Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko, czego pragnę

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Seria: Otwarte dla Ciebie. Romans
Wydawnictwo: Otwarte
5,89 (74 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
14
6
20
5
20
4
1
3
7
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The One That I Want
data wydania
ISBN
9788375151473
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Nieoczekiwany dar od losu sprawia, że Tilly - szczęśliwa mężatka, wierna przyjaciółka i oddana córka - zaczyna patrzeć na świat całkiem inaczej. Czy nowa wiedza o sobie i najbliższych odmieni jej życie?

Fascynująca opowieść o kobiecie, która stara się zrozumieć, kim jest i dokąd zmierza.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

książek: 100
Kinga | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2012

"Wyobraź sobie, że znów masz szesnaście lat. Że pierwsze pocałunki są ciągle przed tobą, że od nerwowego oczekiwania na to, co przyniesie życie, wciąż kręci ci się w głowie, że idealna satynowa sukienka i stroik z bukiecika róż zawiązany na nadgarstku wciąż mogą sprawić, że poczujesz się najpiękniejszą na świecie. Usiądź wygodnie i posmakuj tych uczuć, upajaj się nimi, a zrozumiesz, że to właśnie dlatego - nawet jako szczęśliwa trzydziestodwuletnia mężatka desperacko marząca o dziecku - uwielbia bale maturalne."
Główną bohaterką "Wszystko czego pragnę" jest Tilly, która wraz z mężem Tylerem mieszka w spokojnej miejscowości, w której wszyscy wiedzą wszystko i jeszcze więcej, nazwaną Westlake. Bohaterka wiedzie idylliczne życie. Wieloletnią, ba pierwszą jedyną miłość, cały czas ma przy sobie. Wieloletnią, ba pierwszą i teraz już jedyną przyjaciółkę, również ma cały czas przy sobie. Świetnie. A jedyne czego jej najbardziej potrzeba to cudownego, małego puchatego dzieciątka, które będzie tak śliczne jak jej mąż i nie będzie na tyle wredne, by płakać przez całą noc. Właśnie w takiej sytuacji poznajemy Till. A ściśle mówiąc w jej szkolnym biurze (jest pedagogiem), gdy cały czas myśli o tym, by jej podpaska nie była mokra - bo to będzie oznaczać jej comiesięczną apokalipsę zwaną okresem. Tak spóźniał się jej. W wakacje w szkole zajmowała się przygotowywaniem musicalu i balu studniówkowego dla swoich podopiecznych. W między czasie w jej eldorado Westlake, rozpoczynał się letni festyn. Pełno ludzi, żarcia, zajęć sportowych, koncertów i wesołe miasteczko. A do tego przyklejony uśmiech na twarzy jej i Tylera. Suuuper! Pod wpływem chwili (chce jej się siusiu, a jej podpaska wydaje się nadzwyczaj mokra, fuu) wstępuje do namiotu, myśląc że załatwi tam swoją nie cierpiącą zwłoki potrzebę ;) Niestety, spotyka w nim swoją dawną przyjaciółkę Ashley, która jest kimś w rodzaju jasnowidza. Robi swoje czary mary hokus pokus i daje Till dar klarowności widzenia. Brzmi złowieszczo! Więc co za tym idzie? Mianowicie Till nawiedzają wizje. Oczywiście w dniu, w którym był festiwal, odbywały się też urodziny jej zmarłej mamy. Wracając do domu, spotkała naburmuszoną księżniczkę, czyli swoją młodszą siostrę. Więc zrobiła jej dobrze idąc z nią na grób matki. Tam się kłócą, jak to siostry. No wiecie, wbijanie paznokci w skórę, wyrywanie włosów i krzyk na cały regulator.
Pierwsza ukazuje się w jej sypialni. Widzi zalanego ojca, który wsiada do auta ledwo idąc i widząc, a co dopiero kierując. Tyler odnajduje ją w sypialni rano (taak, typowy facet, który zasypia na kanapie podczas super ważnego meczu). Ma dla niej złą, ale dobrze znaną wiadomość - zatrzymano jej ojca pod wpływem alkoholu. Hola, hola - myśli sobie - coś jest z tym nie tak. Ojacie! Faktycznie. Zatem w jej życiu od tego dnia rozpoczynają się schody. Wizje pojawiają się jej, gdy dotyka przedmioty związane z osobą, której zobaczy przyszłość. Fajnie, taki niby szósty zmysł. Till kompletnie sobie z nim nie radziła. Ze spokojnej kobiety jaką była, przemieniła się pod wpływem chwili w chodzącą kobietę - wulkan :D Nie będę zagłębiać się w jej wizje. Jednakże najważniejszą z nich była wizja wyprowadzki Ty'a. Najpierw myślała, że będą musieli wyprowadzić się razem, ale niestety wyszło tak, że jej ukochany mężczyzna zechciał wyjechać do Seattle, by prowadzić szkolną drużynę futbolową, bez niej. Jak to podkreślił: jedzie bez niej, bo chce odnaleźć szczęście i samego siebie. W sumie nie dziwię się. Till na własną rękę zamknęła się w Westlake. Nigdy z niego nie wyjechała. To właśnie w tym mieście czuła się bezpiecznie, szczęśliwa. Jednakże przez to straciła na relacjach mąż - żona. Jej małżeństwo tak jakby zaczynało się rozpadać. Zaś najgorszą wizją było zaginięcie jej młodszej siostry. Jednak był plus tej wizji, odnalazła ją i wreszcie wiedziała co tak na prawdę znaczą jej wizje. Stwierdziła, że Tyler (tak przyjechał do niej po trzech miesiącach i wspierał ją jako troskliwy mąż) nie powinien z nią mieszkać. Dojrzała do tego, bo sama uznała, że nie jest szczęśliwa - nawet z nim. I mówi to po xlatach współżycia!

Tak ominęłam dużo szczegółów, bo przecież nie da się zrecenzować całej książki. Polecam ją, bardzo. Dla wszystkich, które szukają siebie - swojego wewnętrznego JA.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Galeria potworów

Uwielbiam "Galerię Potworów"! Osiecka właśnie taka była: ciągle ktoś za nią chodził, Ona chodziła do kogoś. Zwierzę towarzyskie. Cały ten św...

zgłoś błąd zgłoś błąd