Player One

Tłumaczenie: Dariusz Ćwiklak
Wydawnictwo: Amber
7,8 (1026 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
147
9
197
8
282
7
219
6
115
5
36
4
15
3
11
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ready Player One
data wydania
ISBN
9788324142729
liczba stron
416
język
polski

Nominacje: Campbell (2012)

Wejdź do OASIS – globalnego wirtualnego świata 2044, w którym każdy może być tym, kim chce Rok 2044. Kryzys zrujnował największe mocarstwa. W Ameryce ludzie głodują i zamarzają na ulicach. Miasta zamieniły się w osiedla slumsów i przyczep kampingowych. Osiemnastoletni Wade ucieka od rzeczywistości i cały wolny czas spędza w OASIS, globalnym wirtualnym świecie, w którym każdy może być tym, kim...

Wejdź do OASIS – globalnego wirtualnego świata 2044, w którym każdy może być tym, kim chce

Rok 2044. Kryzys zrujnował największe mocarstwa. W Ameryce ludzie głodują i zamarzają na ulicach. Miasta zamieniły się w osiedla slumsów i przyczep kampingowych.
Osiemnastoletni Wade ucieka od rzeczywistości i cały wolny czas spędza w OASIS, globalnym wirtualnym świecie, w którym każdy może być tym, kim chce. To internet nowej generacji, wszechobecna symulacja, gdzie można robić wszystko – żyć, uczyć się, bawić i kochać.
W OASIS jej twórca, ekscentryczny geniusz-multimiliarder Halliday, zakodował zagadki – kod do kolosalnej fortuny i absolutnej władzy. Miliony ludzi bezowocnie próbowały go złamać, by zdobyć nagrodę. I odkrywały nowe znaczenie ucieczki od rzeczywistości i pogoni za szczęściem, obsesyjnie studiując ikony Hallidaya – enigmatyczne wskazówki, których nie odczyta nikt, kto nie jest maniakiem gier, fi lmów i muzyki z lat 80. Nagle Wade odkrywa pierwszą zagadkę...
Cały świat patrzy, tysiące przyłączają się do gry – wśród nich potężni wirtualni gracze gotowi popełnić realne morderstwo, by przeszkodzić Wade’owi. Teraz Wade żeby przeżyć, musi wygrać. Ale żeby wygrać, musi porzucić doskonały wirtualny świat i stanąć twarzą w twarz z życiem i z miłością – w realu, z którego tak rozpaczliwie chciał uciec.
STAWKĄ JEST ŚWIAT.
CELEM – NAJWYŻSZA NAGRODA.
JESTEŚ GOTOWY?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1277/player-one

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1277/player-one

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 682

Kody nostalgii

Prześledźmy najpierw pewną analogię. Adam Mickiewicz ma 36 lat, kiedy wydaje w roku 1834 „Pana Tadeusza.” Akcja poematu dzieje się w latach 1811-1812. Autor opisuje fikcyjne Soplicowo, ale tak naprawdę rekonstruuje rzeczywistość, jaką poznał będąc czternastoletnim chłopcem.

Ernest Cline ma 39 lat, kiedy wydaje powieść „Player one.” Lwią część opowieści stanowią opisy poszukiwania „skarbu”, na którego trop można trafić, rozwiązując zagadki rozsiane w popkulturowej magmie lat 80-tych. Autor rekonstruuje więc świat, jaki zapamiętał, będąc nastolatkiem.

Do czego zmierzam? Konkluzja jest prosta. „Player One” to jeden wielki nostalgiczny hymn napisany ku chwale dni minionych. Ku czci ery spokojnego konsumpcjonizmu, w jakim pławiła się onegdaj Ameryka.

Fabuła jest starą jak świat (lub hollywoodzkie filmy akcji) historią młodzieńca, Parzivala, na którego barkach spoczywa los świata, w tym przypadku wirtualnego. Bohater walczy z drapieżnym Złym o władzę nad nieludzko rzeczywistą potężną symulacją komputerową zwaną OASIS – takim podrasowanym połączeniem Facebooka, Second Life i Bóg wie czego jeszcze... Po drodze nasz protagonista zabiega o uczucie pięknej dziewczyny, poznanej rzecz jasna w Sieci. Towarzyszy mu wierny, nieco złośliwy, wypróbowany w bojach, przyjaciel. A całość wieńczy przyjemny słodki happy end.

To właśnie fabuła jest w „Player One”, podobnie jak w operze, najmniej istotną częścią dzieła. Liczy się nade wszystko nastrój, dające się zaśpiewać melodie,...

Prześledźmy najpierw pewną analogię. Adam Mickiewicz ma 36 lat, kiedy wydaje w roku 1834 „Pana Tadeusza.” Akcja poematu dzieje się w latach 1811-1812. Autor opisuje fikcyjne Soplicowo, ale tak naprawdę rekonstruuje rzeczywistość, jaką poznał będąc czternastoletnim chłopcem.

Ernest Cline ma 39 lat, kiedy wydaje powieść „Player one.” Lwią część opowieści stanowią opisy poszukiwania „skarbu”, na którego trop można trafić, rozwiązując zagadki rozsiane w popkulturowej magmie lat 80-tych. Autor rekonstruuje więc świat, jaki zapamiętał, będąc nastolatkiem.

Do czego zmierzam? Konkluzja jest prosta. „Player One” to jeden wielki nostalgiczny hymn napisany ku chwale dni minionych. Ku czci ery spokojnego konsumpcjonizmu, w jakim pławiła się onegdaj Ameryka.

Fabuła jest starą jak świat (lub hollywoodzkie filmy akcji) historią młodzieńca, Parzivala, na którego barkach spoczywa los świata, w tym przypadku wirtualnego. Bohater walczy z drapieżnym Złym o władzę nad nieludzko rzeczywistą potężną symulacją komputerową zwaną OASIS – takim podrasowanym połączeniem Facebooka, Second Life i Bóg wie czego jeszcze... Po drodze nasz protagonista zabiega o uczucie pięknej dziewczyny, poznanej rzecz jasna w Sieci. Towarzyszy mu wierny, nieco złośliwy, wypróbowany w bojach, przyjaciel. A całość wieńczy przyjemny słodki happy end.

To właśnie fabuła jest w „Player One”, podobnie jak w operze, najmniej istotną częścią dzieła. Liczy się nade wszystko nastrój, dające się zaśpiewać melodie, wysublimowane tło. A amerykański autor scenografię odmalowuje fantastycznie – klimat lat 80-tych, bezpiecznej przystani, do której trafiają umęczone kryzysem wspomnienia czytelników, oddany jest perfekcyjnie. Ilość popkulturowych nawiązań, sugestii, odwołań jest oszałamiająca.

Przeszukując wraz z Parzivalem kolejne światy OASIS – symulacje oldschoolowych gier, klasycznych filmów dla młodzieży, japońskich animacji lub reklam płatków śniadaniowych – możemy poczuć ten sam dreszcz nostalgii, jaki musieli czuć czytelnicy „Pana Tadeusza,” odnajdując w nim choćby przepis na staropolski bigos.

Jasne, że można sięgnąć głębiej i dopatrywać się w „Player One” specyficznej powieści o dojrzewaniu. Swoistego bildungsroman 2.0, w którym bohater zyskuje kolejne doświadczenia, pokonując następujące po sobie poziomy trudności gry. Z drugiej strony można postawić zarzut, że ktoś, kto nie znał z autopsji opisywanej dekady lub nie wziął solidnych korepetycji z epoki pierwocin gier komputerowych i sielankowych seriali komediowych, może poczuć zamęt. Kotłowaninę pustych nazw i tytułów.

Jednak całość czyta się znakomicie. Głównemu bohaterowi nie sposób nie kibicować, bo i niegłupi to chłopak, ma szlachetne intencje i poczucie humoru momentami niczego sobie. Napięcie budowane jest stopniowo, ale konsekwentnie. Finał przewidywalny, choć niewymuszony. Czy trzeba czegoś więcej, by stworzyć hit wydawniczy i spokojnie czekać na ekranizację?

Na zakończenie dodam tylko, że jedna rzecz wciąż nie daje mi spokoju – czy gdyby podobna powieść powstała w Polsce, klucze do władzy absolutnej w rzeczywistości wirtualnej rozsiano by w takich filmach jak „Pan Kleks w kosmosie”? Być może...

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3434)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 345

"Player one" to historia o wirtualnym świecie, gdzie wszystko jest możliwe. To świat, gdzie każdy może być kim chce, niezależnie od tego gdzie jest, ile ma lat oraz ile ma zasobów portfela (chociaż zdecydowanie łatwiej porusza się tym awatarom, które mają ich więcej). Jednym słowem OASIS stało się zastępczym światem o wiele lepszym niż szara rzeczywistość. Dla niektórych ludzi stała się wszystkim, co znali i mieli.

Głównym bohaterem jest Wade Watts, gdzie w wirtualnym świecie czynnie działa jako Parzival. Parzival jest awatrem o słabym poziomie mocy, kiedy umiera twórca OASIS i rozpoczyna się wielki konkurs Hallidaya. W konkursie, gdzie każdy ma równe szanse niezależnie od poziomu, a tylko największy fan i znawca gier/życia twórcy jest w stanie rozwiązać trzy zagadki i przejść próby trzech bram. Zwycięzca może być tylko jeden, który zostanie nowym szefem OASIS.
Wade jest sympatycznym, młodym chłopakiem pełnym marzeń, który jak każdy gracz w konkursie marzy o wygranej. Chłopak z...

książek: 1226
Jarek Zawisza | 2018-04-04
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2018

Ernest Cline uraczył nas dziełem które sprawnie wykorzystuje elementy różnych odmian science-fiction.

Znajdziemy tu i postapokalipsę - świat wyniszczony kryzysami: ekonomicznym, energetycznym i ekologicznym, stacza się po równi pochyłej.
Mamy też szczyptę antyutopii - kontrolujące rząd i społeczeństwo megakorporacje mające wpływ na każdy aspekt ludzkiego życia.
Mamy wreszcie i cyberpunk - przeniesienie się praktycznie całej ludzkiej populacji do cyberprzestrzeni (OASIS) i ucieczka w wirtualne majaki.
Ale czym ta książka jest naprawdę?
Jeśli zdejmiemy cały ten futurystyczny krem i zajrzymy co jest pod spodem, zobaczymy iż jest to sprawnie napisana klasyczna młodzieżowa przygodówka.

Autor jawi nam się jako osoba dość sprytna.
Z różnych i zdawać by się mogło odmiennych konwencji, pozszywał nam całkiem ciekawy patchwork. W jego osnowę wplótł grę o miliardy zmarłego biznesmena, grę której kanwą jest kultura popularna lat osiemdziesiątych XX wieku. Dzięki temu zabiegowi książka...

książek: 1321

Jestem pozytywnie zaskoczona. Książka wessała mnie od pierwszych wersów i nie mogłam się oderwać!

James Halliday stworzył OASIS – wirtualny świat, który zawładnął ludźmi. Ludzkość znudzona i przygnębiona nieciekawą rzeczywistością, szarością i ziejącą z każdej strony biedą zatraca się w OASIS, gdzie mogą stworzyć siebie takimi, jakimi chcą być i poczuć się lepiej. Nic więc dziwnego, że wirtualny świat Hallidaya odniósł globalny sukces, a sam twórca zyskał bogactwo. Kiedy Halliday umiera, pozostawia testament, w którym oznajmia światu, że ukrył w OASIS jajo i pozostawił wskazówki jak je odnaleźć, a osoba, która zrobi to pierwsza, odziedziczy cały jego majątek. Od kilku lat „jajogłowi”, jak zaczęto nazywać poszukiwaczy jaja, bezskutecznie próbują rozwiązać pierwszą zagadkę, do czasu, aż główny bohater i jednocześnie narrator powieści – osiemnastoletni Wade/Parzival jako pierwszy trafia na trop…

Schemat na powieść prosty, jak z filmów przygodowych o poszukiwaniach skarbów, co raz...

książek: 679
kason83 | 2017-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie macie niewyobrażalny wpływ na swój wygląd, wiek, płeć, a nawet brzmienie głosu, gdzie przynajmniej część ludzkich kompleksów można zredukować za pomocą kilku kliknięć. Wystarczy, że stworzycie własnego avatara (wirtualne, bardziej lub mniej wierne odbicie) i poślecie do wirtualnej szkoły lub pracy, by nie musieć wcale wychodzić z domu. Możecie w ten sposób podróżować do prawdziwych i fikcyjnych krain, robić zakupy, imprezować, uprawiać "miłość", a nawet zawrzeć z innym użytkownikiem legalny związek małżeński. Dzięki skanującym siatkówkę oka okularom oraz dotykowym rękawicom ciężko Wam będzie odróżnić to wszystko od rzeczywistości. To nie jest prawdziwe życie – powiedzą jedni i będą mieli rację. Ale co, jeśli nadejdą dystopijne czasy i na nic lepszego w realu nie będziecie mogli liczyć? Czy oprzecie się pokusie imitacji dawnej normalności?

Śmierć Jamesa Halliday'a, twórcy tego utopijnego świata, zapoczątkowuje grę o bardzo wysoką stawkę. Użytkownik,...

książek: 747
Natalia | 2018-04-17
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 kwietnia 2018

Teoretycznie każda książka ma swoją premierę tylko raz. W praktyce, ekranizacja powieści sprawia, że ta wydaje się nowością na półkach w księgarniach. Obowiązkowo z nową okładką, która jest odpowiednikiem filmowego plakatu, oraz niemożliwymi do przegapienia informacjami, kto to nie brał udziału przy ekranizacji, albo jakim hitem się okaże. Właśnie taki los spotkał Player One Ernesta Cline’a z czego bardzo się cieszę!

Od dawna chciałam przeczytać tę książkę, ale przeszkadzał mi fakt, że w Polsce wydano ją sześć lat temu i nie mogłam jej nigdzie znaleźć. Dzięki ekranizacji znowu zrobiło się o niej głośno, a wydawnictwo Feeria Young postanowiło przygarnąć ten tytuł pod swoje skrzydła. Bałam się, że przez kilkanaście miesięcy oczekiwania na wznowienie druku sprawią, że zawieszę poprzeczkę zbyt wysoko, ale na szczęście moje obawy okazały się niesłuszne.

Jest rok 2045, a cały świat oszalał na punkcie lat ‘80. Wszystko to przez śmierć Jamesa Holliday’a, który stworzył OASIS - wirtualną...

książek: 454
księgozbiór | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2018

Czy wiesz czym jest tzw. „easter egg”? Jeśli znasz odpowiedź na to pytanie, a jednocześnie jesteś miłośnikiem tego wszystkiego, czym obdarzyła nas popkultura lat 80., znajdujesz się w ścisłym gronie osób, które powinny być zainteresowane ostatnim światowym hitem, jakim jest „Player One”. Tym bardziej, że docenił go sam Steven Spielberg, tworząc ekranizację tej historii.

Książka przenosi nas do roku 2045 i od samego początku kreśli bardzo ponurą wizję przyszłości (BTW, z pozytywną jeszcze się chyba nie spotkałem :). Na skutek m. in. nierozważnej polityki energetycznej (nadmierna eksploatacja zasobów, efekt cieplarniany), cały świat pogrążył się w wieloletnim kryzysie. Większość ludzkości żyje w biedzie, miasta zamieniły się w slumsy, na pracę trzeba czekać latami.

Ucieczką od tej beznadziei jest stworzony przed wielu laty system wirtualnej rzeczywistości OASIS. Zaprogramowany przez guru gier komputerowych Jamesa Hallidaya, miał być początkowo tylko kolejnym etapem w historii...

książek: 5011
Wkp | 2018-04-14

PIĘKNY HOŁD LATOM 80

"Player One", choć nie przepadam za książkami z szeroko pojmowanej fantastyki zaliczanej do literatury młodzieżowej, to lektura, jaką śmiało mogę uznać za niemalże dla mnie idealną. W końcu wprost kocham kino lat 80. XX wieku, te pełen pasji, magii i niedoskonałych efektów specjalnych obrazy, które pobudzały wyobraźnię, poruszały serce i budziły w dorosłych - zmęczonych ciągłym zimnowojennym napięciem - tęsknotę za dzieciństwem, dając chwili wytchnienia. Opus magnum Cline'a natomiast to właśnie hołd złożony tamtym tworom; hołd piękny, pełen lekkości, choć niestety pozbawiony większej głębi, która mogłaby uczynić z powieści dzieło naprawdę doskonałe. Na szczęście to i tak świetna książka - i wcale nie tylko dla tych, którzy uwielbiają popkulturę przedostatniej dekady ubiegłego stulecia, chociaż bez jej znajomości stracą niestety wiele z przyjemności, jaka oferuje "Player One".

W roku 2041 umiera on – James Halliday, miliarder i twórca gry OASIS, gry...

książek: 1199
ElaF | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2018

Przeczytane po raz drugi.
Uwielbiam takie książki. Ciągła akcja nie pozwala na nudę. I mimo ciągłych odniesień do lat 80-tych, o których tak szczerze nic nie wiem, czyta się lekko i przyjemnie. Polubiłam bohaterów. Myślę, że jeszcze do niej wrócę.

książek: 689
Jabłuszkooo | 2018-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2018

,,Player One'' to bardzo ciekawa powieść, pełna różnych ciekawostek i niepowtarzalnego klimatu, ze względu na całą otoczkę gier komputerowych i fascynację latami 80. Fabuła skupia się głównie na konkursie, w którym można wygrać miliony dolarów, jednak gdzieś po drodze zawierają się sojusze i nowe przyjaźnie, nawet w wirtualnym świecie jest to najwidoczniej możliwe. Moim zdaniem ta książka to kawał dobrej roboty. Jest to naprawdę sci-fi z gatunku tych bardzo szczegółowych i pełnych innego, wykreowanego świata robotów i komputerów. Osobiście polecam, choć nie powiem, że książka dla mnie miała kilka drobnych wad.

Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2018/04/144-ernest-cline-player-one.html

książek: 469
Chodząca-Parodia | 2018-05-14
Przeczytana: 13 maja 2018

Kocham książki, których fabuła polega na wyzwaniach czy grze. "Player One" Ernesta Cline to w sobie zawiera, więc nie było innej opcji- ta książka musiała mi się spodobać. Jednak trochę byłam w błędzie, bo ta książka nie spowodowała tylko i wyłącznie mojego zadowolenia. "Player One" totalnie mnie zachwycił i zostawił z jednym wielkim WOW.

Muszę przyznać, że długo zajęło mi czytanie tej pozycji. Powód był prosty- czułam się jak bohaterowie, nie chciałam wylogowywać się z OASIS. Świat przedstawiony pochłonął mnie do reszty, czułam się, jakbym sama była avatarem i brała udział w różnych misjach i poszukiwaniach jaja Hallidaya. Im dłużej czytałam, tym bardziej byłam zakochana w tym uniwersum.
Wszystko było opisane było w tak plastyczny sposób, że nie mogłam wyjść z podziwu. Momentami traciłam kontakt z rzeczywistością i zapominałam, że istnieje coś poza OASIS.

Ogromnym plusem jest to, że, choć akcja dzieje się w przyszłości, to z zamysłu książka oddaje klimat lat 80. Choć nie było mi...

zobacz kolejne z 3424 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film „Player One“

„Player one” to książka, która kilka lat temu szturmem zdobyła szczyty list bestsellerów i serca czytelników. Historia młodego chłopaka, który większość swojego życia spędza w wirtualnej rzeczywistości, starając się wraz z przyjaciółmi rozwikłać zagadkę pozostawioną przez twórcę gry, okazała się lekturą tyle przyjemną, co kontrowersyjną.


więcej
Ekranizacje, na które warto czekać w 2018 roku

Jakich bohaterów powieści w 2018 roku zobaczymy na dużym i małym ekranie? Sprawdźcie, po które książki sięgnąć, żeby móc potem sprawdzić wierność filmowych adaptacji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd