Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Jezioro

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Erlendur Sveinsson (tom 6) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
6,64 (344 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
49
7
120
6
112
5
26
4
13
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kleifarvatn
data wydania
ISBN
9788377477397
liczba stron
352
język
polski

Czwarty kryminał z Erlendurem Sveinssonem! Zimnowojenna historia i współczesne dochodzenie w sprawie morderstwa przed wielu laty - nieoczekiwanie powracają czasy dawno i słusznie minione... Słynne Kleifarvatn, islandzkie jezioro znajdujące się niedaleko dawnej bazy armii amerykańskiej, od jakiegoś czasu się kurczy. Jest wiosna, na odsłoniętym dnie zostaje znaleziony szkielet z dziurą w...

Czwarty kryminał z Erlendurem Sveinssonem! Zimnowojenna historia i współczesne dochodzenie w sprawie morderstwa przed wielu laty - nieoczekiwanie powracają czasy dawno i słusznie minione...
Słynne Kleifarvatn, islandzkie jezioro znajdujące się niedaleko dawnej bazy armii amerykańskiej, od jakiegoś czasu się kurczy. Jest wiosna, na odsłoniętym dnie zostaje znaleziony szkielet z dziurą w czaszce. Na miejscu pojawia się Erlendur wraz z ekipą. Ku swemu zdziwieniu funkcjonariusze policji odkrywają, że do ludzkich szczątków przywiązane jest tajemnicze urządzenie. Po szczegółowych badaniach okazuje się, że to aparatura nasłuchowa, wyprodukowana w latach 60. w Związku Radzieckim.
Pewien starszy człowiek wspomina swoją młodość, kiedy jako członek młodzieżówki partii komunistycznej został wytypowany do wyjazdu na studia do Lipska. Uczęszczając na zajęcia, poznaje zakłamanie realnego socjalizmu i pułapki państwa policyjnego, czyhające na obcokrajowców. Czy władzom wschodnioniemieckim udało się go nakłonić do współpracy?
Tymczasem Erlendur i jego ludzie prowadzą żmudne śledztwo, które przenosi nas w nieodległe przecież czasy zimnej wojny. Mimo że w powieści pojawi się wątek szpiegowski, Jezioro nie jest typową powieścią z tego gatunku. Kryminalna fabuła przypomni o ponurym totalitaryzmie, o bezbronności małych krajów, pozostających w strefie wpływów wielkich mocarstw...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 944
bibliofilka | 2012-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 października 2012

Islandia leży prawie na końcu świata, na granicy północnego kręgu polarnego. Powoduje to, że w grudniu i w styczniu na całej wyspie tylko przez trzy – cztery godziny w ciągu dnia jest trochę jasno. Dla Islandczyków zaczyna się wtedy okres depresji -skammdegisthundglyndi – spowodowany brakiem światła słonecznego. Właśnie w styczniu statystyki notują największą liczbę samobójstw. Wielu otrzymuje „terapię świetlną”, czyli godzinę lub dwie dziennie siedzą przy sztucznym świetle słonecznym. Za to w zimie jest okazja obejrzenia fantastycznego fenomenu słońca – zorzy polarnej. Coś za coś - można by rzecz.

Innym fenomenem islandzkim jest właśnie tytułowe jezioro. Jezioro Kleifarvatn - bo o nim mowa - leży na półwyspie Reykjanes, około 25 kilometrów od Reykjaviku, w górzystym rejonie wykazującym silną aktywność wulkaniczną. W roku 2000 lokalne trzęsienie ziemi sprawiło, że z jeziora zaczęła wypływać woda i szybko straciło ono około 20 procent swojej powierzchni. Siłą rzeczy to, co było dotąd skryte w jego toni, ujrzało światło dzienne – odkryto tam między innymi nieznane dotąd gorące źródła. To pociągający temat nie tylko dla naukowców – nic dziwnego, że niesamowite jezioro stało się "bohaterem" literackim, a pisarzom posłużyło jako tło do kryminalnych zagadek.

U Indriðasona zaczyna się tak jak u Hitchcocka, od razu mamy trupa: "Stała bez ruchu, wpatrując się w kości, jakby nie wierzyła, że tu się znalazły, podobnie jak i ona sama. Sądziła, że to kolejna owca, która utonęła w jeziorze, ale po chwili podeszła bliżej i zauważyła na wpół odkopaną czaszkę i zarys ludzkiego szkieletu pod piaskiem".

Okazuje się, że nieboszczyk utonął albo jego ciało utopiono dawno temu. Do ciała przywiązano radziecki nadajnik, wcześniej zniszczony. Tu pojawia się równoległa narracja z wątkiem historycznym. Cofamy się do lat 50. Pewien człowiek wspomina swoje studia w Lipsku, czyli wtedy w NRD. Poznajemy jego i jego miłość, węgierską dziewczynę, tajne spotkania studentów. Ale co mają wspólnego ze sobą stalinowskie NRD i zimna Islandia? Ano okazuje się, że mają i to wiele. Gdy Islandia została członkiem NATO (1949), przybyli na nią Amerykanie, aby zakładać bazy wojskowe. Protestowały przeciw temu partie lewicowe, a partyjna młodzieżówka kierowała wybranych aktywistów na studia do bratnich krajów, między innymi do NDR, do Lipska.

Bohaterem drugiej narracji jest komisarz Erlendur Sveinsson z Reykiaviku. Samotny i trochę zgorzchniały już mężczyzna, który ma problemy z dorosłymi dziećmi i zmaga się z traumą z dzieciństwa, gdy w zamieci śnieżnej zaginął jego brat. Komisarz jest jednak skrupulatny i nie lubi zostawić nierozwiązanych spraw, zaginięcie brata odcisnęło na nim piętno. Dlatego próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci w jeziorze, tym samym musi cofnąć się do lat 50. Odszukuje ówczesnych świadków i...

Nie zdradzę oczywiście czy mu się uda, ale ciekawostką tu jest to, że czytelnik niemal od początku wie, że śmierć w jeziorze ma związek ze studentami z Lipska, prawie się domyśla również rozwiązania. Kibicuje tylko Seveinssonowi, aby też do tego doszedł.

Nie jest to klasyczny kryminał. Jednakowoż mroczny i zimny klimat Islandii niesamowicie się udziela, choć niektóre wątki polityczne trochę nużą. Gdyby nie lektor (tu wyśmienity Andrzej Ferenc) pewnie by mi się nie spodobał. Wymowa skandynawskich nazwisk jest dla mnie poza zasięgiem, ale przemiło się tego słucha i można zatracić się w tym islandzkim klimacie. Kryminał, lekcja historii i odległa, zimna, bez przebłysku promieni słonecznych Islandia. Ach, gdyby tylko można by wskoczyć jeszcze do gorącego źródła…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
This War of Mine - Słuchowisko

This war of mine to gra komputera, która została wydana w 2014 roku przez 11 Bit Studio. Największą innowacją tej produkcji był świetnie skonst...

zgłoś błąd zgłoś błąd