Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Papusza

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,19 (954 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
75
8
206
7
328
6
197
5
47
4
15
3
10
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365016
liczba stron
200
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
kasia

Bronisława Wajs. Po cygańsku Papusza, czyli lalka. Poetka odkryta przez Jerzego Ficowskiego i wynoszona na piedestał przez Juliana Tuwima. Jej wiersze, proste piosenki pełne tęsknoty za przyrodą, są do dzisiaj chlubą cygańskiego dziedzictwa. Popularność, która przyniosła jej rozgłos, szybko okazała się przekleństwem. Posądzenie o zdradę plemiennego kodeksu złamało Papuszy życie. Latami żyła w...

Bronisława Wajs. Po cygańsku Papusza, czyli lalka. Poetka odkryta przez Jerzego Ficowskiego i wynoszona na piedestał przez Juliana Tuwima. Jej wiersze, proste piosenki pełne tęsknoty za przyrodą, są do dzisiaj chlubą cygańskiego dziedzictwa.

Popularność, która przyniosła jej rozgłos, szybko okazała się przekleństwem. Posądzenie o zdradę plemiennego kodeksu złamało Papuszy życie. Latami żyła w odosobnieniu i pogardzie. Ostracyzm odbił się głęboko na jej zdrowiu, również psychicznym. Gdy w 1987 roku umarła, pochowano ją z dala od cygańskich mogił.

Angelika Kuźniak dotarła do bezcennych materiałów archiwalnych, które rzucają nowe światło na los legendy cygańskiej poezji. Pamiętnik Papuszy, jej listy do Jerzego Ficowskiego czy korespondencja z Julianem Tuwimem to także nieocenione źródło informacji dotyczących realiów życia polskich Cyganów. Wędrówki z taborami, rzeź na Wołyniu, przymusowe osiedlanie, nieufność Polaków, a nade wszystko przywiązanie do przyrody i wolności.
Papusza to znakomita opowieść reporterska o świecie, którego już nie ma. I cenie, jaką płaci się za inność.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 304
Ewelina | 2013-09-11
Przeczytana: 10 września 2013

No i mam problem. Nie taki znowu duży, ale też nie z tych małych. Wczoraj przeczytałam „Papuszę”. Jaki problem, chciałoby się spytać. Ano taki, że kompletnie nie wiem od czego zacząć. Nadmiar emocji, wzruszeń, zachwytów, smutków, ciepłego uśmiechu biją się we mnie nie pozwalając zebrać myśli i stworzyć z nich poukładanych, jasnych zdań. Poniższy tekst będzie więc zagmatwany, urwany, niewiadomy. Tak jak książka Angeliki Kuźniak. Jak cała nasza wiedza na temat cygańskiej poetki, jak całe jej życie…

Obcowanie z przyrodą, biesiadowanie do białego rana, wędrowanie z miejsca na miejsce, twarde, ludowe prawo. Tak w ogromnym skrócie można opisać życie Cyganów. Przeniknięcie z takiego świata do świata Związku Literatów Polskich, otrzymywanie stypendium od ministra kultury to dla tej grupy etnicznej rzecz abstrakcyjna, nietypowa, kłócąca się z wieloletnią tradycją. Nie zapominajmy też o roli kobiety w cygańskiej kulturze. A tutaj mamy Bronisławę Wajs, która tego dokonała. Po tym jak samodzielnie nauczyła się pisać i czytać, prosząc polskie dzieci o możliwość pożyczenia książek, zaczęła pisać wiersze. Proste, piękne, dziecinne wierszyczki, jak sama o nich mówiła. Sporo w nich było o Cyganach, o lasach, o snach, o tęsknotach różnych. Odkrył ją Jerzy Ficowski. Przetłumaczył i opublikował jej wiersze. Gdyby nie on, Bronisława Wajs odeszłaby w zapomnienie, a my nie poznalibyśmy jej twórczości. W książce opublikowane są listy, jakie do siebie pisywali. Jerzy Ficowski motywował ją do dalszego pisania, a ona mu skromnie, cudownie łamaną polszczyzną odpisywała. A jeszcze Julian Tuwim miał co nieco do powiedzenia na temat Papuszy… cudownie było się móc z tym wszystkim zapoznać.

Były wędrówki, ukrywanie się, wróżby, podkradanie kur. Były listy pisane na kolanie. Z czasem były różne mieszkania. Był mąż Dionizy, nazywany Dyźkiem i synek Tarzan, który później wybierze własną drogę z dala od matki. Publikacje Papuszy rozzłościły Cyganów, zarzucali jej, że wyjawia ludowe tajemnice. Domyślali się jak dużo mogła powiedzieć Ficowskiemu. Osamotnienie i niezrozumienie wywołały smutek, lęki, dramatyczne zachowania. Potrzebne było leczenie psychiatryczne. Gdy bywało lepiej wypisywano ją do domu, a tam dużo starszy mąż tracił na zdrowiu. Słaba, drobna kobieta musiała przynosić opał, gotować, cały czas coś robić. Niewdzięczny był los Bronisławy Wajs, cygańskiej poetki wyklętej. Zakończył się 26 lat temu w Inowrocławiu.

Nigdy nie interesowałam się Cyganami, ich historią i kulturą. Byli, bo byli. Z dala ode mnie. Mam w głowie jakieś informacje, masę skojarzeń i jeszcze więcej wyobrażeń. Dzięki Angelice Kuźniak mogłam pobyć blisko jednej z nich, wyjątkowej kobiety, nazywanej Lalką. Autorka stworzyła rzetelną a zarazem piękną i poruszającą biografię. Należą jej się za to ukłony do samej ziemi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grunt pod nogami

To jedna z tych książek do których można wracać po kilka razy a za każdym odkryjemy coś nowego.Niby zwykłe kazania, a dają tyle do myślenia.

zgłoś błąd zgłoś błąd