while devastating world after world, venting their fury and fervour on the battlefield. Their search for a new purpose leads them to the edge of the material universe, where they meet ancient forces far more powerful...

Amidst the galaxy-wide war of the Great Crusade, the Emperor castigates the Word Bearers for their worship. Distraught at this judgement, Lorgar and his Legion seek another path while devastating world after world, venting their fury and fervour on the battlefield. Their search for a new purpose leads them to the edge of the material universe, where they meet ancient forces far more powerful than they could have imagined. Having set out to illuminate the Imperium, the corruption of Chaos takes hold and their path to damnation begins. Unbeknownst to the Word Bearers, their quest for truth contains the very roots of heresy…

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 681
Watcher | 2015-12-19
Na półkach: Science Fiction
Przeczytana: 01 grudnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Pierwszy heretyk" jest imho najlepszą Herezją Horusa, jaką dotąd przeczytałem (a to już 14 tom!). "Legion" zdetronizowany! Nie powiem, bym się tego nie spodziewał: ADB już wcześniej wymordował mój dotychczasowy czarnobibliotekowy panteon swymi mocnymi, ciętymi zdaniami, więc to trochę taka z dawna oczekiwana intronizacja Mistrza.
Co nie znaczy, że to książka idealna.
"The First Heretic" znowu (jak często się dzieje w Herezji Horusa) robi nam retrospekcję. Akcja ogniskuje się tym razem na Word Bearers, pierwszych zdrajcach, ojczystym legionie arcyłotra Erebusa. Aż dziwne, że Czarna Biblioteka zajęła się nimi dopiero w czternastej odsłonie Herezji: sprawa Erebusa, katalizatora wewnętrznych zmian w Warmasterze intrygowała przecież czytelników już od początku serii. Fabuła rozpoczyna się 43 lata przed rozpoczęciem Herezji, by w dwóch skokach osiągnąć masakrę na Istvaan V (i jej drobny epilog). Drogę do herezji, ten podtytułowy "Fall to chaos" oglądamy z perspektywy Argel Tala, kapitana 7 kompanii zakonu Zębatych Słońc. Przepiękna postać, przypominająca trochę Talosa z trylogii "Night Lords" (choć Argel Tal nie dorównuje tu jeszcze Talosowi bezwgzlędnością), przepiękna i smutna zarazem. Jego genetycznie zakodowana lojalność do Lorgara rzuci go prosto w otchłań. Sam Lorgar też jest postacią tragiczną, choć wzbudza mniej współczucia: prymarcha ciągle oscyluje tu między idealizmem a obłudą i sam nie wiem, gdzie jest mu bliżej. Jest też rzecz jasna Erebus... i jak zwykle wzbudza agresję, tym razem jednak dzielnie sekunduje mu w tym inna ważna postać legionu: Kor Phaeron. Szkoda tylko, że ADB nadal pozostawił drobną niepewność: czy upadek Erebusa poprzedzał wydarzenia z książki, czy popadł w herezję dopiero po wydarzeniach na Khur.
Książka wypełniona jest smaczkami. Dla znających "Night Lords" miłym ukłonem jest pojawienie się Malchariona, entree Sevatara też wywołało mój uśmiech, ale już wyraźne wzmianki o dwóch "zaginionych legionach" i sugestia, co stało się z ich legionistami była dla mnie zupełnym już odjazdem. Miazga!
Minimalne zastrzeżenia mam do początkowej części, gdzie akcja zawiązuje się naprawdę wolno (aczkolwiek początek w Monarchii mnie znokautował). Potem jest już tylko lepiej, ostatnie 150 stron przeczytałem w niedzielny wieczór. Sceny z Istvaana po prostu są genialne. Moment, gdy Argel Tal czeka na Raven Guard... kosmos! Podobnie pojedynek Lorgara z Coraxem, szczególnie końcówka, gdy Urizen klęczy w oczekiwaniu na ostatni cios swego brata, omg omg omg!
Tylko "Night Lords" są czymś lepszym w tym uniwersum. Na razie. Tyle jeszcze mam do przeczytania...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lata powyżej zera

Jako przedstawicielka pokolenia '89 czułam się trochę tak, jakby to była książka o mnie. Na szczęście część z sytuacji, które spotkały bohaterkę, omin...

zgłoś błąd zgłoś błąd