Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krasnojarsk zero

Wydawnictwo: Sic!
6,57 (14 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
2
6
6
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361967248
liczba stron
224
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

„Nie jedziemy na północ, nie łomoczemy w klasztorne wrota. Nie wciskamy się do obłoconego bobika czy ogrzewanego węglem kraza, nie maszerujemy w tajgę w poszukiwaniu skitów, pustelni. Szukamy jednak w Krasnojarsku tego samego ognia. Poszukujemy go w miejscach mniej barwnych – nie w Buriacji, nie w stepach, nie u szamanów. Nie w tundrze, nie u starowierców, ale w kompaktowych blokach, w...

„Nie jedziemy na północ, nie łomoczemy w klasztorne wrota. Nie wciskamy się do obłoconego bobika czy ogrzewanego węglem kraza, nie maszerujemy w tajgę w poszukiwaniu skitów, pustelni. Szukamy jednak w Krasnojarsku tego samego ognia. Poszukujemy go w miejscach mniej barwnych – nie w Buriacji, nie w stepach, nie u szamanów. Nie w tundrze, nie u starowierców, ale w kompaktowych blokach, w codzienności przemysłowych metropolii. W obłożonych plastykowymi panelami mieszkaniach, w nudnych salkach katechetycznych, w klubach protestanckich, w gabinetach urzędniczych i uniwersyteckich”.

Krasnojarsk zero to wędrówka przez mikrokosmos poradzieckiego, zamkniętego do niedawna miasta – szarego, betonowego miasta bez właściwości, Miasta-Nic, Miasta-Zero. To żegluga przez wypraną z estetycznych uroków, industrialną, przybrudzoną codzienność. To wyprawa w poszukiwaniu Absolutu. Autorzy zanurzają się w rzeczywistość niemedialną, by wyłuskać światło. Odkrywają Historię tego miejsca – wielką, zbiorową, taką, która nie patrzy na człowieka, tylko biegnie dalej, nieraz po trupach. A wraz z nią odkrywają małe, osobiste opowieści – splątane kłębki ludzkich losów. Przemierzają realność oderwaną od pępowiny newsów i wzgardzoną przez survivalowych podróżników. Na blokowiskach spotykają rozognionych pastorów i księży, którzy zmagają się z własną słabością. A także skruszałych charyzmatyków o twardych rękach i cienkich zębach. Pobożnych kagebistów, których wysyłano do Polski, by porywali opozycjonistów. Wykładowczynie i dziennikarki, które tryskają niepojętym śmiechem, spotykają Archanioła, a potem przyznają, że są zmęczone widzeniami i że nie pojmują wymiaru, w którym się znalazły. Jak mówi jedna z bohaterek książki: „Wystarczy ruszyć. Jeśli chcesz zobaczyć znaki, ujrzysz je, bez dwóch zdań. Nie należy jednak ich redukować, zakładać, że my je konstruujemy”.

 

źródło opisu: Sic!, 2012

źródło okładki: www.wydawnictwo-sic.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 557
wik699 | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane

I znowu Rosja - tym razem jej dalsza część, czyli odległe obszary Syberii w postaci Krasnojarska. Książka jest autorstwa dwóch Polaków, którzy spędzili kilka miesięcy w tym ważnym mieście. Morawieckiego znałem wcześniej z jego książki o wissarionowcach, która jakoś mnie nie zachwyciła. Z tą pozycją jest podobnie. Bardzo trudno było mi przebrnąć przez całe 350 stron, zajęło mi to prawie miesiąc, a i to też raczej z poczucia obowiązku (trzeba zakończyć coś, co się zaczęło). Spodziewałem się ciekawych reportaży, tymczasem książka oscyluje wokół problemów religijnych. Nie, żebym był źle do niej nastawiony (wręcz przeciwnie), ale jak na książkę, która w zamyśle miała traktować o całym mieście, jest tego za dużo. Poza tym styl autorów - ciężkawy, dla mnie trudny do strawienia. Widać różnicę w stylach obydwóch - Morawiecki po raz kolejny nie przypadł mi do gustu. W książce jest sporo filozofii (jeden z autorów ją wykłada na uniwersytecie). Przeczytać można, ale drugi raz na pewno nie będę...

książek: 570
jossie | 2012-12-19
Na półkach: Przeczytane, 2012, Podróżnicze
Przeczytana: 19 grudnia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

No cóż, muszę powiedzieć, że wiele spodziewałam się po tej książce, jednak stanowczo zawiodłam się. Może dlatego, że spodziewałam się reportażu, reportaży na naprawę ciekawy temat, bohaterów, historii... a tym czasem zastałam relację z podróży i to wszystko.
Oczywiście bohaterowie byli, ale było ich mało, z z tej ilości jeszcze mniej było ciekawych.
Irytowały mnie strasznie długie dygresje filozoficzne czy historyczne. Jak dla mnie niektóre momenty z historii były naprawdę ciekawe, ale niestety znowu - te nieciekawe stanowiły większość.
Rozumiem, że na celu było odnalezienie religijności w Krasnojarsku no i może się to udało, ale to wszystko zostało przedstawione w tak zagmatwany sposób, że w końcu gubiłam się, kto jest jakiego wyznania i o czym teraz mowa.
Kolejna sprawa to w początkowych rozdziałach książki ciągłe przypominanie, mówienie o wissarionowcach. Wiele osób raczej nie wie, o co chodzi i jak dla mnie to niepotrzebne dygresje. Przecież tu nie było o nich tylko o czym...

książek: 712
Lukas | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Słów kilka z mojej strony, w materii w/w książki:
→ http://discrust.wordpress.com/2013/04/16/wiosna-krasnojarsk-zero-i-inne-opowiesci-o-rosji/
→ http://discrust.wordpress.com/2013/04/20/parchim-%D0%B3%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B4-%D0%BF%D0%BE%D1%8F%D0%B2%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D0%B5-%D0%B4%D1%8B%D1%85%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D1%8F-krasnojarsk-zero-slow-kilka-jeszcze/

książek: 974
Calendula | 2015-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2015

Bez oceny.
Nie dałam rady, utknęłam gdzieś w połowie i nie zamierzam wracać. Pewnie dlatego, że spodziewałam się reportażu o mieście i jego mieszkańcach, a dostałam coś innego. I choć szukanie własnej religii i odkrywanie religijności też jest ciekawe, to jest to jednak zupełnie nie moja bajka.

Najbardziej zaś odstręczyły mnie nudne jak flaki z olejem i zupełnie nieodkrywcze filozoficzne wynurzenia autorów. Blee!

książek: 44
dasza_dm | 2017-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2017
książek: 1061
Corvus Corax | 2017-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 26 marca 2017
książek: 6
Konda_Biereznaja | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 125
Weronika | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok
książek: 753
KasiaCio | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2016
książek: 600
Aleksandra | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2015 r.
Przeczytana: 08 maja 2015
zobacz kolejne z 94 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Tytuł Ambasadora Nowej Europy dla Rebisu

Dom Wydawniczy REBIS otrzymał nagrodę „Ambasador Nowej Europy 2013” za książkę Tony'ego Judta i Timothy'ego Snydera „Rozważania o wieku XX”. Tytuł wręczono w czasie konferencji „Europa z widokiem na przyszłość” w gdańskim Dworze Artusa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd