Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lare-i-t'ae

Cykl: Najliss (tom 2) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,86 (132 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
6
8
27
7
31
6
35
5
10
4
4
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745924
liczba stron
360
język
polski
dodała
Wiedźma

Osiem królestw zapomniało już czym jest wojna. Dawni odwieczni wrogowie, mieszkańcy stepów, dziś spokojnie wypasają bydło i z rozrzewnieniem wspominają minione dni. Jednak kiedy nastaje straszliwa susza, w oczy ponownie zagląda widmo zagłady. Nadchodzi czas głodu i wojny, krwi i pustynnego wiatru. Tylko jedna osoba jest w stanie pogodzić zwaśnionych władców. Lermett, król Najlisu,...

Osiem królestw zapomniało już czym jest wojna. Dawni odwieczni wrogowie, mieszkańcy stepów, dziś spokojnie wypasają bydło i z rozrzewnieniem wspominają minione dni. Jednak kiedy nastaje straszliwa susza, w oczy ponownie zagląda widmo zagłady.

Nadchodzi czas głodu i wojny, krwi i pustynnego wiatru.

Tylko jedna osoba jest w stanie pogodzić zwaśnionych władców. Lermett, król Najlisu, utalentowany dyplomata i polityk. Oczywiście, z drobną pomocą przyjaciół: kilku niesfornych elfów, młodocianego maga i przemądrzałego krasnoluda.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2147
Shetani | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2012

Penie wielu z Was powiedziało sobie kiedyś, że zostanie prezydentem i wtedy wszystko w naszym kraju będzie wyglądało lepiej. Łatwo się mówi, trudniej się robi. Bycie dobrym politykiem i władcą jest naprawdę ciężką sprawą. Trzeba wiedzieć ,co będzie dla kraju i mieszkańców najlepsze, trzeba być asertywnym, umieć dyplomatycznie odmawiać, przemawiać, trzeba podpisywać ważne dokumenty… a jaka odpowiedzialność! Nawet nie chcę o tym myśleć.

Lermett niedawno został królem Najlisu. Nie ma się co dziwić – był następcą tronu, ale trzeba mu przyznać, że jest znakomitym dyplomatą i politykiem. Oczywiście ma swoich doradców i przyjaciół, bez których za wiele by pewnie nie zdziałał. Zarówno Najlis jak i reszta królestw zapomniały czym jest wojna. Już bardzo długo panuje spokój i dostatek. Wkrótce jednak okazuje się, że królestwom grozi susza. I to nie taka na kilka miesięcy, czy parę lat… nie. Susza, która trwałaby setki lat, a to oznacza jedno – zagładę. Głód, wojna, zawiść – to wszystko stanowi przyszłość, chyba, że Lermettowi uda się pogodzić wszystkich władców.

Powiem szczerze, że po przeczytaniu opisu na okładce spodziewałam się tutaj czegoś innego. Myślałam, że będę czytać o obmyślaniu strategii, sztuce dowodzenia, pojawią się pojedyncze sceny walk, może jakiś spisek. W sumie jednak dostałam coś innego, z jednej strony przyjemnego, z drugiej.. hmm dziwnego.

Pomysł na fabułę mi się mimo wszystko spodobał. Lubię książki, w których mamy do czynienia z kilkoma królestwami, ze spotkaniami władców i z różnymi rasami. W książce „Lare i t’ae” poznajemy (poza ludźmi oczywiście) elfy, krasnoludy, a i nawet mag się znajdzie. Akcja toczy się bardzo swobodnym i spokojnym tempem, nie ma tutaj niestety za dużo napięcia, jest to książka bardziej spokojna. Chociaż był taki moment, że akcja potoczyła się nieco szybciej – właściwie było to jakieś 120 ostatnich stron. Tam działo się znacznie więcej niż w poprzednich fragmentach, wzbudzało na pewno dużo większą ciekawość czytelnika.

Nie ma tutaj jednego głównego wątku. Fakt, niby wszystko toczy się wokół spotkania władców w celu zapobiegnięcia zagładzie, jednak tak naprawdę mamy tutaj wiele innych motywów i żaden nie wychodzi do przodu przed inne. Rozterki miłosne bohaterów, romanse, przyjaźń, a i pojawia się także spisek. Z jednej strony jest to dobry zabieg, ponieważ czytelnik nie nudzi się czytając ciągle o jednym i tym samym, z drugiej jednak strony odnoszę wrażenie, że było tego za dużo i można się było trochę pogubić przez te przeskoki z jednej sytuacji w drugą. Język jest teoretycznie prosty, jednak jest w nim coś takiego, że musimy być skupieni na lekturze, bo inaczej bardzo szybko nie będziemy wiedzieli, co się stało i co przegapiliśmy.

Bohaterów jest sporo, więc nie każdy jest bardzo dobrze przedstawiony. Można niby w każdym zauważyć jakąś jego szczególną cechę, ale ogólnego zarysu charakteru już nie. Niektórych można jednak nawet polubić. Ja osobiście polubiłam krasnoluda, a normalnie za nimi nie przepadam. Powiedziałabym, że można by tą liczbę bohaterów zmniejszyć, jednak należy pamiętać, że sprawa dotyczy 8 królestw, więc musimy mieć do czynienia z ich przedstawicielami. Dobrą rzeczą jest to, że poznajemy po części historię każdego z nich, wiemy kto skąd pochodzi. To autorka bardzo dobrze dopracowała, cieszę się, że nie zrobiła tego „na odczep się”. W ogóle muszę przyznać, że wiele rzeczy jest tutaj dopracowanych bardzo szczegółowo.

Na pewno nie jest to książka lekka na jeden wieczór, o nie. Nie możecie jej szybko przelecieć wzrokiem. Tutaj trzeba się w to po prostu zagłębić, żeby cokolwiek z tej książki wynieść i zrozumieć. Powiedziałabym, że jest trochę trudna w odbiorze, chociaż to nie do końca dobre słowo. Jednak jeżeli ktoś lubi wielowątkową fabułę, elfy, romanse, jednak nie te ckliwe, spiski, i ogólnie tego typu książki to polecam, myślę, że będzie zadowolony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Handlarz ksiąg przeklętych

Anioł pośrednik między Bogiem a człowiekiem. Uter Ventorum Szawłok wiatru księga, która potrafi przywołać anioły. Kto ją zdobędzie będzie mieć wielk...

zgłoś błąd zgłoś błąd