Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyrzutki

Tłumaczenie: Zuzanna Byczek
Cykl: Drużyna (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,88 (1455 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
253
9
237
8
392
7
340
6
159
5
48
4
19
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brotherband: The Outcast
data wydania
ISBN
9788376861173
liczba stron
480
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodał
cuddle_me

Skandyjska trylogia Johna Flanagana rozgrywająca się w świecie znanym z bestsellerowej serii „Zwiadowcy”. W Skandii ludzie znają tylko jeden sposób na to, by młody mężczyzna stał się wojownikiem. Nastoletni chłopcy są dzieleni na grupy i wysyłani na trzymiesięczną wyprawę. Uczą się żeglarstwa, walki, taktyki, sztuki przetrwania... Drużyna przeciwko drużynie, wyzwanie za wyzwaniem. Tylko jedna...

Skandyjska trylogia Johna Flanagana rozgrywająca się w świecie znanym z bestsellerowej serii „Zwiadowcy”.

W Skandii ludzie znają tylko jeden sposób na to, by młody mężczyzna stał się wojownikiem. Nastoletni chłopcy są dzieleni na grupy i wysyłani na trzymiesięczną wyprawę. Uczą się żeglarstwa, walki, taktyki, sztuki przetrwania... Drużyna przeciwko drużynie, wyzwanie za wyzwaniem. Tylko jedna grupa odniesie zwycięstwo.

Hal Mikkelson, syn uznanego skandyjskiego wojownika i aralueńskiej matki, musi bardzo się postarać, by udowodnić swą wartość. Nie odziedziczył po ojcu potężnej postury i imponującej siły mięśni. Na tle współziomków wydaje się słaby, mały, niewart złamanego miedziaka... Kiedy Hal staje na czele jednej z drużyn złożonych z jemu podobnych, wyrzutków i odszczepieńców, wie, że walka o zwycięstwo będzie trudna. Zmierzy się z kwiatem skandyjskiej młodzieży, mając po swojej stronie tylko spryt, inteligencję, hart ducha oraz przyjaciół.

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/book.php?sr=druzyna&a...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/druzyna/01-wyrzutki/miniatura.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 8
Seluna | 2016-01-20
Na półkach: Klucznik 2016
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Po więcej recenzji zapraszam na: http://book-wszechmogacy.blogspot.com/

Każdy ma takie książki, które leżą u niego na półce i leżą, i leżą i się kurzą. No może nie każdy, ale ten wstęp miał być taki klimatyczny.

Pomarudzę sobie trochę na okładkę. Każdy ma inny gust, ale okładka mi się nie podoba. A już na pewno nie podoba mi się w porównaniu z okładkami Zwiadowców tego samego autora. Podejrzewam, że wynika to z naprawdę jaskrawego tytułu Wyrzutki. Nie lepiej, gdyby bardziej wpasował się w ogólną kolorystykę okładki? No i ta czcionka też jakaś lewa. Ta na oryginalnej okładce prezentowała się dużo lepiej.

Polska wersja Wyrzutków została wydana przez wydawnictwo Jaguar. Tłumaczyła Zuzanna Byczek - tak, to ta od Zwiadowców. Samo tłumaczenie jest dobre (choć "wyszczerzanie się" w każdym rozdziale mogło irytować). Bardziej przeszkadza mi korekta, która wydaje się nieco bardziej niechlujna od "zwiadowczej". Dość często - jak na taką książkę - zdarzały się literówki i poprzekręcane imiona. Ja posiadam wydanie pierwsze, więc może poprawiono to w następnych.

Książka ma czterysta czterdzieści stron, więc wydaje się gruba, ale to pozory - czcionka i marginesy są dość duże. Ta historia zmieściłaby się na trzystu stronach. Nie jest to wada. Dużą czcionkę przyjemniej się czyta, a wedle moich danych - grube książki lepiej się sprzedają.

Przejdźmy jednak do meritium, czyli świata przedstawionego. Zacznijmy od bohaterów.

Bohaterowie to mocny punkt tej książki. W przeciwieństwie do Zwiadowców autor w tej książce zręcznie unika marysuizmu, choć nadal niezbyt dobrze sobie radzi z postaciami żeńskimi. Każda z postaci ma swoje własne wady i zalety, a ich osobowość nie zmienia się ze strony na stronę bez większego powodu. Jedyne, co mam w tej kwestii do zarzucenia, to niesamowite podobieństwo niektórych postaci do tych ze Zwiadowców.

Hal - Will (tak samo jak on jest raczej słabowity, ale inteligentny).
Thorn - Halt (nieco mroczny mentor z tajemniczą przeszłością).
Stig - Horace po przemianie (wierny, osiłkowaty kumpel protagonisty).
Thursgud - Horace przed przemianą (wkurzający, nie za mądry, ciągle wywyższający się osiłek).
Lotte - Alyss (bez komentarza. Podobieństwo jest oczywiste).


Przejdźmy dalej - fabuła. Skandia jest chyba moim ulubionym terenem położonym w świecie Flanagana, a umiejsowienie w niej akcji było świetnym pomysłem. Tytułowe drużyny wydawały mi się ciekawe, ale szkolenie na wojowników miejscami przypominało raczej obóz harcerski niż prawdziwy, wojskowy trening. Antagoniści w książkach pana Flanagana nigdy nie byli zbyt dobrze wykreowani i ta książka nie zmienia mojej opinii. Zarówno Thursgud, jak i Zavac nie mają żadnych dobrych cech i mogliby z powodzeniem grać czarne charaktery w disneyowskich produkcjach.

Za to wielki plus należy się autorowi za zakończenie. Z jednej strony mamy sytuację, przez którą naprawdę jest nam głównych bohaterów szkoda, ale ostatni rozdział napisany jest w taki sposób, aby czytelnik czuł się usatysfakcjonowany.

Podsumowując: książka dobra, ale nie genialna. Fanom Zwiadowców powinna się spodobać.

Cierpię na hiperflanaganozę, więc raczej nie zobaczycie prędko niczego tego autora z mojej strony. Ale nie martwcie się - następna recenzja jest już w drodze!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rdza

Po pierwszej połowie "Rdzy" byłam przekonana, że zdecydowanie wolę "Ślady". Zamykając książkę, jedyne co mogę stwierdzić na pewno...

zgłoś błąd zgłoś błąd