Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mamusiu wróć

Tłumaczenie: Patryk Dobrowolski
Seria: Pisane przez życie
Wydawnictwo: Hachette
8 (185 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
19
8
43
7
50
6
16
5
6
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I miss mymmy
data wydania
ISBN
9788377398760
liczba stron
356
kategoria
literatura faktu
język
polski

Dla uzależnionej od narkotyków i chorej psychicznie Leah jej mała córeczka jest całym światem – kiedy więc opieka społeczna chce umieścić ją w rodzinie zastępczej zdesperowana kobieta porywa dziewczynkę z domu swych rodziców i znika. Zagubiona i bezbronna 4-letnia Alice nie rozumie, dlaczego nie wolno jej zostać u kochających dziadków. Cathy, która będzie teraz rodzicem zastępczym Alice, też...

Dla uzależnionej od narkotyków i chorej psychicznie Leah jej mała córeczka jest całym światem – kiedy więc opieka społeczna chce umieścić ją w rodzinie zastępczej zdesperowana kobieta porywa dziewczynkę z domu swych rodziców i znika. Zagubiona i bezbronna 4-letnia Alice nie
rozumie, dlaczego nie wolno jej zostać u kochających dziadków. Cathy, która będzie teraz rodzicem zastępczym
Alice, też tego nie pojmuje – to po prostu nie ma sensu…

 

źródło opisu: http://www.hachette.com.pl/img/745/p_pdf74510010_1.pdf

źródło okładki: http://www.hachette.com.pl/img/745/p_pdf74510010_1.pdf

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 628
Anne18 | 2013-07-04
Na półkach: Moja biblioteczka
Przeczytana: 04 lipca 2013

„Na świecie jest tyle małych rzeczy, które mogą nam przynieść szczęście, ale czasem żeby je znaleźć, trzeba się bardzo postarać".



Kolejna książka Cathy Glass za mną. Ostatnio bardzo często sięgam po jej powieści. Historie dzieci , którymi przez jakiś czas się opiekuje są wzruszające, pełne emocji , trudne i prawdziwe. Nie inaczej było w przypadku czteroletniej Alice. Dziewczynka w pierwszych latach swojego życia była wychowywana przez matkę . Jednak z chwilą gdy kobieta zaczęła mieć poważne problemy z narkotykami dzieckiem opiekowali się dziadkowie. Mała była z nimi bardzo mocno związana, wiedziała, że nic jej nie grozi. Pewien desperacki czyn matki spowodował iż dziewczynka trafiła do rodziny zastępczej. Cathy przyjmując Alice pod swój dach nie do końca rozumie dlaczego musi ona pożegnać się z ukochaną babcią i dziadkiem. Czterolatka na początku jest mocno zagubiona i przestraszona. Ciągle wypytuje o babcie i zastanawia się gdzie jest jej mamusia. Chociaż Cathy i dzieci robią wszystko aby czuła się u nich swobodnie mała nie przestaje mówić o dziadkach i mamie. Ciągle opowiada o wspólnie spędzonych chwilach, zabawach czy spacerach. Silna wieź jaka łączy dziewczynkę z jej matką jest widoczna niemal na każdym kroku. Nieustanne pytania o to kiedy znów zobaczy mamusię prośby o możliwość rozmowy z nią potwierdzają , że dwudziestotrzyletnia Leah nie zaniedbywała córki wręcz przeciwnie bardzo , ale to bardzo mocno ją kochała. Pomimo choroby nie pozwoliła aby małej czegokolwiek brakowało. Jej rodzice zrobili wszystko aby dać Alice to czego matka choć bardzo chciała nie mogła jej zapewnić. Kiedy Glass dowiaduje się , że dziecko ma trafić do ojca i jego nowej żony jest zdruzgotana. Zastanawia się dlaczego jej nowa podopieczna nie trafi do tych, którzy tak bardzo ją kochają i tęsknią? Czemu w grę wchodzi adopcja skoro nasza mała bohaterka tak bardzo chce znów wrócić w miejsce gdzie spędziła ostatnie kilka lat? czy nikt nie liczy się z tym co ona czuje? Jaka będzie ostateczna decyzja sądu?- o tym już w powieści.



Podczas czytania tej historii wielokrotnie przekonywałam się jak silne potrafią być więzi matki z córką. Czterolatka podczas rozmów o mamie promieniała. Widać było jak bardzo ją kocha. Przewracając kolejne kartki czytelnik poznaje istotne fakty z życia Alice , widzi jak cieszy się na każde spotkanie z najbliższymi nawet jeśli obywa się ono w Centrum Pomocy Rodzinie i trwa tylko godzinę. Z utęsknieniem czeka na sobotę kiedy to może porozmawiać z babcią przez telefon. Każdego dnia opowiada co ciekawego robiła w przedszkolu i nieustannie pyta tylko o jedno "kiedy zobaczę mamusię"? Bardzo szybko zdobywa sympatię dzieci autorki. Czternastoletni Adrian dziesięcioletnia Paula i dwunastoletnia Lucy, którą Cathy pragnie adoptować chętnie spędzają z małą czas. Ona też ich lubi i chętnie o wszystkim im opowiada. Alice wygląda jak aniołek jest grzeczna i bardzo dobrze wychowana. Choć wie , że teraz jej mamą jest Cathy wierzy , że kiedyś będzie jej dane zamieszkać z tą, która ją urodziła . Czy tak się stanie ? Tego nie mogę Wam zdradzić . Powiem tylko , że zakończenie powieści jest jak promyk słońca w ciemności. Ostatnie rozdziały dają nadzieje , końcowe zdania pokazują , że jest jeszcze na tym świecie coś takiego jak sprawiedliwość.

Zachęceni? Jeśli tak to zapraszam do lektury.



Chciałabym polecić tę powieść przede wszystkim osobom , którym nie straszne są pełne wzruszeń i emocji historie. Ja sama czytając kolejny utwór Cathy Glass raz ocierałam łzę , kiedy indziej przecierałam oczy ze zdumienia i pytałam dlaczego? Czasem czytając myślałam : To dziecko jest takie kochane , że musi dostać to na co zasługuje. Cathy Glass znów stworzyła powieść o , której będę myśleć jeszcze przez długi czas. Niby nie zrobiła nic szczególnego - na blisko czterystu stronach opisała historię swojej podopiecznej . Jednak styl jakim się posługuje( pierwszoosobowa narracja, duża ilość dialogów i szczegółowe opisy wszystkich procedur i obowiązków rodzica zastępczego) sprawia , że każdą jej książkę czyta się z zapartym tchem. Podczas lektury możemy nie tylko poznać historię dziecka i przeżywać wszystko razem z nim , ale także mamy możliwość przeczytania o tym jak wygląda życie opiekunki zastępczej. Cała biurokracja masa spraw do załatwienia i telefonów do wykonania. To wszystko również Cathy opisuje. Jednak najważniejsze co chce przekazać swoim czytelnikom to to , że każde dziecko jest inne wyjątkowe , każde zasługuje na miłość. Ci, którzy czytali książki brytyjskiej pisarki wiedzą , że są to wymagające , ale też bardzo wartościowe pozycje. Im zatem raczej nie muszę tego tytułu szczególnie polecać. Osoby, które jeszcze nie znają twórczości Cathy Glass mają czego żałować. Autorka pisze naprawdę bardzo dobrze i choć czasem używa fachowej terminologii zaraz potem wszystko dokładnie czytelnikowi wyjaśnia. Przeczytajcie choć jedną z jej z powieści bo naprawdę warto.



Źródło cytatu :

[1] Cathy Glass , Mamusiu wróć, Wydawnictwo Hachette Warszawa 2012 ,Str.38.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pochodnia w mroku

„Pochodnia w mroku” to naprawdę dobra, wciągająca i fascynująca lektura, chociaż niestety trochę gorsza od pierwszej części. Nie zmienia to faktu, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd